Elementarz, który najlepszy, który wybrać dla przedszkolaka? „Elementarz”, z czym Wam się kojarzy to słowo? Mnie od dziecka kojarzył się z Falskim, w którym jestem zakochana po uszy, z czymś ciekawym, nieznanym, tajemniczym, z niesamowitą frajdą, jaką było dla mnie rozpoczęcie mojej przedszkolnej przygody z książką. Czytałam od dziecka, czytałam bardzo dużo i tak mi zostało. To z elementarzem Falskiego, który moja mama przytargała od kogoś z rodziny, jeszcze przed pójściem do szkoły w domu poznawałam pierwsze literki, to w domu uczyłam się czytać, potem w szkole uczyłam się już z innego podręcznika. Dlatego staram się mojemu młodszemu synkowi zaszczepić chęć do czytania, nauki, poznawania przygód bohaterów i otwartości na otaczający go świat. Ze starszym synem niestety poniosłam klęskę.  Elementarz, który najlepszy, który wybrać dla przedszkolaka?

Staram się wyszukiwać dla niego mądrych i pobudzających ciekawość książek,  Stąd też wpadłam na pomysł, by zaopatrzyć się w nowe wydania „Elementarzy dla dzieci” i porównać je do tych, które były kiedyś, do słynnego „Elementarza Falskiego”. Dziś zapraszam na zestawienie kilku perełek, które mamy w domowej biblioteczce Jasia. Polecam spis książek dla dzieci, które nie są w objęte programem nauczania w przedszkolu i szkole, ale doskonale uzupełniają wiedze maluchów w domowym zaciszu.

Wydawnictwo Nasza Księgarnia regularnie wydaje tematyczne elementarze dla najmłodszych, które przekazują mnóstwo wiedzy w bardzo przystępny sposób i poprzez zabawę poznajemy wiele ciekawostek. Nie tylko oni, ostatnio zaopatrzyłam się również w Elementarz współczesny z Egmontu. Choć wyjątkowe miejsce na podium, zajmuje wcześniej opisany Falski.  Jeżeli jesteście ciekawi,co skrywają w sobie te piękne kolorowe okładki?, zapraszam dalej. W zestawieniu znalazły się takie pozycje jak: Poczytam ci, mamo. Elementarz-Beata Ostrowicka, „Poczytam ci, mamo. Elementarz Przyrodniczy-Beata Ostrowicka”, „Elementarz współczesny-Czytam sobie” „Poczytam ci, mamo. Elementarz matematyczny-Beata Ostrowicka”, „Elementarz Falskiego” oraz Elementarz Matematyczny który opisałam już jakiś czas temu na blogu. .

Nauka czytania jest bardzo ważna w rozwoju każdego dziecka, ale czytanie i chęć poznawania liter powinno kojarzyć się z przyjemnością, a nie obowiązkiem. Dziećiństwo to czas na zabawę, jednak są dzieci, które bardzo wcześnie zaczynają się interesować światem liter i nie powinniśmy im tego zabraniać, ale wspólnie spędzać czas nad książką. Jeżeli tego nie chcą to nic na siłę, nie zmuszajmy, nie warto. Ja często się śmieję, że Jasiek urodził się z książką w dłoni.

Elementarz, który najlepszy, który wybrać dla przedszkolaka?

Poczytam ci, mamo. Elementarz – Beata Ostrowicka-Nasza Księgarnia

IMG_2104

To książka przeznaczona do nauki czytania przez najmłodszych! Z Jasiem od jakiegoś czasu uczymy się alfabetu i pierwsze próby czytania mamy za sobą, idzie mu coraz lepiej. Z kolei ja czasem mam ochotę pochować wszystkie książki w domu, ale ostatecznie nie mam serca mu tego zrobić. Książka przydaje się nam do nauki literek i nauki czytania pierwszych prostych słów.

IMG_2122

IMG_2123

IMG_2151

Elementarz podzielony jest na trzy części, a każda kolejna wprowadza czytelnika na kolejny poziom trudności w czytaniu. My na razie jesteśmy na samym początku naszej przygody z czytaniem. W pierwszym części Elementarza przedstawione są ilustracje przedstawiające bohaterów. W opisie podręcznika podano, że jest to etap, pozwalający na naukę czytania globalnego a dzieci szybko uczą się rozpoznawania pełnych wyrazów. Etap czytania globalnego mamy za sobą.
W drugiej części, dziecko zapoznaje się z prostymi tekstami, których pisownia z biegiem tekstów zostaje rozszerzona o litery ą, ę, ś,…a każdemu z krótkich tekstów towarzyszy jeden, wyszczególniony wyraz, dzięki któremu mały czytelnik poznaje budowę słowa. Mamy tu piękny podział na sylaby, samogłoski i spółgłoski. Ostatni etap to ostatnim poznawanie dwuznaków (cz, sz, dz, ch…), teksty stają się dłuższe i trudniejsze.

IMG_2124

IMG_2144

IMG_2145

Bardzo się cieszę, że  pojawił się się temat nadal uznawany przez niektórych za tabu – jak np. rozwód, rozpad rodziny, nowa mama.

IMG_2125

Duży plus za piękną oprawą graficzną oraz za to, że teksty na samym początku, pisane są dużą czcionką, a w miarę zaawansowania czytania, czcionka zmniejsza się i jak już wspomniałam, teksty stają się dłuższe i trudniejsze. Proste i kolorowe ilustracje zachęcają do oglądania i przyciągają wzrok. Ja jestem nimi zachwycona. Jaś na samym początku bardziej skupiał na obrazkach niż czytaniu i o to chodzi. Na prawdziwe czytanie przyjdzie czas.

IMG_2126-crop

Mały minus za brak na każdej ze stron pokazania liter ich zapisu jak to można spotkać w innych Elementarzach. Taka forma jak dla mnie utrudnia dziecku czytanie i utrwalanie poznanej litery. Myślę, że bardzo ważne jest to, by od samego początku dziecko miało kontakt z formą pisaną i drukowaną liter, i poznawało je jednocześnie, na pewno ułatwi mu w późniejszym etapie samodzielne czytanie.

Autorką książki jest Beata Ostrowicka absolwentka Wydziału Filozofii Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Autor: Beata Ostrowicka
Ilustracje: Kasia Kołodziej
Rok wydania: 2015
Stron: 160
Format: 22 × 20 cm
Oprawa: twarda
Sugerowany przedział wiekowy: od 0 do 10 lat
Cena na okładce: 36,90 zł
Cena w czytam.pl: 23,99 zł

„Elementarz współczesny-Czytam sobie” Anna Boboryk -Egmont

IMG_2103

„Elementarz współczesny” i „Elementarz Falskiego”, który znam z mojego dzieciństwa, to dwie bardzo podobne do siebie książki. Różnią się od siebie grafiką i formą, które, mimo że nawiązują do tradycji i są trochę podobne, to w nowym Elementarzu są jednak inne. W zestawie znajduje się niewielki zeszycik do ćwiczeń grafomotorycznych i nauki pisania liter. Ćwiczenia pisania można rozpoczynać z nauką czytania.

„Elementarz współczesny-Czytam sobie” opracowany został zgodnie z najnowszymi odkryciami pedagogiki i psychologii rozwojowej. To niezwykle przejrzysty, nowoczesny i czytelny Elementarz, zrobiony na wzór Falskiego. To aż 160 stron pięknie zilustrowanych i pełnych przemyślanej treści. Wszystko według odpowiedniej kolejności, bardzo mi się to podoba, a dzieciom na pewno ułatwia naukę czytania. Nowe litery wprowadzane są na planszach zwanych „Zabawy z literą”, które są wstępem do poznawania alfabetu.

IMG_2127-crop

IMG_2128

IMG_2129-crop

IMG_2153

IMG_2154

IMG_2129-crop

IMG_2130-crop

Bardzo podobnie jest to przedstawione jak w Falskim, a „prezentacja liter” wygląda następująco: na pierwszym miejscu jest prezentacja litery następnie wyraz podstawowy (wraz z ilustracją), później przykłady wyrazów zawierających daną literę, całość wygląda bardzo czytelnie. Króciutkie teksty zawierają w sobie poznane wcześniej litery. Dodatkowo mamy rozkład na głoski i wyrazy zostały podzielone na sylaby. Dzięki temu dziecko od początku może samodzielnie czytać krótkie teksty. Wraz z nauką kolejnych liter teksty stają się trudniejsze i ciekawsze.

IMG_2131-crop

IMG_2132-crop

IMG_2133-crop

„Elementarz współczesny-czytam sobie” bardzo mi się podoba to, że jest bardzo zbliżony do Elementarza Falskiego. Od pierwszej strony dziecko zaczyna od poznawania liter. A potem już poprzez wspólne czytanie z rodzicem doskonali się w tym. Opracowanie merytoryczne elementarza Oto dzieło Anny Boboryk, która jest także współtwórcą i koordynatorem merytorycznym pakietu podręczników dla klas 1–3 zatytułowanych „Tropiciele” (WSiP). Czyli jest na bieżąco z programem nauczania.
Dość nowocześnie zilustrowana książka, dla najmłodszych czytelników. Pozycja, która uczy i bawi jednocześnie. Myślę, że ten elementarz może stać się ulubionym podręcznikiem niejednego przedszkolaka i zasilić domową biblioteczkę. To wstęp do nauki czytania w klasycznej i sprawdzonej od pokoleń formie elementarza! Wydawnictwo Egmont

„Elementarz Falskiego”  Marian Falski 1974

IMG_2135-crop

Kultowy elementarz Falskiego zna niemal każdy. Właśnie z nim ja i wielu z Was poznawało niezwykły świat liter, więc jego forma, ilustracje i treść dobrze nam się kojarzy. Jeżeli nie to ma dla Was niespodziankę. Więcej o Falskim, o jakim tym cudem trafił do naszego obecnego domu, pisałam kiedyś, w tym wpisie Elemantarz Falskiego-klasyka w pięknym wydaniu- klik.

IMG_2134-crop

IMG_2136

IMG_2137

Jest to książka, którą dziś chcę wam przypomnieć, choć wiadomości w naszym wydaniu są może już nieco przestarzałe i nieaktualne, to jest zdecydowanie najlepsza książka do nauki czytania, jaką znam.

„Poczytam ci, mamo. Elementarz przyrodniczy” Nasza Księgarnia

IMG_2117

„Poczytam ci, mamo. Elementarz przyrodniczy” to aż 20 ciekawych opowiadań o grupie dzieci, które wspólnie odkrywają śiat i przyrodę wokół nich. Bardzo mi się podoba forma przekazu dla najmłodszych odbiorców, ponieważ wiedza i bardzo ciekawe i istotne informacje przekazywane są przy okazji. Jest to doskonały wstęp do nauki w szkole. Dziecko pozna takie zagadnienia, jak na przykład: zmiana pór roku, ochrona środowiska, zasady właściwego odżywiania, burza i jej zagrożenia, dość ciekawie opisano znaczenie wody, powietrza i energii elektrycznej w naszym życiu.

IMG_2118

IMG_2120

IMG_2121

Dzięki dużej i czytelnej czcionce dziecko może ćwiczyć naukę czytania. Zakres merytoryczny w Elementarzu przyrodniczym jest odpowiednio dobrany do zakresu i poziomu edukacji w klasach 1-3. N pewno znajduje się tu solidną dawkę wiedzy, ale również inspiracje do zabaw i eksperymentów naukowych z dziećmi. Znajdują się tu doświadczenia przyrodnicze, które warto wykonać z dzieckiem. To jeszcze przed nami, ale już się cieszę, że będziemy mieli zajęcie na wakacje nad jeziorem.

IMG_2156

IMG_2158

Myślę, że jest to kolejna pozycja w naszej biblioteczce, która będzie w ciągłym użyciu. Jak dla mnie to kolejny trafiony zakup i zasilenie naszej domowej biblioteczki.

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Autor: Beata Ostrowicka
Ilustracje: Katarzyna Kołodziej
Rok wydania: 2017
Stron: 160
Format: 22 × 20 cm
Oprawa: twarda
Cena na okładce: 36,90 zł
Cena na czytam.pl: 23,47 zł

Wszystkie przedstawione przeze mnie „Elementarze” są napisane dużą i czytelną czcionką, dzięki czemu dzieci mogą je czytać samodzielnie. Być może wśród nich odnajdziecie coś dla siebie, pozycję, którą zechcecie zamówić dla swojego malucha i wspólnie z nim poznawać pierwsze literki i składać pierwsze słowa. J pozostaję wierna Falskiemu, choć pozostałe książki  w tym „Elementarz współczesny” gorąco polecam.

Wystarczy 15 minut wspólnego czytania dziennie, aby wzbudzić w dziecku chęć do nauki i samodzielnego czytania.

Poczytam, ci mamo „Elementarz matematyczny”

IMG_7244

Poczytam, ci mamo „Elementarz matematyczny” to wspaniała pomoc dla dzieci rozpoczynających naukę matematyki. Pozycja nie tylko wprowadza w świat zagadnień matematycznych, lecz także wspiera naukę czytania, ogólnego myślenia, poznawania świata, nauki dni tygodni i miesięcy, figur geometrycznych, kolorów oraz wiele innych niewymienionych przeze mnie zagadnień. Zaletami książki jest dość duża i czytelna czcionka, w sam raz do nauki czytania.

W książce znaleźliśmy bardzo dużo zabaw i zabawnych historii. Odkryliśmy marzenia naszych bohaterów oraz ich szalonych pomysłów. Co najważniejsze bardzo dużo jest w niej matematyki na wesoło. A to przecież dzieci lubią najbardziej. O tej książce pisałam już kiedyś na blogu, więc odsyłam do wcześniejszego wpisu na blogu-klik.

Jak sami pewnie wiecie i doceniacie czas, w którym możecie dziecku opowiadać i pokazywać otaczający ich świat, takie chwile zarówno dla dorosłego, jak i dziecka są bezcenne. A kto jak nie rodzic powinien wprowadzać od samego początku w świat niezwykły świat książek i wyobraźni.

23 thoughts on “Elementarz, który najlepszy, który wybrać dla przedszkolaka?”

  1. Naprawdę sporo wartościowych propozycji – i sama miałabym niezły dylemat, na którą z nich się zdecydować. Osobiście bardzo się cieszę, że obecnie w wielu tego typu książeczkach pojawiają się tematy nadal uznawane przez niektórych za tabu – jak np. rozwód, równouprawnienie czy moja ulubiona adopcja. W książeczkach z dawnych lat tego nie było – ale wspaniale, że autorzy coraz częściej poruszają takie ważne kwestie i pozwalają dzieciom lepiej się z nimi oswoić.

  2. Bardzo fajne zestawienie 🙂 W domu mam Elementarz Falskiego, ale jeszcze Jasiowi go nie pokazywałam. Na razie uczymy się literek na alfabecie drewnianym lub piszę mu literki na tablicy, a on próbuje je odwzorowywać. Podoba mi się Elementarz współczesny i chyba skuszę się na jego zakup.

  3. jesteśmy dopiero na etapie żłobkowym, ale przyznaję, że przedstawione książki mnie zauroczyły. Aż by się chciało już od razu czytać. Bardzo mi się podobają! Zapisuję do notesika 🙂 PS. i ilustracje są zupełnie niczego sobie (niektóre wydawnictwa dla dzieci, także takie edukacyjne mają takie rysunki że mnie odrzuca zanim się wczytam w treść)

  4. A pamiętam jeszcze czasy, kiedy to ja uczyłam się z błękitnego elementarza… Czeka mnie jeszcze kilka ładnych lat, zanim i my zaczniemy się uczyć czytania 😉 Ale dobrze jest już za wczasu orientować się, czego szukać w dobrym elementarzu. Każda z Twoich propozycji jest niesamowita i sama chciałabym uczyć się z takich książek 🙂

  5. Sam doskonale pamiętam Fralskiego. 😉 Co do pozostałych ciężko mi je porównać, bo nie miałem z nimi styczności, jednak obecnie daje bardzo propozycji jeśli chodzi o takie pozycje. 😉

  6. Elementarz Falskiego – to mój elementarz. Mam do niego ogromny sentyment 🙂
    Nie znałam tych z serii „Poczytaj mi Mamo”, ale myślę, że nadrobimy 🙂

  7. Powiem Ci Gosia,że tutaj to zawszę znajdę jakieś fajne propozycje .Te elementarze są super.Przy następnym zamówieniu wrzucę do koszyka 🙂

  8. Uczyłam syna czytać i pisać na podstawie Elementarza Współczesnego wydawnictwa Egmont. Doskonale się sprawdził. Ciekawe teksty i ilustracje, intuicyjny, dobrze zaprojektowany. Dodatkowo wspierałam się seria książek Czytam sobie, których fragmenty są w elementarzu. Polecam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *