Osłabione, łamliwe włosy to powszechny problem. Bywa on wynikiem nieprawidłowej pielęgnacji, nadmiernego stylizowania i obciążania pukli, niedoborów minerałów i witamin niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Jeśli chcemy, żeby nasza fryzura odzyskała blask, musimy więc zatroszczyć się o nią kompleksowo – zarówno od wewnątrz, jak i od zewnątrz.

Dieta na początek

Podstawą zadbania o włosy jest zrewidowanie swoich nawyków żywieniowych. Osłabienie i wypadanie wynika czasem z braków witamin i minerałów. Na kondycji fryzury od razu odbija się niedobór biotyny (tutaj więcej szczegółów). Włosy stają się cienkie i słabe, zaczynają wypadać. Żeby zapobiec temu problemowi, musimy więc zatroszczyć się o odżywczą, bogatą, pełnowartościową dietę. Jadłospis należy uzupełnić o warzywa i owoce, produkty pełnoziarniste, ryby i owoce morza, jajka, podroby. Wszystkie one są bogate m.in. w biotynę niezbędną dla wzmocnienia pukli. Istotna jest również podaż cynku, żelaza, magnezu i miedzi. Do tego pozostałe witaminy z grupy B i witamina A z marchewki, papryki, dyni i jarmużu. Bo zagraża nam nie tylko niedobór biotyny, ale również innych cennych dla zdrowia składników.

jak dbać o włosy

Dobre kosmetyki do włosów

Dla zdrowia włosów istotna jest również pielęgnacja. Dobrze wybierzmy szampon i odżywkę, stawiając na te bogate w naturalne składniki aktywne. W produktach do mycia i pielęgnacji powinny się znaleźć m.in.:

  • Biotyna
  • Pantenol
  • Skrzyp
  • Prebiotyki
  • Aloes
  • Żeń-szeń.

Przed myciem włosów warto również stosować modne ostatnio zabiegi w postaci laminowania włosów lub olejowania. Jeden i drugi możemy z powodzeniem przeprowadzić samodzielnie, używając produktów z naszej kuchni. Do laminowania wystarczy żelatyna, zaś do olejowania przyda się dopasowany do typu naszych włosów olej.

Stawiamy na ochronę

Nie możemy też zapomnieć o chronieniu fryzury przed negatywnym wpływem czynników zewnętrznych. Fatalnie wpływa na nią farbowanie – szczególnie przeprowadzane samodzielnie. Na kondycji włosów obijają się też zabiegi stylizacyjne: prostowanie, używanie lokówki, suszenie gorącym powietrzem. Przed wyjściem na słońce warto spryskać włosy sprayem termoochronnym. Przyda się też kapelusz lub czapka, które ochronią nas nie tylko przed udarem słonecznym, ale też przed zgubnym wpływem słońca na włosy.

Jak u Was na co dzień wygląda pielęgnacja włosówMam wrażenie, że w ciąży mam ich znacznie więcej, choć ostatnio są dość suche. Pamiętacie jak to było u Was?
Polecacie jakieś sprawdzone kuracje?

24 thoughts on “Włosy na piątkę. Jak o nie dbać, by odzyskały moc?”

  1. Dużo dobrego słyszałam o olejowaniu włosów, nawet ostatnio moja fryzjerka mi o tym wspominała, ale jeszcze tego nie robiłam i przyznam szczerze, że nie wiem jak się za to zabrać. Przy moich krótkich włosach wystarczy, że raz-dwa razy w tygodniu nałoże odzywkę i jest ok.

  2. Ja mam bardzo zniszczone włosy, bo dawniej o niej nie dbałam, a mam jeszcze problemy z tarczyca. Od jakiegoś jednak czasu zaczęłam przywiązywać większą uwagę do pielęgnacji włosów.

  3. Niestety u mnie nie sprawdza się olejowanie. Być może robiłam coś nie tak lub nie trafiłam z olejami choć wybierałam do swojego typu włosów. Ostatnio stosuję metodę OMO i zauważyłam poprawę. 🙂

    1. Ja kiedyś po olejowaniu byłam załamana ale okazało się, że wybrałam zły olej. Teraz 2 razy w tygodniu maska i odżywka po myciu i oczywiście mniej prostowania .

  4. Ja od kilku lat nie mogę dojść do ładu z włosami. Sądzę, że to ciągły brak dobrego fryzjera.
    Próbowałam też z olejowaniem, laminowania jeszcze nie.

  5. Ja na szczęście aktualnie na swoje włosy narzekać nie mogę 😉 Ale pewnie przyjdzie taki czas, w którym i im będę musiała poświęcić więcej uwagi 😉

  6. Z tymi kapeluszami i czapkami to polecałabym podchodzić ostrożnie. Okazuje się, że od takich akcesoriów włosy wypadają 🙂 Przynajmniej ja tak zauważyłam. Głowa musi oddychać, nie może być przegrzana. Czyli lekkie kapelusiki są ok. Super wpis Gosiu, wszystkie te porady są cenne!

  7. U mnie podstawa to olejowanie włosów na podkładzie z aloesu. Staram się jak najrzadziej używać wszelkich urządzeń typu suszarka czy prostownica. Biorę suplementy, popijam herbatkę ze skrzypu i pokrzywy. Dwa razy w tygodniu nakładam odżywczą maskę. Raz na jakiś czas robię sobie kurację regenerującą w salonie fryzjerskim.

  8. O włosy dbam tak, że je myje, czasem dodam odżywkę no i jakby tyle 🙂 nie jestem posiadaczką gęstych włosów, nie są one moim atutem i stąd chyba niespecjalne zaangażowanie w ich pielęgnację.

  9. Nauczyłam się ostatnio nakładać na włosy glicerynę, a dopiero na to olej. U siebie widzę odczuwalną poprawę, samo olejowanie i potem emulgowanie odżywką właściwie nic min nie dawało. Polecasz jeszcze coś pod olej? Czy stosujesz olej bezpośrednio na włosy?

  10. Wiele rzeczy trzeba wziąć pod uwagę przy osłabieniu włosów – u mnie okazało się, że to problem tarczycowy dlatego od razu poszłam na dodatkowe badania. Teraz jest coraz lepiej, ale wiadomo, że potrzeba czasu 🙂

  11. Wlosy to moj ulubiony temat .Nie wiem jak mocno bym sie starala ,stosowala znakomite srodki, wlosy pozostaja slabe.Juz dawno pogodzilam sie z faktem, ze takie jak u Magdy Gessler nigdy nie beda.Sprobuje jeszcze zastosowac olejowanie.Zaciekawilo mnie to.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *