Temat zwierzaka w naszym domu wciąż się pojawia, zazwyczaj podczas czytania książek o zwierzętach, lub gdy w telewizji na Animals Planet leci jakiś ciekawy program przyrodniczy. Niestety chłopcy mają alergie na sierść, więc sprawa nam się bardzo komplikuje. Poniżej przeczytacie, na jakie zwierzątka można się zdecydować, mając w domu wrażliwca.

Jakich zwierząt unikać w domu małego alergika?

Na pewno wszystkie zwierzęta futerkowe takie jak chomiki, myszki, świnki morskie. Niestety tą ostatnią posiadamy w domu od 4 lat i mamy teraz ogromny dylemat co z nią zrobić. Wprawdzie Jasiek nie ma z nią kontaktu na co dzień, ale zauważyłam, że po zabawach z nią zaczyna kichać, ma katar i dostaje na dłoniach wysypki. Oraz ptaki np. kanarki,papugi.

Przed zakupem warto sprawdzić, czy zwierzę nie wywoła u dziecka alergii. Jak to zrobić? Metoda jest prosta, warto przed zakupem pozwolić dziecku po przebywać w towarzystwie zwierzaka i obserwować, czy po kontakcie świnką, psem, kotem czy innym sierściuchem czuje się dobrze. Przy reakcji alergicznej nie trzeba czekać długo na jej pierwsze objawy, katar, kichanie i wysypka to najczęstsze jej objawy.

Jeśli chcesz, by mimo alergii twoje dziecko miało zwierzaka, zobacz, nad czym możecie pomyśleć.

Kot – zawsze można zdecydować się na zakup kota rasy sfinks (ma pozbawioną włosów skórę, w dotyku przypomina zamsz). Niestety mi te koty  nie przypadły do gustu. Można się również zdecydować na kota z ras, które raczej nie uczulają np. Devon Rex. Na zdjęciu poniżej. Kot balijski lub kot syberyjski, który chyba najbardziej mi się podoba ze wszystkich kotów niealergizujących.

Źródłó zdjęcia: ciekawyblogokotach.blogspot.com/
Źródłó zdjęcia: ciekawyblogokotach.blogspot.com/

Żółw-Jest to na pewno wyjście z sytuacji. Dziecko być może byłoby szczęśliwe, ale czy do mnie takie stworzenie w domu przemawia,raczej nie. Więc żółwia za żadne skarby świata do domu nie przygarnę.
Pies – na psa możemy zdecydować się tylko, pod warunkiem, że wybierzesz rasę, która bardzo rzadko uczula. Możemy tu wybierać takie rasy jak pudel, Yorkshire, Bedlington terrier i inne.

Według Amerykańskiego Towarzystwa Kynologicznego do ras tzw. hipoalergicznych, czyli o mniejszym potencjale alergizującym dla człowieka należą:[i]

  • Bedlington terrier
  • Bichon Frise
  • Sznaucer
  • Irlandzki spaniel wodny
  • Kerry blue terrier
  • Maltańczyk
  • Pudel
  • Irish Soft Coated Wheaten Terrier
  • oraz skąpo owłosione: grzywacz chiński i nagi pies meksykański (Xoloitzcuintli).
Źródło zdjęcia: www.eszkola-wielkopolska.pl
Źródło zdjęcia: www.eszkola-wielkopolska.pl

Te psy nie uczulają, ponieważ ich sierść przypomina ludzkie włosy i jest pozbawiona silnie alergizującego podszerstka. Tak zwanego puchu, który uczula najczęściej. Ostatecznie na takiego słodkiego szczeniaczka moglibyśmy sie zdecydować, ale za często w okresie wakacyjnym nas nie ma w domu. Zwierzę w domu to obwiązek, sam w domu na 2-3 dni raczej nie zostanie. Niestety nie wszędzie można go zabrać ze sobą.

Nalezy jednak pamietać, że nie tylko sierść uczula. ale również slina i gruczoły. A wszystke inne teorie o rasach psów czy kotów, które są hipoalergiczbe są błędne. W tym wypadku jeżeli zdecydujemy sie na takiego zwierzaka równiez musimy obserwować dziecko jak na nie reaguje i czy nic złego sie nie dzieje.

Rybki – same w sobie nie uczulają, ale bardzo alergizująco może działać karma dla nich. Więc takie akwarium raczej nie powinno stanąć w pokoju dziecka. Karmieniem rybek tez będziecie musieli się zając Wy, bo po co ryzykować i narażać dziecko na uczulenie. Dodatkowym atutem za akwarium jest to, że chłopcy mają alergie na sierść kota i psa i innego zwierzaka poza świnką morską, z która teraz mamy dylemat w domu innego stworzonka z sierścią mieć nie będziemy.

źródło: flickr.com (cc)
źródło: flickr.com (cc)

Na jakie zwierzę dla alergika jestem skłonna sie pokusić?

Odpowiedź jest  dosyć prosta. Jeżeli ostatecznie sie zdecydujemy to będa to rybki. Choć temat rybek  już kiedyś przerabialiśmy. Kilka lat wcześniej mieliśmy akwarium, nawet spore, ze sporą ilością różnych, kolorowych rybek. Które po jakimś czasie zaczęły się nam wykruszać i dzieciaki straciły do niego serce i cheć zajmwana sie nimi. Więc kilka lat temu się go pozbyliśmy. Takie akwarium to żywy obraz i przepiękna dekoracja wnętrza, która jednak ostatnio coraz bardziej zachęca mnie do podjęcia decyzji o ponownym założeniu go w domu. Ze względ na najmłodsza pociechę, która rybki w sklepach akwarystycznych mogłaby oglądać godzinami.

Niektórzy z Was pewnie wiedzą jak to jest walczyć z dzieckiem, które po ostatniej wizycie w zoo koniecznie chce mieć rybki w domu? Tłumaczenia, próby przekonywania i robienie słodkich minek do mnie to ostatnio mam na co dzień. I nie jest łatwo im w kółko tłumaczyć, że raczej nie, że może kiedyś. Starszy syn i młodszy pod naciskiem starszego namawiają mnie na założenie akwarium. Wiem, że widok takiego zbiornika z wodą w domu, zielonych roślinek i kolorowych rybek poprawia nastrój i wpływa na nas relaksacyjne. Czasem pełni funkcje lampki nocnej i w delikatny sposób oświetla nasze mieszkanie.

Przy zakładaniu akwarium na pewno najważniejsza jest decyzja dotycząca jego wielkości i miejsca, w którym ma stać. Warto wybrać takie miejsce, w które nasz kolorowy wodny świat pięknie się wkomponuje, tworząc żywy obraz. Kształt akwarium zależy od naszych upodobań. Ja zdecydowanie zdecydowane skłaniam się do akwariów kwadratowych, w sklepach zoologicznych bez trudu znajdziemy malutkie akwaria, aż po naprawdę ogromnych rozmiarów zbiorniki wodne dla rybek. Należy tylko pamiętać, że akwarium to też obowiązek i sporo pracy przy nim. Choć mi marzy się takie akwarium wbudowane w ściankę działową. Jednak na takie akwarium poczekamy, może kiedyś przy kolejnym remoncie w mieszkaniu uda się nam zrealizować ten plan.

Na początek mam tylko dylemat, na jakie rybki i roślinki się zdecydować na sam początek tak by były w miarę proste w obsłudze i nie sprawiały kłopotu przy ich pielęgnacji. Wiem, że na początek potrzebujemy filtr wody, pompkę napowietrzającą do wody, grzałkę z termostatem, po to by rybki nie miały za zimnej wody, oświetlenie i termometr. To z grubsza byłoby na tyle, ale jakie akwarium wybrać i na jakie rybki się zdecydować to już jestem zielona. Co Wy byście mi poradzili na sam początek? Planuje kilka rybek, troszkę zielonych roślinek, jakiś domek typu muszelka itp. Spory wybór roślinności do akwarium znalazłam w sklepie http://www.plantica.pl/ i bardzo chetnie odpowiadali na moje pytania dotyczące rozpoczęcia hodowli rybek akwariowych.

Żródło zdjęcia: dom.wp.pl/
Żródło zdjęcia: dom.wp.pl

Jakie zwierzę dla małego alergika? Pewnie już wiecie że na 99 % będa to rybki. Żyjące w wodzie rybki same w sobie  nie uczulają, trzeba jednak pamiętać o tym, że ich pokarm jak najbardziej może wywoływać reakcię alergiczną u naszego dziecka. Dlatego i w tym przypadku trzba być ostrożnym.

Żrudło zdjęcia: myhome.pl
Żrudło zdjęcia: myhome.pl

[i] http://alergie.mp.pl/lista/61454,pies-dla-alergika

26 thoughts on “Jakie zwierzę dla małego alergika?”

  1. Dobrze wiedzieć 🙂 mielielismy rybki i właśnie było kichanie po ich karmieniu jux wiem czemu :-), rybki padły same i katar znikł

      1. ja juz sie nie namówie:) moze kiedys cos innego;)piesek ale to dziewczynki musze troszke podrosnac bpo teraz by go mialay jako zabwke

  2. Jak dobrze mieć podwórko, nie muszę się martwić o nic, bo i psa mogę mieć i w domu sierści nie mam. Druga sprawa, że młoda alergii nie ma, ale i tak, ciężko by mi było się zdecydować na zwierzaka w domu.

  3. Polecam rybki, mamy już kilka lat akwarium 200l i Alan jest zachwycony a tata oczywiście zajmuje się nimi 🙂

  4. Bardzo interesujący wpis. Dobrze, że takowy powstał, przyda się wielu osobom, które mają w domu małego alergika, a chcą zakupić mu zwierzątko.
    Pozdrawiam serdecznie

  5. Bardzo przydatny wpis chciałabym kota baaardzo ale niestety nic do mojego taty nie przemawia ponieważ zawsze występuje u niego silna reakcja alergiczna i mamy za małe mieszkanie ale jak będę na swoim to wezmę z chęcią takiego co nie uczula w razie czego jak bym musiała przebywać u mnie w domu czy podrzucić tymczasowo kota rodzicom .

  6. Rybki są wspaniałe – patrząc na nie, można się odprężyć, zrelaksować. Także polecam te zwierzaczki 🙂
    Mnie zawsze jest przykro, jeśli słyszę, że ktoś ma alergię na futrzaki, bo przecież koty, psy, króliki czy chomiki to takie urocze stworzonka, czasami niezwykle wdzięczne, a ten ktoś nie może przebywać w ich towarzystwie.

  7. U mojego synka zdiagnozowano nie dawno alergie na pyłki traw, drzew i krzewów na razie nic innego. Chcemy kupić psa marzy nam się nowofunland. Od 3 mieliśmy kota niestety wyszedł któregoś dnia z domu i nie wrócił 🙁 Był też królik który był moim zwierzakiem miałam go od 2006 roku dostałam od wtedy jeszcze chłopaka mojego teraz od 5 lat męża. Ale zdechł niestety w tamtym roku Daruś bardzo to przeżył nawet chciałam kupić drugiego ale mąż zaprotestował, ale zgodził się na żółwia. Mamy już wodnego bardzo cieszy synka obcowanie z nimi. Sara jest dorosłym 25 letnim żółwiem stepowym adoptowałam ją. Daruś polubił ją bardzo. Żółw to wspaniały towarzysz- ktoś teraz powie przecież do żółwia nie da się przytulić, pogłaskać go, jest wolny i wogóle po co komu żółw w domu. Nic bardziej mylnego do żółwia można się przytulać on czuje i synuś co wieczór żegna się z Sarą przed snem. Opiekuje się nią – karmi , obserwuje. Wcale tak wolno nie chodzi wręcz przeciwnie czasem zasuwa 😉 polecam żółwia każdemu bo to bardzo ciekawe zwierzę uczące odpowiedzialności, delikatności i cierpliwości ❤ My jesteśmy zakochani w naszych gadzinkach.

  8. Trudne decyzje stoja przed rodzicami alergików, jak tu zrobic żeby wilk byl syty i owca cała! my poki co nie mamy takich dylematów…

  9. My mamy akwarium i stale je powiększamy – rybki są cudowne, bo nie wymagają poświęcania im mnóstwa czasu, a przy tym bardzo cieszą oko i można je – choć może nie brzmi to najlepiej – wykorzystać do rozjaśnienia i ożywienia wnętrza.

    Chociaż ten Devon Rex naprawdę piękny!

  10. Super artykuł bardzo pomocny. My mamy wyżła weimarskiego, kiedyś jako dziecko miałam uczulenie na psy i koty i trochę się obawiałam, ale chyba „wyroslam” z tego, bo nie jest źle 😊

  11. Mąż jako dziecko miał uczulenie na rybki właśnie, a moja siostra na papużki. Nigdy nie wiadomo jak to będzie ;0

  12. Mieliśmy akwarium, ze względu na pewne sytuacje musieliśmy sprzedać, choć uczyniliśmy to z wielkim bólem serca 🙁
    Marzy nam się piesek, ale według mnie blok to nie miejsce dla takiego zwierzaka, męczyłby się tak samo, jak my.
    Kotek ze zdjęcia jest przesłodki i te jego piękne oczyska 😀 Synek uwielbia koty, na pewno zamęczyłby tego słodziaka, gdyby dorwał go w swoje małe łapki 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *