Ceny odzieży dla dzieci i orosłych niestety bardzo często potrafią przyprawić o zawrót głowy. Nie mówię tu o najdroższych markach. Buty i ubrania dla dzieci bardzo często to koszt butów czy ubrań dla dorosłego. Na szczęście robiąc zakupy dla dziecka, można te wydatki zmniejszyć, trzeba tylko nauczyć się mądrego kupowania rzeczy. Oszczędzanie na ubraniach, nie musi wiązać się z absolutną rezygnacją z zakupów. Przy intensywnie rosnących dzieciach i zmianach pór roku należy bardzo często wymieniać garderobę. Można to robić, nie wydając na ubrania dla dzieci majątku. Zachęcam Was do przeczytania tego wpisu do końca.

Nie mam zamiaru nikogo na siłę przekonywać do minimalizmu, jednak sama wiem, że mając mniej rzeczy, zdecydowanie żyje mi się lepiej. Wiadomo jednak,  że od czasu do czasu trzeba kupić coś nowego. Warto jednak wiedzieć,  kiedy i jak kupować, by nie zbankrutować? Najlepiej kupować na wyprzedażach, ale nie tylko! Są jeszcze inne sposoby oszczędzania. Poniżej znajdziecie kilka sprawdzonych patentów i podpowiedzi jak oszczędzać na kupowaniu ubrań i zabawek dla dzieci?  Oszczędność czasu i pieniędzy w  życiu jest na wagę złota. Warto nad tym poracować.

Tani kurier Furgonetka

Regularny przegląd szafy

W przypadku ubrań dziecięcych pewnie u Was też są takie, które przeleżały  i ani razu nie były założone. Takie ubrania warto po prostu sprzedać.  Kiedyś przekładałam je z jednej półki na drugą,  tylko po to, aby w przypływie po jakimś czasie  spakować je w worek i wrzucić do puszki PCK. Ostatnio jednak w ramach pakietu osczędnościowego, zmieniłam taktykę, dzięki której udaje mi się odzyskać  choć część pieniedzy na kolejne zakupy dla synka. Mimo to  tak część ubrań oddaję w rodzinie lub biednym, część zabawek, którymi Jasiek się już nie bawi zanoszę do przedszkola, a  część udaje mi się odsprzedać. U każdego w szfaie znajdą się zapomniane przytulanki, gry, puzzle z których dzieko wyroslo. Są też rodzice, którzy chętnie je okupią. Zanim wybierzesz się na sezonowe zakupy dla malucha, zrób porządki w szafie i zrób przegląd ubrań dla dziecka. Pozbądź się tego  co już nie jest potrzebne.

wyprawka dla dziecka

Jeszcze rok temu sama tak robiłam, że wybierałam się na zakupy przed rozpoczęciem sezonu, nie sprawdzałam, ile tak faktycznie ubrań z zeszłego roku jest na Jasia dobrych, często kupowałam pod wpływem impulsu. Od czasu kiedy bardziej świadomie robię zakupy i planuję wydatki, to się zmieniło. Przynajmniej raz na 3 miesiące robię szybki przegląd dziecięcej garderoby, przy okazji robię porządki w szafie i przygotowuję listę rzeczy, które są nam niezbędne. Wiem wtedy co mniej więcej przyda się nam na nadchodzący sezon.  Ile razy z jego szafy wygrzebałam ubranka zupełnie przez niego nie noszone. Ubranka z których Jasiek wyrósł. Postępując w ten sposób, z pewnością i Wasza lista zakupów zmniejszy się o połowę, a Wy  ograniczycie  wydatki!

Sprzedajcie ubrania i zabawki, z których maluch już wyrósł

To nie jest nic złego, myślę, że warto o tym pisać. W dobie konsumpcjonizmu, kiedy nasza planeta jest coraz bardziej zanieczyszczona, myślę, że warto zmniejszyć zużycie pewnych materiałów. Oczywiście pod warunkiem z ubrania nie są zniszczone i sprane. Jeśli posiadacie coś, z czego dziecko wyrosło, ale nadal są w super stanie, np. swetry, koszule wizytowe, dżinsy itp. Warto wystawić to na sprzedaż.

Metoda na oszczędności, którą wprowadziłam jakiś czas temu w domu, polega  na tym, że jeżeli chcę kupić nową rzecz dla młodego, robię przegląd jego szafy, wybieram za małe rzeczy, piorę i przygotowuję do sprzedaży. Ta metoda sprawdza się u mnie super, metoda 1 za 1 to dla mnie walka z  nadmiarem reczy w domu. Choć i tak mam wrażenie, że jeszcze  ponad połowa powinna zniknąć. Odsprzedając za małe ubrania lub zabawki, którymi moje dziecko się nie bawi, zyskuję pewną kwotę na kolejne zakupy. Warto pamiętać, że makowe i firmowe ubrania szybciej znajdziesz nabywców. Z tych pieniędzy zazwyczaj zamawiam coś nowego. I tu stosuję kolejną zasadę, czyli. „kupuj z głową”.

Kupując  nowe ubranka, szukam promocji, korzystam z wyprzedaży i kart rabatowych. A dzięki sprzedaży używanych ubrań, zabawek, książek itp, po synku mogę zdobyć, choć część pieniędzy na zakup kolejnych rzeczy. W ten sposób można naprawdę zaoszczędzić na wydatkach na ubrania, a szafa malucha nie pęknie w szwach! W ten oto sposób, odsprzedając Jasia rower, dokładając do nowego, kupiliśmy mu nowy większy na kolejne dwa sezony.

Moda na second-handy

Pomimo, że sporo osób uważa, iż kupowanie używanych rzeczy w second-handzie to powód do wstydu, to duża grupa ludzi w tym młodzieży bardzo lubi robić tam zakupy. A zakupy w tym miejscu to jedna opcji na nabycie czegoś unikatowego do ubrania! Bardzo często można kupić tam ubrania z metkami, dosłownie za grosze. W niektórych lumpeksach przy okazji robienia zakupów można sprzedać nie używane już ubrania, z których maluch już wyrósł, jest jednen warunek muszą być one w  bardzo dobrym stanie

Jeśli nie lubicie kupować w second-handach, wtedy warto poszukać innego miejsca na oszczędne zakupy. Polecam korzystać z kodów rabatowych i sprawdzać ceny w porównywarkach. W ten sposób można zaoszczędzić całkiem sporą kwotę. Jeżeli chcesz oszczędzić na ubraniach, zanim zapłacisz, sprawdź, czy nie możesz go kupić jeszcze taniej, korzystając np. z kodu rabatowego. Stron z promocjami i kodami rabatowymi jest naprawdę wiele, dzięki nim z pewnością wiele oszczędzisz na zakupie ubrań. Warto też odwiedzać outlety. Zanim jednak coś kupicie, warto  sprawdzić, czy nie można tego nabyć taniej np. na Ceneo.pl.

Warto zwracać uwagę na oferty typu „2 w cenie 1” lub z dodatkowym „gratisem” oraz na specjalne obniżki. Jeśli chcecie zaoszczędzić na wydatkach na ubrania, warto korzystać z ofert sklepów internetowych. Przestrzegam jednak przed nieprzemyślany kupowaniem ubrań na zapas. W wyprzedażowym szaleństwie łatwo jest o kupowanie rzeczy, które w ogóle nie są nam potrzebne, lub maluch akurat rozmiarowo się nam w nie wpasuje. Często takie ubrania na zaś, leżą zapomniane w szafie i są odkrywane już po czasie.

Gdzie sprzedawać dziecięce ubrania?

jak spredawać dziecięce ubrania?

Pewnie większość z Was korzysta z takich metod oszczędnościowych w budżecie domowym jak „stare na nowe”. Na pytanie, gdzie najlepiej sprzedawać ubrania, zabawki i gadżety dla dzieci?, odpowiadam poniżej:

  •  Grupy na  Facebooku – warto wybierać grupy zrzeszające osoby z danego miasta lub rejonu. Są to zazwyczaj grupy skupiające osoby, zainteresowane danym tematem mogą to być np. ubrania, zabawki lub książki dla dzieci. Lub ogólnie produkty dla dzieci. W takich grupach można wystawić prawie wszystkie produkty przeznaczone dla dzieci. To fajna opcja, jeżeli preferujecie np. odbiór osobisty, pieniądze do ręki, a nie na konto. Lub zwyczajnie nie chce Ci się ganiać z paczkami po kurierach i poczcie. Choć i tu z pewnością znajdziecie rozwiązanie.
  •  OLX – osobiście bardzo lubię ten portal, gdyż dotarcie do potencjalnych klientów jest ogromne. Bardzo często to właśnie tu udaje mi się odsprzedać wiekszość ubranek i inneych gadżetów po synku. Dodatkową korzyścią jest to, że koszta takich transakcji są zerowe. Nie płacisz prowizji za dodanie ogłoszenia i sprzedaż. Wystawienie ogłoszenia darmowe, odświeżanie zakończonych ogłoszeń to dla mnie są bardzo wygodne rozwiązania. Ta też jest polecana przeze mnie opcja w przypadku  gabarytowych rzeczy np rower, łożeczko, komoda la dziecka itp. Takie rzeczy warto odsprzedwać z  odbiorem osobistym
  • ALLEGRO – dzięki wystawieniu oferty docieracie do największej chyba ilości osób. Allegro nadal bije rekordy popularności, jeżeli chodzi o sprzedaż. Można skorzystać z opcji kup teraz lub z licytacji. Wystawienie aukcji tu  wiąże się już z kosztami (nie są to duże kwoty, ale przy braku sprzedaży kwotę za wystawienie ogłoszenie trzeba uregulować. W przypadku sprzedania danej rzeczy po transakcji musimy się liczyć, że pobrane zostanie od nas kilka proc. od kwoty transakcji.

 Wiem, że sprzedaż rozwija się również na instagramie i na blogach. Ja jednak nigdy nie korzystałam z takich rozwiązań. U mnie zdecydowanie najbardziej sprawdza się sprzedaż na olx, allegro i w grupach na Facebooku.

Kiedy sprzedawać?

Wtedy kiedy stwierdzamy, że konkretna rzecz nam się już nie przyda. Dziecko wyrosło z rowerka, hulajnogi lub warto wymienić książki dla maluchów na książki dla przedszkolaków. Zdecydowanie przed sezonem, wtedy kiedy inni rodzice robią zakupy dla swoich pociech. I tak ubrania na sezon wiosenno-letni najlepiej jest sprzedawać w okolicy marca, a sjesienno-zimowe już pod koniec sierpnia.

sprzedajemy dziecięce gadżety

Jak wysyłać sprzedane ubrania i zabawki?

Najszybciej i najprościej wysyłać sprzedawane ubrania i zabawki, korzystając z usług firmy kurierskiej. Bardzo często korzystam z opcji „poczta polska śledzenie przesyłek”, dzięki czemu mam pewność, gdzie znajduje się moja przesyłka lub czy już dotarła na miejsce. Mając taką potrzebę, od czasu do czasu korzystam z serwisu Furgonetka.pl, serwis jest przeznaczony zarówno dla klientów firmowych jak i prywatnych. Jeśli szukacie taniego kuriera, wypróbujcie serwis Furgonetka. Znajdziecie tam aż 10 firm kurierskich. Mnie taka opcja pozwala szybko i tanio zamówić kuriera do domu. Mam też możliwość nadania przesyłki z konkretnych punktów nadawania i odbioru paczek blisko miejsca mojego zamieszkania.

Korzystanie z usług Furgonetka daje, mi spore oszczędności na każdej przesyłce kurierskiej i co dla mnie bardzo istotne otrzymuję automatyczny monitoring przesyłek. Teraz nadanie przeze mnie przesyłki to maksymalnie 5 minut bez wychodzenia z domu. Dzięki prostemu i intuicyjnemu formularzowi.

jak tanio kupować zabawki dla dzieci

Mam nadzieję, że ten artykuł pozwolił Wam zrobić w myślach szybki przegląd szafy i wydatków, które ponosicie na zakup ubrań, zabawek i innych gadżetów dla dzieci. Być może te kilka prostych zasad, pomoże Wam kupować, rozsądniej co za tym idzie oszczędniej.

A może macie do mnie jakieś inne pytania związane z oszczędzaniem? Co robicie z ubrankami, zabawkami po dziecku? O domowych sposobach na oszczędzanie w moim domu pisałam kiedyś w tym wpisie klik>> .

14 thoughts on “Jak oszczędzać kupując ubrania, zabawki i gadżety dla dzieci?”

  1. Z OLX zaprzyjaźniłam się już jakiś czas temu. To zdumiewające, jakich rzeczy ludzie szukają… Dla mnie do niczego nieprzydatne, ale ktoś potrzebował. Niestety, jeśli chodzi o ubranka dziecięce, to mało co znalazło nowego nabywcę…

  2. U nas w rodzinie jest zasada- ciuszki wedruja po rodzinie do momenty kiedy juz sie nie nadają:) .Nie powiem ze to zawsze ok ale w wiekjszości przypadków super sprawa bo starsza córka ma po kuzynce i często ale to często nie musze nic kupowac na specjalne okazje bo dostaje świetne ciuszki a młodsza ma po siostrze .Jak coś potrzebuje np do 1 uzytku mam przemiła sąsiadke ktora mi pożycza:)

  3. Świetny wpis. U nas od dawna jest zasada: za sprzedane zabawki kupujemy nowe . Dzieci chętnie oddają te, którymi się już nie bawią aby mieć coś nowego. To czasem bywają spore kwoty jeśli ma się dużo zabawek. Za kolekcję zabawek i gadżetów z Świnką Peppą zebraliśmy sporą kwotę, tak samo było z Lego Duplo. Warto jednak pomyśleć o tym wcześniej i zachować niektóre pudełka. Np klocki lego lepiej się sprzedają z oryginalnymi pudełkami.
    Ubranka tak jak u was. Częściowo kursują po rodzinie ( chłopięce) a dziewczęce sprzedajemy. Zawsze coś zasili domowy budżet.
    Pozdrawiam

  4. Bardzo dobry wpis. Przy dwojce małych dzieci wydatki sa na okrągło. Jak nie jedno to deugie wyrasta w błyskawicZnym tempie z ubranek. Wtedy oczywiście przeglądam strony internetowe i tam gdy sa promocje robie zakupy. Czasami wybieramy sie do galerii na większe zakupy i jest to tez czas wyprzedazy czy zniżek. Dostaję tez ubrania na starszego synka od jednej znajomej w bardzo dobrym stanie tak i ja te dobre daje innej mamie. Nie wyrzucam ubrań, z młodszej gromadzilam i ostatnio tez wydalam spory zasób.
    Wiec nic sie nie marnuje a dodatkowo kogos odciaze.
    Prawdę mówiąc nie wystawilam jeszcze nic na sprzedaż. Moze kiedys jak faktycznie nie bede miała co zrobic z rzeczami ale.czasami sama kupuję unikaty na takich grupach.

  5. Jeszcze kiedy nie pracowałam na etacie byłam stałą bywalczynią second-handów, szczególnie na maluchy można upolować naprawdę super ubranka, często nawet nowe z metkami i to za grosze. Teraz niestety nie mam na to czasu dlatego zazwyczaj kupuję ubrania w sklepach internetowych, korzystam wyłącznie z przecen i wyprzedaży, można sporo zaoszczędzić w ten sposób. Kurtki zimowe dla chłopaków już wiszą w naszej szafie na przyszły sezon 🙂

  6. Ja często korzystam z sezonowych wyprzedaży lub wyprzedaży ostatnich sztuk. Dodatkowo OLX i Pepco 🙂 Może pepco nie ma najlepszych jakościowo rzeczy, ale dla dziecka, które rośnie i często trzeba zmieniać garderobę jest w sam raz 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *