IMG_9665

Jako rodzice bardzo martwimy się rozwojem dzieci i często porównujemy je do innych? Często na siłę szukamy problemów, które niekoniecznie muszą być racjonalne. Na pewno rozwój naszych dzieci jest dla nas rodziców bardzo ważny i wszelkie niepokojące zdarzenia sprawiają, że obawiamy się o zdrowie i przyszłość naszego dziecka. Nie ominęło to też mnie mamy kilkunastoletniego syna Kacpra, ale również 3 letniego Jaśka.  Co to jest integracja sensoryczna i na jakie zachowania dziecka szczególnie warto zwrócić uwagę przeczytacie w dalszej części wpisu?

Terapia sensoryczna (SJ), co to takiego?

Sam skrót SI po rozwinięciu brzmi – Sensory Integration – czyli nie oznacza on specyficznej techniki postępowania terapeutycznego, raczej proces fizjologiczny, który zachodzi u każdego z nas. Najlepiej jego istotę odzwierciedla definicja dr. Jean Ayres – jest to takie uporządkowanie zmysłu, które służy celowemu działaniu – i tutaj znów odwołanie do działania, czyli funkcji – której zaburzenia powinny niepokoić nas, jako rodziców. W naszym przypadku skończyło się na wizycie kontrolnej, żadnych zaburzeń nie zauważono, więc o tyle dobrze, że nie mam się, czym stresować na zapas.

Do kogo warto się udać, jeśli mamy wątpliwości związane z rozwojem dziecka?

 Wizyta, pierwsze badanie i co dalej? Wszystko w zależności od problemów, które dostrzegamy u naszego dziecka. Jeżeli u dziecka zauważamy problemu z komunikacją, problemy ruchowe lub z wymową dobrze jest poszukać miejsca, w którym znajdziemy kompleksową opiekę. Sami pewnie wiecie jak reagują Wasze dzieci na szpitale i poradnie.

Co robić, jeśli okaże się, że potrzebna nam pomoc i jak zacząć pracować z dzieckiem, aby je wspierać jednocześnie nie wywierając na nie presji? Myślę, że odpowiedzi na to pytanie udzieli Wam specjalista, osoba, która zajmie się dzieckiem i jego diagnozą. Osoba, która wytłumaczy, podpowie Wam, jako rodzicom jak postępować z dzieckiem, na co dzień, jak wpierać jego rozwój i pokonywać przeszkody.

Czy naprawdę jest się, czym przejmować i dlaczego nie warto panikować zanim nie dowiemy się czegoś więcej?

Ja trochę spanikowałam, bo Jasiek w pewnym momencie wydawał mi się zbyt powolny, zdarzało się, że chodził na paluszkach, stąd też pomysł na to by spotkać się z rehabilitantem. Skorzystałam z porady rehabilitanta z Naszej Kliniki, którą poleciła mi kuzynka.  Z tego miejsca tez dziękuję Panu Michałowi Adamskiemu, który udzielił mi odpowiedzi na wszystkie nurtujące mnie pytania, zrobił to z należytą starannością i powiem szczerze uspokoił mnie oraz rozwiał wszystkie moje obawy. Jak dla mnie jest idealną osobą do pracy z dziećmi? Otwarty, bezpośredni, uśmiechnięty i długo by tu jeszcze wymieniać. My trafiliśmy na niego, ale z tego, co wiem cała kadra Naszej Kliniki ma takie podejście do małego pacjenta.  Jak sami wiecie czasem stoimy pod ściana szukając dla naszych dzieci odpowiedniej terapii i sposobu leczenia?

Kilka pytań i odpowiedzi, które udało mi się zanotować podczas naszego spotkania. Zapraszam do czytania.

Czy każde dziecko dobrze jest zbadać i umówić na wizytę w gabinecie terapii SI?

Każde dziecko, u którego naszym zdaniem, występują problemy związane z osiąganiem konkretnych funkcji ruchowych, powinno zostać skonsultowane z fizjoterapeutą. Nie tylko jednak w kontekście zaburzeń integracji sensorycznej – często płaszczem zaburzeń SI przykrywa się bardziej złożone dysfunkcje, takie jak dyspraksja (tutaj mój wpis na stronie Naszej Kliniki na temat DCD), które wymagają bardzo ukierunkowanego leczenia.

O problemie w kontekście przetwarzania sensorycznego lub zaburzeń planowania ruchu możemy mówić wtedy, kiedy nieustanna potrzeba zaspokajania się bodźcem sensomotorycznym, lub patologiczna reakcja na bodźce występujące, na co dzień w środowisku, przeszkadzają dziecku w normalnym funkcjonowaniu.

Dlaczego warto wybrać się na taką wizytę do rehabilitanta z dzieckiem?

Realny problem jest wtedy, gdy dziecko podczas zajęć przedszkolnych, szkolnych nie jest w stanie się skupić na danym zadaniu, ponieważ najdrobniejszy dźwięk z otoczenia wyprowadza je z równowagi, kiedy nie jest w stanie wyszczotkować zębów, ponieważ kontakt szczoteczki z jamą ustną jest dla niego nie do zniesienia, kiedy nie może usiąść nam na kolanach i opowiedzieć, co działo się w szkole, bo jego organizm każe mu nieustannie przebywać w ruchu – utrudniając komunikację, kiedy jest dzieckiem ruchliwym, którego „wszędzie pełno”, ale kiedy musi wykonać bardziej złożone i precyzyjne zadanie ruchowe – nie jest w stanie sobie z tym poradzić.

Jakie zachowanie dziecka może świadczyć o zaburzeniach SI?

Zaburzenia Integracji Sensorycznej to zazwyczaj tylko część znacznie bardziej złożonego problemu – ta najbardziej transparentna. Problemy na tle przetwarzania sensorycznego zawsze będą szły w parze z obniżeniem, jakości ruchu, zaburzeniem planowania tego ruchu i problemami z odnalezieniem swojego ciała w przestrzeni – a stąd już bardzo krótka droga do ukształtowania się zaburzenia posturalnego (wady postawy).

Na koniec pokażę Wam kilka pomysłów na kreatywne zabawy wspierające rozwój motoryczny u dziecka, które pojawiły się u mnie na blogu. Wspieram rozwój motoryki małej jak i dużej od samego początku naszego wspólnego życia.  Zapraszam :

Jak rozwijać motorykę małą?-klik

Motoryka duża jak ją ćwiczyć i rozwijać z dzieckiem w domu?-klik

*Po najechaniu na wybrany tytyuł  zostaniesz przekierowany na wpis.

Niewątpliwie ucieszyła mnie opinia terapeuty-rehabilitanta o Jasiu

Diagnoza Pana Michała brzmi:

Tak jak mówiłem –Jasiek świetny kumpel!:) Fajne, ruchliwe i komunikatywne dziecko, nie ma problemu z żadną funkcją adekwatną do jego wieku, potrafi się skupić, potrafi się rozproszyć, potrafi się roześmiać i zezłościć, potrafi biegać jak opętany i stać w miejscu jak zaczarowany, czyli wszystko to, co potrafić powinien;)

IMG_9687

Po usłyszeniu tych słów uspokoiłam się, choć mam świadomość, że zawsze mogą pojawić się w naszym życiu problemy. Oby nie! Dziś wiem, że warto było poświęcić pół dnia na tą wizytę i mieć pewność, że moje dziecko rozwija się prawidłowo . Nie żałuję, a jestem teraz dużo spokojniejsza. W naszym przypadku nadal mam obserwować jak często Jasiek chodzi na palcach. U dzieci często są to słabsze napięcie mięśniowe i w ten sposób dzieci często sobie je regulują. Od dziś staram się nie wpadać w panikę, pozwalam mu na własne tempo rozwoju.  Choć obserwować będę zawsze.

Czy moje dziecko rozwija się poprawnie? Kilka słów o SI

W Naszej Klinice  10 i 11 marca  odbyły się bezpłatne warsztaty dla rodziców o integracji sensorycznej. Bardzo żałuję, że nie mogłam na nie pojechać, bo ten temat bardzo mnie interesuje i każda nadarzająca się okazja by poszerzać swoją wiedzę z tego zakresu jest dla nie cenna. Miałam jednak już inne plany na ten weekend związane z inną akcją charytatywną. Była to już druga edycja Dni Otwartych w Naszej Klinice.  Były to warsztaty dla rodziców nt. Poznawanie świata poprzez zmysły oraz rola integracji sensorycznej w prawidłowym rozwoju dziecka. Warsztat poprowadził specjalista, Michał Adamski fizjoterapeuta dziecięcy. Może jeszcze będzie okazja spotkać się z Panem Michałem. Jak sami widzicie są otwarci na bezpłatne szkolenia i edukację rodziców, co mi, jako mamie bardzo się podoba?

IMG_9695

Czy moje dziecko rozwija się poprawnie? Kilka słów o SI

Ważne jest również miejsce i otoczenie, do którego zabieramy dziecko. W ładnych przestronnych kolorowych wnętrzach, będzie na pewno inaczej znosiło zabiegi, obecność lekarzy i rehabilitantów, w sumie zupełnie obcych dla dziecka osób. Bardzo się cieszę, że jest coraz więcej takich kolorowych i przyjaznych miejsc dla dzieci. Kilka zdjęć z naszej wizyty w Naszej Klinice.

IMG_9635

IMG_9636

IMG_9640

IMG_9653

IMG_9652

 IMG_9699

IMG_9659-crop

IMG_9667

Nie żałuje, że pojechałam tam z Jasiem, teraz wiem, że, gdyby potrzebna mu była pomoc i rehabilitacja to by ją otrzymał. A tak  mamy go tylko obserwować. A może sami macie do czynienia z tym problemem?  Warto  szukać pomocy i porady u spacjalisty.

37 thoughts on “Czy moje dziecko rozwija się poprawnie? Kilka słów o SI”

  1. Moja córka jest tak ruchliwa juz od momentu kiedy zaczęła wariować w brzuchu, że nigdy o czyms takim nie myślałam 🙂

    1. moj syn tez mega ruchliwy, nawet za bardzo, ciagle siniaki, wywrotki, upadki… i ma stwierdzone SI 🙁 terapeuta podsumowal syna tak: biega, bo trudno mu chodzić. Chodząc się przewrac,a bo ma problem z błędnikiem, dlatego biega- łatwiej mu utrzymać równowagę! Ale oprócz nadmiernej ruchliwości ma problem z koncentracją, i to tak na prawdę nas zaprowadziło do specjalisty.

      pozdrawiam

    1. Tak, niestety często to DR.Google jest prawą ręką rodzica. Wpis nie jest po to by niepiokoić, ale spowodować to by rodzice nie bali się wizyty u terapeuty-rehabilitanta.

  2. Moich dzieci nie diagnozowałam nigdy pod kątem zaburzeń SI, choć przeszło mi przez myśl, czy maniakalne wycinanie metek z ubrań może mieć z tym coś wspólnego. Z drugiej strony nie ma innych przesłanek, by taką diagnozę zrobić. P.S. Patrząc na zdjęcia, atmosfera w klinice jest bardzo przyjazna dla dziecka.

    1. Metki i u nas były problemem, jednak zostałąm uskpokojona.Wycinamy prawie wszystko, ale to nic złego. Podobno częsta reakcja dziecka, choć mi metki też przeszkadzją.

  3. Ćwiczenia z SI tak na prawdę przydałyby się każdemu dziecku! Pod warunkiem jednak, że osoba prowadząca te zajęcia znałaby się na rzeczy. Pracując w Poradni psychologiczno-pedagogicznej widziałam wiele :/

  4. Generalnie obserwuję obie córki i staram się nie wpadać w panikę, pozwalam im na własne tempo rozwoju, które zależy też od wielu czynników fizycznych (np. szczuplejsze dzieci są sprawniejsze ruchowo niż grubaski, a ja mam pyzy, tak wyszło 😉 ), oczywiście jestem w kontakcie z fizjoterapeutką, która w razie czego jest w gotowości by podjechać i obiektywnie ocenić aktualny etap rozwoju dziecka. Fajnie, że miałaś okazje konsultacji i zostałaś uspokojona 🙂 Jasiek jak zwykle model, a Pati właśnie powiedziała, że też tam chce pojechać 😉

  5. Klinika robi bardzo pozytywne wrażenie, aż chce się chodzić do takich miejsc, kolorowo, ciepło, odpowiednio urządzone. A i w pełnych przydatnej wiedzy warsztatach dla rodziców zawsze warto uczestniczyć. 🙂

  6. moja corka od malego krzyczala, ze bola ja ubrania… w wieku 4 lat nie wytrzymalam i poszlam z nia na konsultacje Si (zwlaszcza ze pojawil sie w miedzyczasie braciszek) i zaluje ze tak pozno!!! okazalo sie, ze jest calkowicie zdrowa! a pani psycholog poradzila nam jak mamy z nia rozmawiac, aby rozwiazac nasz problem… przeszlo w przeciagu tygodnia! bede wdzieczna do konca zycia:-)

    1. I o to chodzi, o ten nasz wewnętrzny spokój, że zrobiliśmy to co należało zrobić. U nas tez metki wycinam wszystkie? Ale podobno to całkiem często się zdarza.

  7. przyjemne miejsce
    choć mam trochę wrażenie, że dzisiaj chętniej korzysta się ze specjalistów – również w sytuacjach, kiedy dziecko wymaga po prostu więcej uwagi ze strony rodziców. A ci, chcąc oszczędzić czas i mieć pewność, wolą zapłacić specjaliście, zamiast samemu pochylić się nad problemem.

    1. Może i masz rację, choć ja pomomo tego z epośięcam bardzo dużo uwagi i czasu wolałam sprawdzić to co mnie martwiło. Choć w dzisiejszych czasach kiedy ludzie wciaż gonią za kasą, niektóre dzieci są biedne, bo nie otrzymują tyle czasu i uwagi od najbliższych im osób.

  8. Bardzo sympatycznie to wygląda! Gabinet naprawdę porządnie wyposażony (a to nie jest takie częste – są specjaliści, którzy potrafią przyjmować dzieci w praktycznie pustej sali).

  9. Moje córki obie zaburzone. Nad Gabą były lata pracy. Już jest w stanie nosić skarpetki z szwami. W wieku 8,5 roku przespała swoją pierwszą w życiu noc, bez kilkakrotnych wybudzeń. Na to również poświęciłam dużo pracy. Bardzo pomogły wyciszające masaże z dociskami. Natomiast Mela miała nadwrażliwość w obrębie jamy ustnej, wciąż musiała się dostymulowywać gryząc wszystko. Również pomogły masaże dziąseł i podniebienia.

  10. Cenne wskazówki, choć już na etapie maluszka w brzuszku zastanawiamy się czy oby napewno dobrze się rozwija, a potem z wiekiem porównujemy go do innych dzieci czy nasza pociecha lepiej lub gorzej dorasta. Ale wiadomo, kazde dziecko inne 😉

  11. My byliśmy u psychologa dziecięcego. Diagnozy pęlnej nie mogła n wystawić bo mlody mial wtedy 17mies.wiec rozwój ciągle postępuje a dziecko się zmienia.Podpowiedziala jak cwiczyc.Jak skończy 2 lata mamy przyjść znowu.Jestesmy umowieni rownież do neurologa dzieciecego.A co nas zaniepokoiło?Nerwowość, szybko się denerwuje, ma problemy ze snem, chodzi na palcach i gdy coś mu się spodoba napina się cały i ściska rączkami. Taka wielka ekscytacja, jest też niejadkiem, nie usiedzi długo w miejscu jest w ciągłym ruchu.

  12. Czy kończący w tym roku 4 lata chłopiec który ma ogromne problemy z koncentracją uwagi, bez przerwy wkłada coś do buzi, zasypia z kciukiem w ustach i jest w ciągłym ruchu nie chcąc reagować na polecenia, uwielbia robić hałas stukając przedmiotami o siebie lub wytwarzając go w inny sposób jest obiektem zainteresowań pod kątem SI? Posiadam takie obserwacje dot, dziecka w grupie przedszkolnej i na razie nie miałam do czynienia z tego typu zaburzeniem…

    1. Ja uważam że warto go skonsultować, w tym wieku takie zachowania jak wkładanie ciągłe paluszka do buzi, nie reagowanie na polecenia mogą być podstawą do diagnozy. Warto sprawdzić czy wszystko jest ok.

  13. Dbanie o rozwój małej i dużej motoryki u dzieci jest bardzo ważny, niestety rodzice często to bagatelizują. Łatwiej jest przecież włączyć TV lub dać tablet do zabawy. Dzieci później przychodzą do przedszkola i nie umieją nawet kredki w ręce trzymać, nie wspominając już o innych czynnościach, które wydałyby się podstawowe. Dobrze, że się skonsultowaliście. Teraz możesz spać spokojne 🙂 My borykamy się z lekko wzmożonym napięciem mięśniowym, mam nadzieję jednak, że u nas to będzie przypadłość typowo niemowlęca…

  14. Rodzice często niepotrzebnie panikuja ale myślę, że każda wątpliwość warto sprawdzić. Lepiej żeby okazało się, że jesteśmy trochę nadopiekuńczy i przewrażliwieni, niż że z dzieckiem jest coś nie tak.

  15. Jestem zdania, że wątpliwość należy rozwiewać u źródła. Ja pytam i chodzę do specjalistów jeżeli mam pytania o prawidłowy rozwój mojego dziecka. Nie rozwiewam swoich problemów szukając odpowiedzi tylko w internecie.

  16. Wokół mnie jest tak dużo dzieci z problemami SI, że też postanowiłam zdiagnozować synka pod tym kątem. Zawsze był bardzo spokojny, nie lubi zjeżdżalni, hulajnogi, ciągle słyszałam, że to nienormalne, że lubi układanie zamiast biegania i wchodzenia na meble. Na szczęście diagnoza była dobra, żadnych zaburzeń. Ot, takie jego usposobienie i charakter. Po rodzicach 😉

  17. Czekałam na ten post bo wszystko o SI mnie interesuje. U nas jeszcze żadna zdecydowana diagnoza nie padła.
    Na tyle ile się orientuję w temacie, diagnozuje się dzieci powyżej 4 r.ż.
    Chłopców rehabilitowałam z różnych przyczyn od 6 m.ż więc już kilka miejsc poznaliśmy. Ta klinika, w której byliście jest przepiękna! I bajecznie kolorowa! To świetne miejsce dla dzieci i wspomagania rozwoju 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *