Syrop z sosny już od bardzo dawna cieszył się uznaniem i był stosowany jako lekarstwo przez nasze babcie i prababcie. To dość gęsta i bardzo słodka mikstura stosowana przy leczeniu przeziębienia i budowania większej odporności organizmu. Syrop ten działa bakteriobójczo i wykrztuśnie, szczególnie zalecany w leczeniu górnych dróg oddechowych i zapaleniu gardła. Olejek sosnowy to źródło witaminy C, węglowodanów (czyli cukrów) i soli mineralne, które wspomagają układ odpornościowy całego organizmu. Oraz Flawonoidy, które mają działanie przeciwutleniające, moczopędne, rozkurczowe i przeciwzapalne. Zażywanie syropu powoduje wykrztuszanie wydzieliny oskrzelowej, co jest bardzo korzystne dla astmatyków, choć na początku może powodować suchy kaszel.

IMG_8920-horz

Kiedy stosować syrop z sosny i jak go dawkować?

To specyfik, który doskonale udrożnia drogi oddechowe, często stosowany do robienia olejków do inhalacji. Profilaktycznie w celu uodpornienia organizmu: rano wystarczy 1 łyżeczka. W czasie trwania infekcji można podawać dzieciom 3 razy dziennie po jednej łyżeczce sam lub do herbatki. Syrop ten dzieciaki uwielbiają za słodki smak. Mój Jaś wypijał go bardzo chętnie. Niestety w ubiegłym roku zrobiłam go zdecydowanie za mało.

IMG_8934-horz

Jak zrobić syrop z sosny samemu?

Kiedy i jak zbierać pędy sosny tak by były, jak najbardziej soczyste? Najlepiej zbierać je w okolicach maja, jak na drzewach pojawiają się odrosty. Muszą to być jasnozielone przyrosty z brązową łupinką, najbardziej soczyste bardzo się kleją do rąk. Najlepsze są takie do ok. 10 cm, mają w sobie najwięcej soku. Odcinamy je ostrym nożykiem lub obcinamy nożyczkami. Muszę Wam jednak napisać, że jest to bardzo pracochłonne zajęcie.

IMG_8956-horz

Jak zrobić syrop z sosny-przepis

Składniki:

•  słoiki (im większe tym będą wygodniejsze do układania w nim pędów),

• pędy sosny, (powinny być jak najbardziej zielone),

• odrobina wody,

• cukier na 1 kg pędów sosny ok. 1 kg.

Przygotowanie syropu z sosny:

1. Młode pędy myjemy pod bieżącą wodą, pozbywamy się w ten sposób łupinek i zanieczyszczeń, następnie kroimy na kawałki wielkości ok.1 centymetra. Jeżeli chcemy, żeby pędy sosny szybciej nam puściły sok to możemy je ugniatać.

2. Potem układamy na przemian warstwy pędów i cukru a na koniec można dodać odrobinę letniej wody. Robimy tak do wyczerpania się pędów. Potem zakręcamy słoiki i odstawiamy w dobrze nasłonecznione miejsce na około 4-6 tygodni.

3. Jak w słoiku zobaczymy syrop, to zlewamy go przez gazę do mniejszego słoiczka. Przechowywany w chłodnym i zaciemnionym miejscu nie straci właściwości leczniczych nawet przez kilka lat. Jednak warto robić go co roku i mieć świeży zapas naturalnego lekarstwa na sezon gryp i przeziębień. Słoiczki na zdjęciach zamówione na stronie  sklepu  More than Jar.

IMG_8934

IMG_8930

IMG_8946

IMG_8956

29 thoughts on “Syrop z sosny”

    1. Magda myślę że tak, jeżeli chodzi o przeciwskazania jeżeli jest się w ciąży to nie słyszałam, ale jest to dobre pytanie, jestem jutro u mojej pani doktor to zapytam. Dam znać czego się dowiedziałam. Myślę że cukier można spokojnie zastąpić.

    1. To świetni, że się przydał, ja zrobiłam bo w tym roku już od lipca zaczynam wzmacniać odporność Jasia. Przedszkole od września więc chcemy go wzmocnić.

  1. Swietny pomysl. Nigdy nie robilam i nie probowalam. Mam park blisko domu wiec idę na łowy i spróbuję sobie zrobić. ☺

  2. Polecam w 100% nie wierzyłam dopóki nie spróbowałam dzięki syropkowi moja 6-letnia córka nie miała antybiotyku przez półtora roku mimo tego że chodzi do przedszkola a smak i zapach jest rewelacyjny w tym oku zrobiłam więcej również dla dorosłych na spirytusie jeszcze raz polecam!!!

  3. Jeszcze nie słyszałam o takim syropku, a ogromna szkoda, bo mój Natuś to okropny chorowitek 🙁
    Jeżeli tylko będę mogła, na pewno skorzystam z przepisu i zrobię dla całej rodzinki.

  4. Jeszcze nie słyszałam o syropie z sosny, ale interesuje mnie wszystko co naturalne i często łapię przeziębienia, więc może się kiedyś skuszę 😉 Piękne zdjęcia !
    Pozdrawiam 🙂

  5. Właśnie nie dawno też przeczytałam o tym syropie, szkoda że już za późno na zebranie młodych pędów, ale za rok na pewno spróbuję zrobić taki syrop bo sosen u nas pod dostatkiem 🙂

  6. Genialne zdjęcia!! Po prostu napatrzeć się nie mogę. A wiesz, że taki syrop stoi u mnie w kuchni? Dostałam go od znajomej, ale jeszcze nie odważyłam się spróbować 😉

  7. Syrop w poczatkach przyjmowania powoduje suche napady kaszlu jednak nie nalezy sie tym zrazac poniewaz po jakims czasie przejda w mokry powodujac wykrztuszanie wydzieliny oskrzelowej co jest bardzo korzystne dla astmatykow .Przyjmuje ten syrop okolo 4 tygodni.Syrop nie jest przeciwkaszlowy!r

  8. Też zrobiliśmy, ale zbieraliśmy serio pędy w sensie pędy, a nie rozwinięte już gałązki z igiełkami 🙂 Potem obieraliśmy kilka godzin to ustrojstwo z tych pomarańczowych łupinek. Mam nadzieję, że było warto 😉 Dowiemy się w sezonie chorobowym, jak szalone mamusie znowu zaczną puszczać dzieci z grypą i gorączką do szkoły i Omen się zarazi 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *