Niedługo koniec roku szkolnego, czas rocznych podsumować osiągnięć naszych dzieci w szkole. I chyba każdy rodzic chce by jego dziecko było najlepsze, dobrze się uczyło, startowało w konkursach i olimpiadach. Jednak nie zawsze tak jest i czasem nie jest to wina naszego dziecka, że nie ma świadectwa z paskiem a kartkówka z matmy poszła słabo. Przecież my, jako rodzice możemy pomóc mu osiągać lepsze wyniki w nauce i wspierać go w tym. Trzeba tylko robić to mądrze.

Pozostaje jednak pytanie, jak motywować swoje dziecko do nauki? Jak to robić by wspólnie potem wyciągać wnioski z niepowodzeń, które przecież są nieuniknione? Jak wspierać nasze dziecko oraz jak nie popełniać błędów podczas tej motywacji?

Jak chcesz pomóc dziecku zwiększyć motywację do nauki: Nie przypisuj zbyt dużej uwagi ocenom, nie z wszystkiego trzeba być geniuszem i nie z każdego przedmiotu mieć 5 lub 6. Ja zrozumiałam to po długim czasie, choć sama pamiętam, ile wcześniej razy Kacpra ganiłam za oceny. Wreszcie dotarło do mnie to, że przecież krzykiem nic nie wskóram, a może pomogło mi też to, że w szkole mojego syna jest dziennik elektroniczny Librus. I bardzo często dowiadywałam się o ocenie wcześniej niż on sam, czas mijał, a mi mijała na niego złość, może to i dobrze. Uniknęłam w ten sposób wielu niepotrzebnych kłótni o oceny. Nie mówię, że zupełnie to zlekceważyłam. Do tej pory  nie raz mnie ponosi, jak widzę, kolejną 2 lub 3 a Kacper twierdzi, że przecież się uczył.

Doceniaj pracę Twojego dziecka oraz jego samodzielność. I popieraj jego działania, nawet jeżeli czasami mu się nie powiedzie. Oczywiście nie można wszystkiego pobłażać i wszystkiego przyjmować na klatę, ale można to załatwić rozmową, na spokojnie. Nie krytykuj ciągle, ale rozmawiaj to bardzo ważne, ja kiedyś popełniałam ten błąd, ale już nauczyłam się tego i staram się unikać. Bardzo pozytywnie to wpłynęło na nasze relacje. Pomagaj, tłumacz, ale nie wyręczaj w zajęciach domowych, przy odrabianiu lekcji. Błąd, który rodzice popełniają bardzo często. Mnie też się to kiedyś zdarzało.

Dostrzegaj osiągnięcia dziecka i za to nagradzaj, tym bardziej zmotywujesz twoje dziecko do działania. A w razie niepowodzenia, złej oceny lub minusa z zachowania nie gań, tylko porozmawiaj. Dostrzegaj pozytywne sytuacje, a nie wyolbrzymiaj tych negatywnych. A wiem, że my rodzice mamy do tego zdolności. Uważam jednak, że najważniejsze to by stawiać dziecku wymagań ponad jego możliwości, jeżeli widzisz, że kiepsko radzi sobie z francuskim to nie naciskaj. Pewnie nie będzie mało 5, ale czy jak na koniec roku z francuskiego będzie 3, to świat się nie zawali. Oczywiście staraj się pomóc tłumaczyć, czasem mogą pomóc korepetycje, dodatkowe pomoce naukowe ale nic ponad siły Twojej pociechy.

Ważne również, by wzbudzać w dziecku zainteresowania wieloma dziedzinami życia oraz je wspierać! Zachęcać do nauki i powtarzać, że przecież to, co teraz robi, jak się uczy, będzie miało bardzo duże znaczenia w dalszym jego życiu. Ja postawiłam Kacprowi ultimatum. Obiecałam mu wyjazd na wakacje za granicą z kolegami ze szkoły, ale jak średnia będzie powyżej 4. Wiem, że stać go na dużo więcej, ale nie chciałam za bardzo jej wywindować, żeby go na starcie nie zniechęcić. Jest mądrym, zdolnym i fajnym chłopakiem, z tym, że często ma lenia, którego czasem z niego na siłę wypędzać. I muszę Wam powiedzieć, że u nas to działa. Kacper chodzi, poprawia oceny i wyciąga średnią. Ja trzymam za niego kciuki, bo przecież chcę, żeby spędził super wakacje gdzieś poza domem. A jak będzie w tym roku, przekonamy się niebawem, bo już pod koniec czerwca.

Teraz pytanie do Was jak wy motywujecie swoje dzieci do nauki i czy macie jakieś sprawdzone sposoby? Co działa na Wasze dziecko? Ja ostatnio odkryłam świetne pomoce naukowe. Uważam, że jednym z dobrych pomysłów na wspieranie edukacji dziecka jest takie uczenie się przy okazji czy też nawet przez przypadek zerkając na takie przykuwające wzrok tablice jak te, które firma Eduart wprowadziła na rynek  jako wsparcie w edukacji młodzieży.  U nas tablice służą nie tylko jako pomoc do nauki „tak przy okazji”, ale również świetnie sprawdzają się jako element dekoracyjny na ścianie Kacpra pokoju.

NASZA PLANETA ZIEMIA

Polityczna Mapa Świata to tablica zawierająca podstawowe informacje o państwach, stolicach, powierzchni, językach oraz walucie. Mapa do nie jak rodzica bardzo przemawia i czasem sama przy niej staje i podziwiam ją. Mapa jest bardzo przejrzysta i czytelna. Posiada nie tylko walory edukacyjne, ale również stanowi piękną dekorację pokoju.

IMG_8005

IMG_8009

Podział kolorystyczny na kontynenty pozwala jeszcze łatwiej zapamiętać położenie każdego państwa.

IMG_8035

IMG_8010

POCZET KRÓLÓW i KSIĄŻĄT POLSKICH

IMG_8036

Poczet jest do wyboru w dwóch wariantach kolorystycznych- na białym lub na srebrnym tle. Ja zdecydowałam się na białe tło. Dla mnie jest ona bardziej czytelna. Tablica zawiera chronologiczny spis władców panujących w Polsce od Mieszka I do Stanisława Augusta Poniatowskiego. Pod rysunkiem każdego z władców, jest opis, czego dokonał, w czasie swojego panowania oraz informacja o dynastii, jego rodzicach, najważniejsze daty: narodzin, śmierci i jego panowania oraz najważniejsze wydarzenia z jego życia. Układ graficzny pozwoli Ci zidentyfikować władcę, dynastię oraz okres, w którym panował bez najmniejszego problemu.

UKŁAD OKRESOWY PIERWIASTKÓW

To ostatnia z tablic wybrana pod kątem dalszej edukacji Kacpra to Układ okresowy pierwiastków. Kacper bardzo lubi chemie i o takim profilu wybrał sobie klasę w liceum ogólnokształcącym. Więc myślę, że tablica jedzie nam służyła przez najbliższe kilka lat.

IMG_8024

IMG_8025

IMG_8026

Pomysłodawcą i wykonawcą tych pomocy naukowych jest grafik – Sever Słowikowski. Każda tablica jest do wyboru na folii twardej PCV o grubości 0,3 mm matowej białej-taka jest nasza mapa polityczna świata i poczet królów Polskich można ją do ściany przykleić, lub wybrać sztywną, na płycie kompozytowej z aluminium- etalbond białej właśnie takiej jak nasz „Układ okresowy pierwiastków”

Tablica Mendelejewa to idealna pomoc dydaktyczna dla  wszystkich, którzy chcą wiedzieć więcej. Ostatnia z opisywanych przeze mnie tablic była przeze mnie wybrana w związku z profilem w klasie licealnej starszego syna. Profil chemiczno- biologiczny, na który zdecydował się Kacper to bardzo dużo godzin z chemii. Tak więc układ okresowy pierwiastków, trzeba mieć w małym palcu. Mam nadzieję, że tablica będzie u niego wisiała jeszcze przez długi czas. Dla niego taka nauka przy okazji to najlepsze co może być, niestety nie jest typem mola książkowego, który wykuwa wszystko z książek, ma świetną pamięć i dużo wynosi z zajęć szkolnych i taka forma nauki za sprawą tych tablic jest dla niego idealnym rozwiązaniem.

Na tablicy znajdują się informacje na temat każdego pierwiastka, zobrazowane za pomocą konkretnego przedmiotu lub otoczenia, w którym dany pierwiastek może występować. Dla mnie wzrokowca to idealne narzędzie do „nauki przy okazji”. Wieszając je na ścianie w widocznym miejscu i patrząc na nie każdego dnia, uczymy sie nawet o tym nie wiedząc. Mądrze motywuj swoje dziecko to jest klucz do sukcesu.  Poczytać więcej na ich temat a także zamawiać można tu. Minusem tych tablic edukacyjnych może być cena, która rodziców może lekko znechęcać. Jeżeli  tablice i Wam się spodobały  to zapraszam na stronę www.eduart.eu.

IMG_8032

13 thoughts on “Mądrze motywuj swoje dziecko”

  1. Bardzo fajne te pomoce 😉 Mój syn jest bardzo ambitny i jest bardzo zdolny ale czasem leni 🙂 Lubi słuchać na lekcjach i bardzo dużo z nich zapamiętuje .Wystarczy , że przypomni sobie w domu co było w szkole i umie , tylko nie zawsze mu się chce.Śmieje się z niego , że jest zdolny ale leń . Jego słabość to wypracowanie z polskiego , nie potrafi przelać swoich myśli na papier .Trudno nie we wszystkim musi być dobry.

  2. Bardzo fajne te tablice a co do motywacji to na mojego brata dobrze podzialal wakacyjny wyjazd do pracy przy zbiorach w Niemczech 😀 , no ale był juz trochę starszy bo tuż przed maturą. Uczen z zagrożeniami postanowił iść na studia ,ba nawet stał się jednym z najlepszych studentów kończąc studia z wyróżnieniem.

  3. Takie pomoce dydaktyczne są niezwykle przydatne, a jeśli tylko dobrze opracowane, to niosą z sobą same korzyści. 🙂 Edukacja w ciekawy sposób, na wyciągnięcie ręki, z pewnością pomaga szybciej i chętniej pochłaniać wiedzę. 🙂

  4. Ten post idealnie zobrazował moją córkę Julię, to naprawdę inteligentna i mądra dziewczynka, ale bardzo często leniwa.
    Wiem, że gdyby tylko bardzo chciała, skończyłaby klasę z samymi 5 na świadectwie, niestety będą nawet 3 na koniec roku.
    Mój sposób motywujący córkę do nauki, to przede wszystkim rozmowa, tłumaczę jej, że wszystko co teraz robi (czyli, jak się uczy)
    w przyszłości zaowocuje, przede wszystkim znalezieniem dobrze płatnej pracy.
    Bardzo chciałabym, aby nie martwiła się o przyszłość swoją i swoich przyszłych dzieci, dlatego tak ważne jest, aby skończyła szkołę z jak najlepszymi wynikami.
    Oczywiście nagradzamy córkę, widząc, jak bardzo się stara…najbardziej na nią działa nagroda w formie wyjścia rodzinnego na lody, czy też kieszonkowego 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *