Nauka oszczędności to dawanie przez rodziców dziecku przykładu. Wielu rodziców szczerze rozmawia ze swoimi dziećmi o domowym budżecie.  Dla mnie to najlepsze rozwiązanie. Jako mama nastolatka i 7-latka mam całkiem niezłe doświadczenie na ten temat. Kieszonkowe, konto dla dziecka, typowa skarbonka świnka, przerobiliśmy już chyba wszystkie opcje oszczędzania wspólnie z dziećmi. Razem kontrolujemy nasz budżet, wyrabiamy odpowiednie nawyki zakupowe i wdrażamy od najmłodszych lat sposoby oszczędzania u naszych dzieci.

Jak nauczyć dziecko oszczędności

Jakiej wysokości powinno być pierwsze kieszonkowe?

Kwotę powinniśmy ustaliś wspólnie z dzieckiem, im mniejsze dziecko tym kwota powinna być bardziej symboliczna. Mając swoje pieniądze dziecko poprzez własne zarządzanie gotówką  nauczy się odpowiedzialności i samodzielnego zarządzania pieniędzmi. Warto uświadamiać dzieci, że warto odkładać pieniądze na tzw ” czarną godzinę” taka czarna godzina dla całkiem sporej grupy społeczeństwa pojawiła się wraz z pojewieniem się koronawirusa.  Jeszcze wczoraj rozmawialiśmy o tym, że wydawanie wszystkich pieniędzy od razu nie jest najlepszym pomysłem.

Nasz 7-latek, od ubiegłego roku zbiera na wycieczkę do Legolandu. To był jego cel na ten rok. I wstępnie już mamy termin wyjazdu, ale kto wie co dalej będzie z jakimikolwiek wyjazdami. Jak na razie uspokajamy go i nie dajemy mu powodów by zaprzestał wrzucać do skarbonki swoich oszczędności. Dla naszego małego fana klocków LEGO, to z pewnością będzie podróż marzeń na którą postanowił odkładać wszystkie pieniądze. Uzbierał już całkiem sporą kwotę, którą postanowił dołożyć nam do zaplanowanego w okolicy jego urodzin wyjazdu do Danii.

Od skarbonki do spełnienia marzeń

Od samego początku uczę moich chłopaków, że marzenia są po to, aby je spełniać! Ale najpierw trzeba na nie odłożyć. Z pewnością skarbonka jak najbardziej może być świetnym rozwiązaniem. Zazwyczaj pierwsze odłożone przez dziecko pieniądze trafiają do skarbonki. Tak też jest u nas. Kiedyś mieliśmy klasyczną świnkę, niestety przez moją nieuwagę, świnka straciła żywot. Postanowiłam odkupić Jaśkowi skarbonkę i udało mi się wybrać spersonalizowaną skarbonkę specjalnie dla niego. Nawet nie wiecie z jaką dumą wkłada do niej wszystkie pieniądze, które ma do dyspozycji. Obiecaliśmy sobie, że w czerwcu przeliczymy jej zawartość i zobaczymy ile uzbierał na swoją podróż. Ba trafiła tam nawet jego długo zbierana 500-setka w jednym papierku.

Wracając do oszczędności już wcześniej wspólnie ustaliliśmy, że mają być one przeznaczone na konkretny cel. W naszym przypadku, jest to podróż marzeń naszego przedszkolaka. Dla mnie to doskonały sposób na przekazanie mu, tego, że na większe przyjemności często trzeba przez pewien czas odkładać. Że nie wszystko możemy mieć od razu. Myślę, że wspólnie ustalony cel zbiórki to doskonały sposób by nauczyć dziecko oszczędzania!

oszczędzamy wspólnie z dzieckiem

Oszczędzanie przez zabawę

Nauka przez zabawę to idealny sposób na nauczenie dzieci oszczędzania. Polecam wszelkiego rodzaju gry planszowe, edukacyjne i książki poruszające tą tematykę. W ostatnim czasie w nasze ręce wpadła książka, „Dlaczego nie da się żyć bez pieniędzy?” jest dla nas ogromnym wsparciem w rozmowach o pieniądzach, oszczędzaniu. Z pewnością porady w niej zawarte uczą rozsądnego obrotu gotówką, ale również logicznego myślenia i szybkiego liczenia.

rozmawiamy o pieniądzach z dzieckiem

Skarbonka to doskonały sposób na to by nauczyć dziecko oszczędzania, wspólnie wyznaczać cele, np. planować podróże i większe wydatki. W naszym przypadku pomysł z oszczędzaniem na wycieczkę do Legolandu był trafiony. Każda otrzymana złotówka trafia do szklanego naczynia.

Mojemu małemu podróżnikowi postanowiłam ostatnio podarować pudełko wspomnień. Jedno w którym zbierał, pamiątki z podróży już się zapełniło, teraz mamy kolejne z wyjątkową dedykują dla mojego małego podróżnika. A to, że w środku była herbatka i miód to był jego dodatkowy plus. Na ciężkie czasy kwarantanny będzie jak znalazł. Bardzo chętnie wypijemy herbatkę z miodem.

Skarbonka spersonalizowana to idealny pomysł na prezent dla chłopca i dziewczynki. Tę piękną, personalizowaną skarbonkę można podarować każdemu dziecku. Grafika sprawdzi się zarówno dla chłopca, jak i dla dziewczynki. Czy jest ktoś, kto w dzieciństwie nigdy nie marzył o własnej skarbonce?

Dlaczego warto nauczyć dziecko oszczędzania?

Oszczędzając na wyznaczony cel dziecko poznaje wartość pieniądza i wyrabia w sobie dobre nawyki. Nigdy lepiej się o tym nie przekona niż np. wtedy gdy musi samo przez jakiś czas oszczędzić na wymarzoną zabawkę lub wycieczkę. To bardzo dobry sposób, by pokazać dziecku jak rozsądnie gospodarować pieniędzmi. W każdym dziecku, które zbiera na konkretny cel, rośnie świadomość wyrzeczeń i czasu jaki potrzeba na zgromadzenie konkretnej sumy, na wymarzony cel. Z pewnością już kilkuletni maluch zdaje sobie sprawę i rozumie, że nie może mieć wszystkiego o czym zamarzy.

Dlaczego warto nauczyć dziecko oszczędzania?

Skarbonkę ze zdjęcia możecie zamówić na stronie sklepu Suprizo.pl

Czy Wasze dzieci mają skarbonki? Zbierają pieniądze na jakiś cel?

6 thoughts on “Jak nauczyć dziecko oszczędności? Zbieramy na podróż marzeń naszego przedszkolaka”

  1. Oszczędzam od zawsze na tyle na ile mogę. Tego samego uczę synka. Jeszcze jest mały, nie ma 4 lat, więc do skarbonki wrzuca drobne które dostaje od rodziny. Ma nawet dwie swoje skarbonki. Jedną właśnie personalizowaną. Na kieszonkowe przyjdzie jeszcze czas.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *