Dla nas i naszych dzieciaków ferie zimowe po wakacjach wszystkich to bardzo długo wyczekiwany wyjazd. Na który czekaliśmy od poprzednich ferii. To były nasze 5 już ferie zimowe z Jasiem. Pierwsze zaliczyliśmy z 6-miesięcznym niemowlakiem i było bardzo fajnie. Od chwili jego narodzin podróżujemy z nim wszędzie, najważniejsze to dobrze się zorganizować i przygotować do każdego wyjazdu. Na ten wyjazd czekaliśmy cały rok i warto było. Po raz kolejny za cel naszej podróży wybraliśmy Korbielów. Dziś małe podsumowanie tego wyjazdu oraz kilka informacji, na co zwrócić uwagę podczas przygotowań do takiego wyjazdu, o czym trzeba pamiętać, pakując dziecko na narty? Jak najlepiej przygotować się do zimowego wyjazdu z maluchami?

Korbielów i jego atrakcje

Korbielów to miejscowość położona jest w Beskidzie Żywieckim. Ok. 19 km na południowy wschód od Żywca. Jego zimowy kurort narciarski znajduje się na stokach Pilska. Piękne widoki z samej góry na całą okolicę, zróżnicowane trasy, w tym kilka tras czerwonych i niebieskich, jedna czarna (nie jest ona ratrakowana, czynna bardzo sporadycznie, wtedy kiedy pozwalają warunki pogodowe). Mam już ją zaliczoną, przez zupełny przypadek i mojego mężusia, który mnie” wpuścił w maliny”. Myślałam, że go uduszę, jak znalazłam się na niej i musiałam nią zjechać.

 

Warto wspomnieć jeszcze o trasie zielonej „Buczynka”. Poza Tatrami jest to najwyżej położony ośrodek narciarski w Polsce. Na jego zboczach, znajduje się Ośrodek Narciarski Pilsko a obok ciut mniejszy ośrodek, czyli Kolej Baba z wyciągiem krzesełkowym. Dla zainteresowanych jazdą na Pilsku! Na sam szczyt można wjechać tylko wyciągami orczykowymi, których osobiście nie cierpię. Choć widoki na samej górze wynagradzają zmęczenie i wysiłek wspinania się orczykiem na górę.

Żródło zdjęcia: https://korbielow.net/pilsko_trasy_wyciagi/

Zimą Krobielów  to prawdziwy raj dla narciarzy. Ale jest jeszcze coś co to miejsce wyróżnia na tle innych stacji narciarskich. Korbielów ma dość przestarzałą infrastrukturę narciarską, nie jest to Szczyrk czy Białka, ale ma to swoje plusy. Nie czeka się w długich kolejkach do wyciągu, karnety są dużo tańsze niż na innych stokach. I co się rzadko spotyka, karnet nie jest spersonalizowany. Czyli kupując 2 karnety kilkudniowe, mogliśmy na zmianę jeździć na nich w 4 osoby. Co pozwoliło nam zaoszczędzić w ciągu tygodnia kilkaset zł. Jasiek jako najmłodszy w naszej rodzinie narciarz ma już za sobą pierwsze szkolenia pod okiem instruktora na stoku i pierwsze szaleństwa na narcioszkach pod okiem Pana Grzegorza, naszego gospodarza, który jest doświadczonym i bardzo cierpliwym instruktorem narciarskim.

A taki widok to po prostu nie lada gratka dla  Jasia. Stał jak zaczarowany i dopiero gdy ratrak zniknął nam w oddali dał nam wrócić do domu.

Co zwiedzić w najbliższej okolicy Korbielowa?

W Żywcu spotkaliśmy ulubioną postać z bajek mojego dzieciństwa. Poznajcie Koziołka Matołka i Janka wędrowniczka.

Żywiec-Muzeum Browaru

Muzeum zostało uruchomione 9 września 2006 roku w wykutych w skale piwnicach leżakowych żywieckiego browaru z okazji 150-lecia jego istnienia. Muzeum składa się z 18 sal. Wewnątrz znajdują się przepiękne wnętrza, które zostały zaprojektowane tak, by odwzorowywały proces powstawania piwa w browarze.

Zwiedzanie browaru rozpoczyna się w Sali Trzech Żywiołów. Pięknie jest to wszystko przygotowane dla zwiedzających. Zdecydowanie polecam. Kolejne sale przenoszą zwiedzających przy pomocy „wehikułu czasu” fantastyczne doświadczenie niczym lot w kosmos, do XIX-wiecznego Żywca. Można tu obejrzeć pracownię architektoniczną, zakład bednarski, drukarnię, sklep kolonialny oraz galicyjską karczmę.

Park w Żywcu

Park Zamkowy to dawny ogród zamkowy o powierzchni około 26 ha. Z piękną bujną roślinnością w miesiącach letnich. Choć i zimą jest tam również pięknie.  W 2009 roku  park jak i   Pałac Habsburgów   przeszły  rewitalizację, a w 2012 roku na terenie parku otwarto   Park Miniatur.  

Góra Żar i elektrownia szczytowo pompowa

Elektrownia na szczycie góry Żar to elektrownia szczytowo- pompowa w Międzybrodziu Bialskim. Ze szczytu roztaczają się wspaniałe widoki na Beskidy i leżące u jej stóp jeziora: Żywieckie i Międzybrodzkie. Nie mogłam oderwać wzroku od przepięknych widoków okolicy. To naprawdę wyjątkowe miejsce w Polsce, które udało się nam zwiedzić w te ferie. To byłą spora atrakcja dla Jasia, który był zachwycony wjazdem na szczyt i z powrotem koleją linowo-terenową   PKL.

Jako ciekawostka, elektrownię można zwiedzać o każdej porze roku w grupach do 30 osób. Nam ze względu na późną porę nie udało się tego zrobić. U podnóża Góry Żar znajduje się parking dla samochodów oraz miejsce, w którym auta bez napędu same z siebie zaczynają wtaczać się pod górę. Jest to tylko złudzenie optyczne, choć ciężko w to uwierzyć będą tam.  Nie daleko od Żywca można odwiedzić takie ośrodki narciarskie jak Wisła i Szczyrk.

Doskonałe warunki do uprawiania sportów zimowych i letnich to nie wszystko. Korbielów i jego okolice oferują turystom jeszcze inne atrakcje poza białym szaleństwem, z których warto skorzystać. Szlaki do pieszych wędrówek i ścieżki rowerowe to dodatkowe atrakcje idealne dla nas. My właśnie z rowerami wiążemy swoje plany na letni wypoczynek w Korbielowie. Chcemy jego piękno odkrywać również latem.

Rodzinne ferie w górach, gdzie się zatrzymać w Korbielowie?

W Andiamo 🙂

W Korbielowie znajduje się sporo pensjonatów i miejsc noclegowych. Od 4 lat jeździliśmy w jedno miejsce, w tym roku jako z wyruszaliśmy trochę większą ekipą, postanowiliśmy to zmienić. Wtedy też pojawiła się myśl a może by tak domek,  nie pensjonat? I powiem, że to był genialny pomysł, ponieważ odkryliśmy miejsce, w którym dosłownie poczuliśmy się jak w domu. Gospodarze zadbali o nasz komfort podczas całego pobytu, na zakończenie przygotowując nam pożegnalne ognisko. Tak trafiliśmy do Andiamo. To obiekt, który został oddany turystom w sezonie 2013/2014. To nieduży, zadbany, klimatyczny i przytulny górski dom z bali dla większej ilości gości. Na górze znajdują się 3 pokoje z łazienkami a na dole kuchnia i salonik, który był miejscem naszych wieczornych   posiadówek i wspólnych rozmów.

Dla nas pobyt w Andiamo był czystą przyjemnością. Warunki pobytowe bardzo nam odpowiadały. Swoboda, cały dom do dyspozycji, miejsce na grilla i ognisko, plac zabaw dla dzieci, czego chcieć więcej. Do dyspozycji mieliśmy w pełni wyposażoną kuchnię, gotowaliśmy sobie sami na zmianę. Była nawet pizza wypiekana w piekarniku. Ogrodzone podwórko, zjeżdżalnia, na której szalał Jasiek. I bardzo fajne tereny wokół. Idealna baza wypadowa na piesze wędrówki, wystarczyło tylko przejść przez strumyk, by otoczyć się pięknem pobliskiej okolicy. Wyobrażam sobie, jak tam cudnie musi być na wiosnę i latem.

Aktywne ferie w górach, jak się do nich przygotować?

Pewnie każdy z Was ma swój sprawdzony sposób jak się przygotować do wyjazdu na ferie lub wakacje z dzieckiem? My zazwyczaj wyjazd na ferie zimowe planujemy z dużym wyprzedzeniem. Narty i zimowe szaleństwo to coś, co uwielbiają nasze dzieci i my również. W tym roku nasze najmłodsze dziecię zaczynało swoją przygodę z białym szaleństwem i pomimo tego, że jest on dość ostrożny mamy swoje małe sukcesy. Mam nadzieję, że w przyszłym roku będzie śmigał już zupełnie sam.

Korbielów to miejsce, które wybraliśmy po raz piąty jako miejsce naszego białego szaleństwa. Choć w tym roku cały nasz wyjazd zawisł w pewnym momencie na włosku, Jasiek w grudniu złapał wiatrówkę i sami nie wiedzieliśmy, jak to się ułoży, i czy jego stan zdrowia ostatecznie pozwoli nam na wyjazd. Czy uda się nam wzmocnić jego odporność przed wyjazdem? Czy nie przytrafią się nam jakieś powikłania po ospie? Na szczęście się tego uniknąć i wyjechać bez przeszkód. To był nasz kolejny fantastyczny wyjazd. Tym razem w większym gronie, ponieważ pojechała z nimi babcia i ulubiona ciocia Gosia z mężem i synem. Jasiek był   zadowolony, a my mieliśmy świetną ekipę.

Co do przygotowań to mamy już to opanowane do perfekcji. Choć i tak zdarza się że czegoś zapominamy.   Poza standardowymi ubraniami zimowymi, sprzętem narciarskim i zestawem gier i książek cóż nam było trzeba więcej. Narty, buty, kaski, gogle i ciepłe rękawice to podstawa. Potrzebowaliśmy jednak czegoś jeszcze, śniegu. Niestety w tym roku zima nas zaskoczyła i śniegu w terminie naszego wyjazdu było jak na lekarstwo. Oczywiście nie przeszkodziło to nam w jeździe na nartach, na nasze szczęście stoki były naśnieżane. Jeśli nie jeździcie na nartach, sanki i inne zimowe akcesoria również się przydadzą i w wyznaczonych do tego miejscach gwarantuje dzieciakom doskonałą zabawę.

Zimowo, ciepło i stylowo-top lista do spakowania

Jak to się zwykło mówić, „nie ma złej pogody, tylko są złe ubrania” i coś w tym jest. Kiedy widzę młode dziewczyny z czerwonymi rękami, kostkami na wierzchu i maga krótką spódniczką na pieszym szlaku aż sama do siebie się uśmiecham. Starszaki pakują się same, więc my tylko im przypominamy, o konieczności zabrania butów, kurtek, ubrania termo aktywnego, bluz i ubrań na ewentualne wycieczki. Moje must have zimowego wyjazdu to:

Niezbędna lista rzeczy na narty do zabrania dla mamy i malucha

  1. Kombinezon zimowy, narciarski to idealny wybór dla maluchów lub zestaw puchowa kurtka i spodnie narciarskie z szelkami.
  2. Bielizna termo aktywna, idealna dla małego i dużego. Taka bielizna utrzymuje ciepłotę ciała i odprowadza na zewnątrz wilgoć. Używam takiej od lat.
  3. Skarpety narciarskie – genialnie ogrzewają i chronią przed utratą ciepła
  4. Rękawice narciarskie i zwykłe rękawiczki, czapka, szalik.
  5. Kominiarka pod kask, będzie idealna, gdy temperatura ostro spadnie.
  6. Obuwie na zmianę, najlepiej kozaki i nieprzemakalne buty trekkingowe, idealne w góry.
  7.  Polary i ciepłe swetry, bluzy sportowe, wygodne dresy.
  8. Kosmetyki na wiatr i mróz.
  9. Dodatkowy koc na drogę.
  10. Termosy, ogrzewacze rąk.

To tak z grubsza, każdy z nas potrzebuje jeszcze innych rzeczy, które są mu niezbędne by czuć się komfortowo.  Pamiętajcie, że dobrze spakowany maluch to gwarancja udanego zimowego wyjazdu.

Pytaliście w wiadomościach więc tak:

Jasia plecak gadżety:

Plecak-Skip Hop, Kombinezon narciarski–  Kax-KappAhl kupiony w ciucholandzie za 20 zł, Buty-Bartek, Kurtka, czapka, szalik -Tesco F&F

Moja zimowa stylówka to:

Mega puchata, piękna musztardowa kurtka, zdecydowany hit na tą zimę, choć podobno w tym kolorze nie powinnam chodzić,  zamówiona w Bon-Prix,  ulubiony worek na wycieczki-Slippers Family.

Kocham wyjazdy zimowe za to, że możemy przebywać na świeżym powietrzu większość dnia i nikt nie narzeka. A najmłodszy uczestnik wycieczki dzielnie się trzymał, uczestniczył w pieszych wycieczkach, zwiedzaniu okolicy i aktywnie szkolił jazdę na nartach.

W przygotowaniu mam jeszcze wpis jak nauczyć dziecko jazdy na nartach, kiedy podejmować pierwsze próby, czy czasem warto odpuścić i dlaczego warto to zrobić? Jesteście nim zainteresowani?

Napiszcie, jak Wy przygotowujecie się do wyjazdów zimowych z dzieciakami, na co zwracacie szczególną uwagę? Lubicie białe szaleństwo?

***

Jeśli spodobał Wam się ten artykuł, będzie mi bardzo miło, jeśli zostawicie swój komentarz. Jeśli chcecie być na bieżąco z naszymi wpisami na blogu oraz na kanałach społecznościowych, zapraszam do polubienia Jaśkowych Klimatów na Fcaebooku. Zazwyczaj wszystkie wpisy z bloga są promowane na moim    fanpage.

20 thoughts on “Zimowy Korbielów i jego atrakcje-aktywne ferie w górach, jak się do nich przygotować?”

  1. Wspaniałe zdjęcia Gosia! Widać, że spędziliście cudowny czas 🙂
    W żywieckim browarze byłam kilka lat temu i z chęcią wybiorę się na zwiedzanie po raz kolejny!

  2. Piękne zdjęcia. My w tym roku byliśmy zmuszeni żeby zostać w domu. A na nartach nigdy jeszcze nie jeździłam. Z pewnością jest to super zabawa. A latem sami jeszcze nie wiemy, ponieważ maluszek ma się urodzić na koniec czerwca.

  3. Długi post, ale, że kocham góry, nie dzieliłam na pół. Ja Synka zabieram wszędzie od 6 tygodnia życia i uważam, że ty tylko kwestia przestawienia półek w naszej głowie. Bycie razem jest NAJLEPSZE!

  4. Kocham góry. Byłam w górach 3 razy, ale zawsze latem, nigdy zimą. Nigdy nie jeździłam na nartach. Może kiedyś , w przyszłości wybierzemy się całą rodzinką. Stworzyłaś wspaniały i szczegółowy wpis. Na pewno okaże się pomocny. Wiele cennych porad 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *