Są miejsca, które zostają w pamięci nie, dlatego, że oferują dziesiątki atrakcji, ale dlatego, że pozwalają na chwilę zatrzymać codzienność. Ostatnie tygodnie były dla naszej rodziny bardzo intensywne, dlatego marzyliśmy o miejscu, gdzie dzieci będą mogły swobodnie biegać po trawie, poznawać nowe miejsca i świetnie się bawić, a my, choć na chwilę odetchniemy od codziennego pośpiechu.
Tak trafiliśmy do Dosłońce Resort, położonego zaledwie około 30 minut od Krakowa. Już po przyjeździe wiedzieliśmy, że będzie to wyjątkowy wyjazd. Cisza, wszechobecna zieleń, piękne widoki i rodzinna atmosfera sprawiły, że od pierwszych minut poczuliśmy się naprawdę na wakacjach.

Jeśli szukacie miejsca na rodzinny weekend lub dłuższy urlop w Małopolsce, to zdecydowanie jedna z tych lokalizacji, które warto zapisać. Spędziliśmy tu kilka dni, które pozwoliły nam naprawdę zwolnić
Blisko Krakowa, a jednocześnie z dala od miejskiego zgiełku
Jedną z ogromnych zalet Dosłońce Resort jest lokalizacja. Dojazd z Krakowa zajmuje około pół godziny, dzięki czemu nawet krótki weekend pozwala poczuć, jakby wyjechało się znacznie dalej. Otoczenie natury robi tutaj ogromne wrażenie. Zamiast miejskiego hałasu słychać śpiew ptaków, a poranki zaczynają się od kawy z widokiem na zielone wzgórza i spokojny krajobraz.

Dzieci od razu znalazły tu swoją przestrzeń – ogromny teren daje im swobodę biegania, odkrywania i zabawy na świeżym powietrzu bez ograniczeń. To miejsce, w którym naprawdę da się odpocząć. Wieczory spędzaliśmy spokojnie – rozmowy, planowanie kolejnych atrakcji i zwykłe bycie razem bez pośpiechu.
Animacje dla dzieci – codzienna dawka radości
Jednym z największych plusów pobytu były animacje dla dzieci. Każdego dnia odbywały się zajęcia, które angażowały najmłodszych od pierwszych minut.

Były gry ruchowe, warsztaty kreatywne, zabawy integracyjne i mnóstwo aktywności na świeżym powietrzu. Dzieci szybko nawiązywały nowe znajomości i z ogromnym entuzjazmem uczestniczyły w kolejnych zajęciach, a wszystko dzięki zaangażowaniu cudownej animatorki.

Najpiękniejsze było to, że totalnie zapominały o rodzicach – liczyła się tylko zabawa i wspólny czas. Dla nas to był również moment wytchnienia i chwila na kawę w ciszy choć ja również chętnie uczestniczyłam w animacjach.
Mini zoo i karmienie zwierząt
Jednym z największych odkryć naszego pobytu było mini zoo. Miejsce, z którego dzieci, nie tylko nasze nie chciały wychodzić. To właśnie tam najczęściej prowadziły nas małe stópki, bo dzieci każdego dnia chciały ponownie odwiedzić swoich zwierzęcych przyjaciół.

Największą sympatię od razu zdobyły urocze króliki, które cierpliwie pozwalały się obserwować, a ich mięciutkie futerko zachwycało najmłodszych. Równie dużo emocji wzbudzały alpaki – spokojne, ciekawskie i niezwykle łagodne. Dzieci z zaciekawieniem podchodziły do nich, obserwowały ich zachowanie i z ogromnym uśmiechem karmiły je przygotowaną karmą.
Nie mogło zabraknąć również kózek, które okazały się prawdziwymi łasuchami. Chętnie podbiegały do odwiedzających, cierpliwie czekając na kolejne smakołyki. Ich wesołe usposobienie wywoływało mnóstwo śmiechu, szczególnie, gdy próbowały zwrócić na siebie uwagę. Ogromną atrakcją był osiołek, który swoją spokojną naturą od razu skradł nasze serca. Dzieci z wielkim zainteresowaniem obserwowały go z bliska, głaskały i z radością uczestniczyły w jego karmieniu. Każde spotkanie z nim było wyjątkowe i pełne dziecięcego zachwytu.



To właśnie możliwość bezpośredniego kontaktu ze zwierzętami sprawia, że mini zoo jest czymś znacznie więcej niż zwykłą atrakcją. Dzieci uczą się delikatności, cierpliwości i szacunku do zwierząt, a jednocześnie przeżywają prawdziwą przygodę. Patrząc na ich błyszczące oczy, szczery śmiech i ekscytację przy każdym kolejnym spotkaniu, utwierdzaliśmy się w przekonaniu, że to właśnie takie chwile budują najpiękniejsze wspomnienia z rodzinnych wyjazdów.

Jeszcze długo po powrocie do domu Ania wspominała swoje ulubione króliki, zabawne kózki, dostojne alpaki i uroczego osiołka. To właśnie dla takich chwil warto podróżować razem.
SPA, basen i jacuzzi – chwila dla dzieci i dorosłych
Choć wyjazd był rodzinny, udało nam się znaleźć również czas dla siebie. Choć wyjazd był rodzinny, udało nam się znaleźć również czas tylko dla siebie. Strefa SPA, basen i jacuzzi były idealnym miejscem na relaks. To moment, w którym można naprawdę zwolnić – bez planowania, bez obowiązków, po prostu odpocząć.


Na miejscu dostępna jest także bogata oferta masaży i zabiegów pielęgnacyjnych, które pozwalają w pełni się wyciszyć i zadbać o swoje ciało. Do dyspozycji gości jest również kameralna siłownia i zajęcia z jogi – idealna dla tych, którzy nawet podczas urlopu lubią zadbać o aktywność. Szczególową ofertę można sprawdzić na stronie Doslońce.


Takie chwile są niezwykle ważne, bo pozwalają naładować baterie i wrócić do dzieci z jeszcze większą energią. W końcu szczęśliwi i wypoczęci rodzice to najlepszy prezent dla całej rodziny.
Rodzinne wycieczki rowerowe
Podczas pobytu skorzystaliśmy również z rowerów. Okolica Dosłońce Resort jest idealna na spokojne przejażdżki – zielone tereny, piękne widoki i mały ruch sprawiają, że jazda jest czystą przyjemnością. Podczas pobytu skorzystaliśmy również z rowerów. Okolica Dosłońce Resort jest idealna na spokojne przejażdżki – zielone tereny, piękne widoki i mały ruch sprawiają, że jazda jest czystą przyjemnością. Podczas pobytu skorzystaliśmy również z rowerów. Okolica Dosłońce Resort jest idealna na spokojne przejażdżki – zielone tereny, piękne widoki i mały ruch sprawiają, że jazda jest czystą przyjemnością choć momentami mocno wymagająca.

Okolica- wieża widokowa Dosłońce i pobliski park
Jednego dnia wybraliśmy się na wieżę widokową Dosłońce, skąd rozciąga się piękny widok na okolicę. To świetne miejsce na krótki spacer i rodzinne zdjęcia. Odwiedziliśmy też pobliski park, który okazał się idealny na spokojne popołudnie i chwilę odpoczynku na łonie natury.




Pyszne jedzenie – śniadania i obiady
Jedzenie w Dosłońce Resort zasługuje na osobny akapit.
Śniadania były naprawdę bogate – świeże pieczywo, lokalne produkty, ciepłe dania, owoce i różnorodne dodatki sprawiały, że każdy znajdował coś dla siebie. Równie dobrze wypadały obiadokolacje – smaczne, estetycznie podane i przygotowane z dbałością o szczegóły. Dzieci również zawsze miały coś dla siebie, co znacząco ułatwiało rodzinne posiłki. Od siebie polecam kawę na zimno 🙂



Praktyczna wskazówka – owady
Jest jednak jedna praktyczna rzecz, o której warto pamiętać. Resort położony jest wśród łąk i zieleni, co jest jego ogromnym atutem, ale w cieplejsze dni pojawiają się również gryzące muchy. Warto, więc zabrać ze sobą preparat odstraszający owady lub spray łagodzący po ukąszeniach – dzięki temu nic nie zakłóci rodzinnego wypoczynku i będzie można w pełni cieszyć się czasem na świeżym powietrzu.
Farma i styl życia
Farma Dosłońce zachwyca tym, że pozwala na chwilę zwolnić i na nowo odkryć radość z prostych, codziennych doświadczeń. Nie ma tu pośpiechu – są za to zapachy świeżych ziół rosnących w ogrodzie, smak soczystych porzeczek zrywanych prosto z krzaczka i bliskość natury, którą czuć na każdym kroku. Dzieci z ogromną ciekawością poznają świat roślin i zwierząt, ucząc się, skąd biorą się naturalne smaki i jak wygląda życie w zgodzie z rytmem przyrody. Dla dorosłych to z kolei okazja, by oderwać się od codzienności, odetchnąć pełną piersią i przypomnieć sobie, że najpiękniejsze wspomnienia często tworzą właśnie te najprostsze chwile – wspólny spacer, garść owoców zjedzona prosto z krzewu czy aromat świeżo roztartych w dłoniach ziół.

Pobyt na Farmie Dosłońce to nie tylko odpoczynek, ale także możliwość świadomego celebrowania codzienności. Dla gości przygotowano starannie skomponowany program aktywności, który pozwala odnaleźć równowagę i zwolnić tempo. Dzień może rozpocząć się od porannej jogi w otoczeniu natury, następnie przejść w kojący spacer po lesie i kąpiel leśną, a zakończyć relaksującym seansem w saunie oraz kameralnymi wieczornymi rytuałami sprzyjającymi wyciszeniu. Całość uzupełniają inspirujące warsztaty dla dzieci, dzięki którym pobyt staje się czymś więcej niż wyjazdem – jest doświadczeniem, które pozwala na chwilę odłożyć codzienny pośpiech i na nowo wsłuchać się w rytm natury.

Podsumowanie – miejsce, do którego chce się wracać
Dosłońce Resort okazało się dla nas miejscem, które łączy wszystko, czego szukamy w rodzinnych wyjazdach – naturę, przestrzeń, atrakcje dla dzieci i możliwość odpoczynku dla dorosłych. My korzystaliśmy z pakietu Wakacje na Farmie.

Dzieci były zachwycone animacjami, mini zoo i swobodą biegania po terenie. My doceniliśmy strefę SPA, spokojną atmosferę i chwilę oddechu od codzienności. To nie jest miejsce „na chwilę”. To miejsce, w którym naprawdę można zwolnić. To miejsce do którego chętnie wrócimy.
Dziękujemy za zaproszenie 🙂