„Promyk słońca” to kolejna znakomita powieść Katarzyny Michalak. Jednak zanim  napiszę co myślę o tej powieści, chciałabym napisać kilka słów wstępu, na temat jej poprzedniej części którą jest „Gwiazdka z nieba”, która jest pierwszym tomem z tej serii książek. Postanowiłam, że zanim sięgnę po „Promyk słońca”, muszę najpierw przeczytać jej pierwszą część. Czytając ją, dowiedziałam się, dlaczego główny bohater   Nataniel  trafił do Sennej. Przed tym, jak zamieszkał na mazurskiej wsi, był on górskim ratownikiem.  Nie  może przestać myśleć o młodej  dziewczynie, którą kilka lat wcześniej w wigilijną noc uratował w górach.  O tym jak potoczyły się jego dalsze losy jest właśnie druga część z serii. Sytuacja w jego życiu,  skomplikowała się, w chwili kiedy uległ wypadkowi w górach. Poznając głównego bohatera tej powieści, poznałam jego przyjaciół: Martę i Mateusza.

Promyk słońca – Katarzyna Michalak – recenzja

Akcja książki „Promyk słońca”

Akacja rozgrywa się w małej mazurskiej wsi Sennej. Wydawałoby się, że każdy dostaje od życia szansę na to, by je pięknie przeżyć. Jednak czy każdemu się to udaje? Co będzie z Martą, która ma mocno skomplikowane życie i historię? Czy pomimo straconych wcześniej szans jest jeszcze nadzieja, że w jej życiu coś się zmieni? Mała podpowiedź dla Was, szansa oczywiście jest, o czym możemy przeczytać w powieści, ale czy Marta będzie umiała ją wykorzystać? Szansą od losu, jaką otrzymała kobieta, było pogodzenie się ze swoją córką z którą straciła kontakt kilka lat wcześniej.

Losy bohatera bohatera i jego przyjaciół bardzo się zmieniają w momencie gdy pod domem  Nataniela  pojawia się młoda dziewczyna Oliwia. Jaką rolę w życiu  Nataniela    odegra Oliwia?  Chciałam jeszcze wspomnieć, że wraz z pojawieniem Oliwi, pojawia się ktoś jeszcze. Jaką tajemnicę ukrywała przez te lata córka Marty? Matka myśli, że córka chce jej wybaczyć i pogodzić się nią. Czy tak będzie, a może Oliwia mała zupełnie inne plany? Nataniel  staje się opiekunem 5-letniej dziewczynki. Marta włącza się w opiekę nad Emilką, staje się zrozumieć postępowanie córki. A swoje ciepłe uczucia przelewa na Emilkę.

„Promyk słońca” to bardzo rozbudowana opowieść o dość trudnych relacjach rodzinnych. W powieści pojawia się też wątek kryminalno-sensacyjny, co dodatkowo ją uatrakcyjnia. Autorka prawie cały czas trzyma czytelnika w napięciu i bardzo mi się to podoba. Czytając ją i zagłębiając się w losy bohaterów, dałam się przekonać, że nie tylko faceci ranią. Kobiety często bywają jeszcze gorsze. Delikatny i ciepły tytuł oraz sielankowa okładka może nie jedną osobę zmylić. Ta powieść to nie taki typowy romans, choć miłosnych wątków w niej nie brakuje.

Jesteście ciekawi … Kim jest Mateusz i Marta oraz co ich ze sobą łączy i jak się poznali z Natanielem? Jak zmieni się ich życie z chwilą pojawienia się w Sennej Oliwii i 5-letniej Emilki? W historii bohaterów pojawia się tez czarny charakter, którym jest   Sodarow, który na jakiś czas znika wszystkim z oczu. I co się stanie, kiedy ponownie pojawi się na horyzoncie? Czy w relacjach Marty i Mateusza coś to zmieni? Czy będzie umieć wybrać między mężczyznami? Czy będzie to Mateusz, który wciąż wierzy i ma nadzieję, że Marta go pokocha?

Jednak wszystkiego, co się stanie w powieści Katarzyny Michalak „Promyk słońca”, nie mogę Wam zdradzić. „Promyk słońca” nie jest przesłodzoną historią ze szczęśliwym zakończeniem. Pada tu mnóstwo pytań, na które na razie nie znamy odpowiedzi. Pojawiają się nowi bohaterowie oraz kolejne wątki. Zapewne ich rozwinięcie i rozwiązanie znajdziemy, w trzecim tomie tej serii, na który już teraz czekam z niecierpliwością/

Po przeczytaniu drugiego tomu tej historii, jestem niesamowicie ciekawa, jak potoczą się dalsze losy bohaterów I już nie mogę się doczekać kontynuacji. To historia pełna dramatów, pytań bez odpowiedzi, uczuć, namiętności, dobra i zła. Pomimo dość wielu złych wydarzeń dookoła w „Promyku słońca” znajdziecie piękną historię.  W pięknej delikatnej oprawie autorka ukrywa wiele mądrości życiowej i prawdy oraz wartości, o których w czasach pogoni za karierą i pieniądzem często zapominamy.  „Promyk słońca” to typ książek czyta się je błyskawicznie  i nie chce się od nich  oderwać  ,  pomimo tego, ze losy bohaterów i ich losy momentami są ogromnie przerysowane.  To  zdecydowanie książka, którą mogę polecić  kobietom romantycznym oraz fankom romansów ale nie tylko. Ja po nią sięgnęłam, a fanką romansów raczej nie jestem i jestem nią  miło zaskoczona.

Tytuł: „Promyk słońca”

Autor: Katarzyna Michalak
Wydawnictwo: Znak
Premiera: 19 lutego 2018 r.

Zarówno „Gwiazdka z nieba”, jak i „Promyk słońca” wywarły na mnie bardzo dobre wrażenie. Zdecydowanie polecam. W księgarni Znak.com.pl na hasło PromykRabat otrzymacie 35% zniżki na książkę.

Książka, którą ostatnio przeczytaliście to….  ?

Co  możecie polecić innym i jaki rodzaj literatury preferujecie, romans, sensacja, thriller a może biografie?

18 thoughts on “Promyk słońca – Katarzyna Michalak – recenzja”

  1. Kusi mnie ta książka, zwłaszcza, że czytam w ostatnim czasie sporo pozytywnych opinii na jej temat. Najpierw jednak podobnie jak Ty Małgosiu musiałabym sięgnąć po pierwszą część 🙂
    Ostatnio przeczytałam Blizny Katarzyny Michalik Jaworskiej, bardzo smutna książka, ale nie żałuję i poleciłabym ją z czystym sercem. Tym razem zamierzam powrócić do książek motywacyjnych Osho. W bibliotece jednak nie znalazłam żadnej pozycji, więc pozostaje Internet 🙂

  2. Przeczytałam pierwszą część jak i drugą.Wydaje mi się ,że postać Nataniela jest przerysowana,trudno uwierzyć,że tak inteligentny chłopak będzie aż tak naiwny.W drugiej części rozczarował mnie.Zadziwiła mnie jego reakcja na wiadomość ,że będzie ojcem,to jego oburzenie,że partnerka mówi mu o tym po seksie ,takie to wydumane.A śmierć Marty,taka pozytywna postać,szkoda że nie będzie w trzeciej części.Warto przeczytać.

  3. uwielbiam „Promyk” <3 jedna z najlepszych książek przeczytanych w tym roku. razem z "dziewczyny chcą się zabawić" 😉

  4. Opis brzmi naprawdę fajnie, ale jestem zrażona do książek Pani Michalak i po prostu nie wierzę, że ta autorka jest w stanie napisać coś dobrego. Poprzestanę na przeczytaniu Twojej recenzji, która jest napisana bardzo sympatycznie 🙂

  5. Pod choinką czekała na mnie „Gwiazdka z nieba” i wstyd się przyznać, ale przeczytałam ją dopiero jakiś tydzień temu. Jestem nią zachwycona i z przyjemnością przeczytam „Promyk słońca”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *