Myślę, że każy rodzic chce zapewnić bezpieczeństwo swojemu dziecku i dobry start w dorosłe życie. Będąc mamą trójki dzieci, pomyślałam, że to ostatni moment, by pomyśleć o zabezpieczeniu ich na wypadek np. mojej choroby lub innej nieprzewidzianej sytuacji losowej w tym śmierci. Życie niesie różne niespodzianki, na które nie zawsze mamy wpływ, a zabezpieczenie swoich bliskich przed nimi jest najlepszą decyzją jaką możemy podjąć już dziś. Dbając o to dziś, zyskamy pewność, że gdyby coś się stało, to o ich finansowe bezpieczeństwo nie będziemy musieli się martwić. Myślę, że takie poczucie bezpieczeństwa jest bardzo ważne dla każdego człowieka.

Czy zasta­na­wialiście się kiedyś jakim wspar­ciem będziecie dla dziecka/dzieci za 15 czy 20 lat? Patrząc na sytuację wielu emerytów w najbliższym otoczeniu, często myślę o tym, że nie chcia­ła­bym w przyszłości być obciążeniem dla kogokolwiek. Dla­tego już dzisiaj pomyślałam o naszej przyszłości. Uważam, że jako świadomi rodzice powinniśmy zacząć osz­czę­dzać na tzw. dodat­kową eme­ry­turę np. decydując się na wykup ubezpieczenia na życie lub ubezpieczenia z gwarantowaną emeryturą. W ten sposób możemy zabezpieczyć na przyszłość siebie i dzieci. Są sprawy na które dziś zwracam szczególną uwagę, żeby moim dzieciom w przyszłości żyło się lepiej.

Dlaczego warto pomyśleć o finansowym zabezpieczeniu siebie i swoich najbliższych?

O finansowym zabezpieczeniu rodziny powinien pomyśleć każdy rozsądny człowiek, powinno to wynikać  z troski o siebie, a także swoich bliskich. Nikt z nas końcu nie myśli o chorobach i wypadkach, dopóki sam ich nie doświadczy, dlatego warto już dziś pomyśleć o finansowym zabezpieczeniu na przyszłość.

Wracam wspomnieniami do chwili w której moje serce na moment stanęło!

W ubiegłym roku był moment, gdy moje serce na chwile zamarło. To był dzień w którym, dowiedziałam się, że mój mąż miał zderzenie z ciężarówką. Kiedy po wypadku zobaczyłam jego auto, dziękowałam losowi, że skończyło się tylko na kilku zadrapaniach, stłuczeniach i obitej klatce piersiowej. Finał tego wypadku mógł być zdecydowanie inny. Po raz pierwszy tak na poważnie pomyślałam, że oboje powinniśmy pomyśleć o lepszym zabezpieczeniu siebie i dzieci tak na wszelki wypadek. Teraz po urodzeniu Ani, tym bardziej mam świadomość, że musimy zrobić wszystko, by zapewnić naszym dzieciom dobre i spokojne życie. Stąd też decyzja o dodatkowym zabezpieczeniu. Tak trafiłam na  towarzystwo ubezpieczeniowe UNUM, które oferuje polisy na życie „skrojone na miarę”.

Dobre ubezpieczenie = tarcza ochronna rodziny!

Tak jak już wcześniej wspomniałam – inwestując w ubezpieczenie na życie, zapewnimy naszym najbliższym godny byt, na wypadek, gdyby nas zabrakło. Stanowi ono materialne zabezpieczenie dla członków rodziny w przypadku gdy np. utracimy życie lub zdrowie. To bardzo dobry wybór dla osób, które mają na utrzymaniu dzieci. Wszystkie polisy UNUM są – dopasowane do potrzeb oraz możliwości finansowych rodziny.

Dlaczego warto pomyśleć o finansowym zabezpieczeniu siebie i swoich najbliższych?

Pewnie zgodzicie się ze mną, że w wieku 20, 30 lat z pewnością nikt z nas nie myśli o lwypadkach, śmierci, chorobach i innych zdarzeniach losowych. Jednak właśnie na wypadek takich nieprzewidzianych okoliczności powinniśmy mieć zaoszczędzony kapitał np. w postaci lokat, odłożonych pieniędzy na koncie lub dobrego ubezpieczenia na życie. W sytuacji, kiedy pojawia się ciężka choroba, nieszczęśliwy wypadek lub śmierć bliskiej osoby, to właśnie ubezpieczenie powinno być wsparciem dla rodziny. Wypłata świadczenia w przypadku zdarzenia losowego z pewnością pomoże bliskim choćby w części przywrócić stabilizację i poprawić sytuację życiową.

Jak zapewnić bezpieczeństwo sobie a dziecku dobry start w dorosłe życie

Jak zapewnić dziecku dobry start w dorosłe życie?

Dziś podpowiem, jak przygotować się do różnych sytuacji życiowych by zabezpieczyć siebie i dziecko. Jeśli chcecie odkładać pieniądze na konkretny cel, np. na edukację, warto zainteresować się różnymi możliwościami zabezpieczenia dziecka na przyszłość. Warto zapoznać się z rozwiązaniami jakie oferują banki i towarzystwa ubezpieczeniowe, być może znajdziecie ofertę dopasowaną do swoich potrzeb. O pewne kwestie związane z odkładaniem na przyszłość naszych pociech warto zadbać już w chwili narodzin np zakladając mu konto oszczęnościowe. Ale po kolei, co możemy zrobić?

  • Zacznijcie od siebie i zadbajcie o swoje finanse. Warto byście mieli odpowiednie ubezpieczanie na życie, gdyż to właśnie rodzice najpierw powinni zadbać o siebie, a w drugiej kolejności o dzieci.
  • Być może dobrą decyzją będzie ubezpieczenie posagowe, łączące oszczędzanie z typowym ubezpieczeniem.
  • Wygospodarujcie ze swojej pensji jakąkolwiek kwotę, by odłożyć coś na przyszłość dla dziecka/dzieci, i np. załóżcie rachunek oszczędnościowy.
  • Ubezpieczcie dziecko od chorób i wypadków – od 4 lat ubezpieczam Jasia sama. Takie ubezpieczenie jest też wymagane w szkole, przedszkolu, jeżeli dziecko uczęszcza do publicznej placówki.
  • Kolejnym rozwiązaniem będzie wybranie lokaty długoterminowej (kiedyś można było na nich co nieco zarobić, dzisiejsza sytuacja pokazuje, ze te czasy się skończyły).

Każde z tych rozwiązań ma plusy i minusy, ostatecznie to od nas zależy jak zadbamy o siebie i bliskich. Bycie rodzicem zawsze wiązało się z odpowiedzialnością za małego człowieka oraz z byciem przewidującym. Oprócz bieżących wydatków związanych z codziennym życiem, wychowaniem, opieką i edukacją dzieci, warto już dziś pomyśleć o przyszłości swojej i potomstwa. Myślicie o przy­szło­ści swojej i swoich dzieci? Pew­nie tak, i tak jak ja zasta­na­wiacie się, co zro­bić, aby już teraz zadbać o Waszą przyszłość?

Jakie powinno być ubezpieczenie na życie?

  • Ubezpieczenie powinno być przede wszystkim proste, dopasowane do naszych potrzeb i możliwości finansowych, a na wypadek zdarzenia losowego spełniające nasze oczekiwania i dające wsparcie w trudnym dla nas czasie. Dlatego przed wyborem ubezpieczenia na życie warto określić najważniejsze potrzeby o które chcielibyśmy zadbać w przyszłości i tak powinniśmy je traktować.
  • Ubezpieczenie ma być wsparciem dla dzieci a nas zabezpieczać na wypadek ciężkiej choroby, śmierci lub nieszczęśliwego wypadku.
  • W przypadku zdarzenia losowego ubezpieczenie ma nam zapewnić względny spokój i zaplecze finansowe. I choć ludzkiego życia nie da się wycenić – jest ono bezcenne to odszkodowanie z pewnością będzie ogromnym wsparciem dla bliskich. Żadne choćby największe odszkodowanie nie ukoi bólu i poczucia ogromnej straty. Jednak w sytuacji, kiedy w domu zabraknie dochodu np. jednego z małżonków, pieniądze z ubezpieczenia stanowić będą zaplecze finansowe dla pozostałych członków rodziny w tym dzieci. Te środki z pewnością pomogą w spłacie zobowiązań (rat kredytu, opłat mieszkaniowych,  kosztów  leczenia i innych wydatków, które rodzina ponosi co miesiąc).
  • Dobre ubezpieczenie na życie powinno być elastyczne i w sytuacji, kiedy zmienia się nasza sytuacja materialna, powinniśmy mieć możliwość obniżenia sumy składki. Warto się upewnić, czy znajdują się opcje, dzięki którym można np. odroczyć opłatę składek i jednocześnie utrzymać ochronę ubezpieczeniową na tym samym poziomie lub obniżyć kwotę składki.

Jakie powinno być ubezpieczenie na życie?

Jak mądrze wybrać ubezpieczenia na życie?

Każdy rodzic powinien mieć zdolność przewidywania przyszłości. Będąc rodzicami musimy mieć oczy dokoła głowy. Od nas zależy zdrowie i życie dzieci oraz jaki start w przyszłość im zapewnimy. W myśl zasady „Przezorny zawsze ubezpieczony”, warto dużo wcześniej pomyśleć o finansowym zabezpieczeniu przyszłości swojej i dzieci. Wybierając ubezpieczenie na życie należy dokładnie zapoznać się z umową, na spokojnie  przeczytać ogólne warunki ubezpieczenia, jeżeli pojawią się jakiekolwiek wątpliwości lub  nie rozumiemy pewnych zapisów w warunkach ubezpieczenia warto o tym porozmawiać z agentem ubezpieczeniowym.

Ubezpieczenie nie powinno stanowić obciążenia dla finansów rodziny. Dlatego przed podjęciem decyzji o zakresie ubezpieczenia wziąć pod uwagę wydatki i dochody. Ubezpieczenia na życie należy wybierać bez pośpiechu i presji czasu. Warto pamiętać, że jest to zabezpieczenie rodziny i wybór na lata. Dokonując wyboru warto zwrócić uwagę na to, czy jest to ubezpieczenie na czas nieokreślony, czy też terminowe, np. zawarte na okres 15-20-30 lat. Warto zastanowić się nad wariantem ubezpieczenia, czy zdecydować się na ubezpieczenie podstawowe, czy rozszerzyć je o dodatkową ochronę, np. pobyty w szpitalu, poważne zachorowania, dodatkową emeryturę itp.

Najlepszym wyborem będzie wybór ubezpieczenia indywidualnego to ubezpieczenie zawierane bezpośrednio przez ubezpieczonego. Kiedyś sama myślałam, że ubezpieczenia grupowe są bardziej korzystne, być może w niektórych sytuacjach są, ale zazwyczaj po rezygnacji lub zwolnienia z pracy, otrzymujemy możliwość kontynuacji ubezpieczenia na gorszych warunkach niż dotychczas. Podpisując umowę indywidualnie to my negocjujemy warunki umowy i dopasowujemy ubezpieczenie pod siebie.

Myślicie o przyszłości swojego dziecka/dzieci, co robicie dziś?

Powodów, dla których warto zadbać przyszłość dziecka, jest wiele. Jeżeli chodzi o finansowe zabezpieczenie to dzięki zgromadzonym środkom możemy zapewnić dziecku/dzieciom dobry start w przyszłość, choćby poprzez umożliwienie im wybrania wymarzonego kierunku studiów. Jeśli zgromadzimy środki na wykształcenie dzieci nie będziemy musieli się martwić o to w przyszłości.

Dziś wiem, że w nadchodzących tygodniach muszę pomyśleć również o sprawach notarialnych i spadkowych, by zabezpieczyć i uchronić dzieci od niepotrzebnych problemów w przyszłości. Bo np. co jeśli w wypadku zginie dwoje rodziców, pozostawiając nieletnie dzieci, wtedy pojawia się pytanie, co z nimi, kto się zajmie ich wychowaniem. Sprawy sądowe potrafią ciągnąć się miesiącami, a nawet latami, i zazwyczaj cierpią na tym dzieci. Wiem, że wielu rodziców sobie nie zdaje z tego sprawy. Ja też wcześniej, nigdy się nad tym nie zastanawiałam. Myślę, że większość z nas rodziców nie myśli o takich sytuacjach, a być może warto.

Pamiętacie, jakie wy otrzymaliście wsparcie na start? Pewnie wielu z was, tak jak ja wkraczając w dorosłość musiało radzić sobie samo. Pracowałam na siebie od 18 roku życia. Być może, gdyby moi rodzice kiedyś, zapewnili mi takie zabezpieczenie na przyszłość, na edukację, byłabym dziś w innym miejscu, jeżeli chodzi o karierę zawodową. Jeżeli chodzi o życie prywatne nic bym tu nie zmieniła, czuję się spełniona i kochana. Czego chcieć więcej!

Dlaczego zaufałam UNUM?

Poza ofertą ubezpieczenia, które najbardziej się wpasowało w nasze potrzeby i oczekiwania Unum posiada też Fundację, która wspiera osoby potrzebujące organizując dla nich pomoc. Jak wiecie, ja również wspieram całkiem sporo różnych inicjatyw, więc idea pomagania potrzebującym jest mi bardzo bliska. Dodatkowo w czasie walki z koronavirusem UNUM wspiera także szpitale i Banki Żywności oferując zakup sprzetu, odierzy ochronnej, maseczek i innego sprzętu. O pomocy jaką oferuje UNUM w czasie pandemii przeczytacie (tutaj)

Fundacja Unum działa od 2009 roku (do 2018 roku pod nazwą Fundacja Pramerica) pomagając wyrównać szanse edukacyjne dzieci i młodzieży, promując zdrowie, a także szerząc ideę społecznej odpowiedzialności wśród uczniów, pracowników, ich rodzin i przyjaciół.

W jaki sposób zabezpieczacie się na przyszłość? Co robicie dziś, aby w przyszłości nie być obcią­że­niem dla potomstwa?

*Partnerem wpisu jest UNUM

 

 

23 thoughts on “Jak zapewnić bezpieczeństwo sobie a dziecku dobry start w dorosłe życie?”

  1. Odpowiednw ubezpieczenie na zycie czy os wypadku lub choroby to bardzo dobry pomysl. Takie zabezpuwczenie siebiw i rodziny rozumiem i popieram:)

  2. Bardzo madre podejście. Ja też zabezpieczyłam swoją dodatkową emeryturę, dodatkowo założyłam Jasiowi konto, na które co miesiąc wpłacam pieniądze, które pracują, by w dorosłe życie mógł wejść z pełnym zabezpieczeniem.

  3. Myślenie o przyszłości to obowiązek rodziców względem dzieci. Dobre podsumowanie i przydatne zestawienie. Świetny i praktyczny post.

  4. Z jednej strony zgadzam się, z drugiej… Ja musiałam sobie radzić sama i właściwie to gdzie jestem teraz, zawdzięczam własnej pracy. Sama nie mam i nie planuję dzieci, ale rozumiem osoby, które chcą w jakiś sposób zabezpieczyć swoje dzieciaki.

  5. Z tym odkładaniem pieniędzy bywa różnie. Zwłaszcza patrząc na to, jak spada wartość pieniądza. Dziś odkładamy duże i znaczące dla nas kwoty, a za 10-15 lat okazuje się, że zostało z tego niewiele. Ubezpieczenie wykupujemy w pracy i w szkole. Na razie nigdy (na szczęście) nie musieliśmy z niego korzystać.

  6. Bardzo ważny temat dotyczący każdego. Dobrze, że go poruszasz. Są różne sposoby, aby zabezpieczyć siebie i najbliższych, a ich wybór zależy od wielu czynników. Jedno jest pewne, warto o tym myśleć i to jak najszybciej.

  7. Bardzo dobry wpis ,poruszający ogromnie ważny temat. Ludzie odkładają wszystko na później ,myśląc że ich to jeszcze nie dotyczy. Uważamy wiele spraw za ważne ,nie myśląc o tym co jest na prawdę ważne. Żadne z nas nie wie kiedy ,tak na prawdę jego czas się skończy lub jakie nieszczęście nas spotka. Ja z moim mężem jesteśmy oboje ubezpieczeni zdrowotnie i na życie ,gdzie uposażony jest nasz syn. Skorzystaliśmy z oferty ubezpieczyciela ,który współpracuje z firmą w której pracuje mój mąż. Tam również ubezpiecznie ma mój syn . Fabian ubezpieczony jest też w przedszkolu,nie jest to obowiązkowe ubezpieczenie ale jednak się na nie zdecydowaliśmy. Jeśli chodzi o strat naszego syna,mam założoną skarbonkę w banku PKO na którą przelewam kwotę , na jaką pozwala mi miesięczny budżet. O przyszłość syna dbają babcie,które założyły mu również konta oszczędnościowe,gdzie odkładają co miesiąc jakąś sumę . Uważam ,że to my ponosimy odpowiedzialność za nasze dzieci i powinniśmy o nie dbać w każdym aspekcie.

  8. Szczerze mówiąc jeszcze nie myśleliśmy o takim sposobie zabezpieczenia synka (prawie 3lata), dlatego, że tak jak było wspomniane w artykule na lokatach się prawie nic nie zarabia. Natomiast przy porodzie pobraliśmy krew pępowinową i chcielibyśmy synkowi zostawić mieszkanie w stolicy.

  9. Co roku ubezpieczam dzieci dodatkowym ubezpieczeniem na życie.i wiem, że dobrze robię, bo dzisiaj po wizycie dzieci (2 i 7 lat) u taty dowiedziałam się, że pojechali do niego do domu samochodem BEZ FOTELIKÓW. Myślałam, że wybuchnę. Starszy syn powiedział że to nie był pierwszy raz. Tata mieszka od nas o odległość przystanku autobusowego, jedno skrzyżowanie. W mojej głowie aż huczy ale przy dzieciach musiałam się powstrzymać. Nie chcę myśleć co mogłoby się stać.

  10. Ubezpieczenie dzieci to dla mnie zawsze temat numer jeden zwłaszcza na początku roku szkolnego.. Staram się robić zestawienia i wybierać mądrze

  11. Rzetelny, merytoryczny i wciągający artykuł. Temat ważny i warty podejmowania. Nie tylko wśród rodziców, warto o tym dyskutować też wkraczając w dorosłość.

  12. Nie pomyślałam jeszcze o ubezpieczeniu, ale za to nasi chłopcy mają swoje konta oszczędnościowe, gdzie co miesiąc wpływa im określona kwota. Są to dla nich pieniądze na start w dorosłe życie, myślę, że przez te 18-20 lat trochę się uzbiera.

  13. Ubezpieczenie to podstawa! Warto również załatwić wszystkie sprawy spadkowe, oczywiście w zależności od stanu posiadania i sytuacji formalnej. Często jedna wizyta u notariusza potrafi w przypadku śmierci zaoszczędzić bliskim ogromnych kłopotów 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *