Jak sobie ułatwić podróż z dzieckiem i zadbać o jego bezpieczeństwo? Czas świąt to niewątpliwie okazja do dalszych i bliższych podróży z maluchem. 1 listopada to niewątpliwie czas odwiedzin naszych bliskich na grobach,czas który wiąże się często z dłuższymi podróżami. To my rodzice musimy zadbać o ich komfort a przede wszystkim bezpieczeństwo w aucie pomiędzy wizytami u bliskich. W tym wpisie znajdziecie kilka podpowiedzi jak dogrzać dziecko w aucie, jak sobie zorganizować przestrzeń w aucie tak by było bezpiecznie dla wszystkich oraz jak za pomocą gadżetów obserwować malucha gdy musimy w podróż wybrać się sami z dzieckiem.

Kocham zapinam – czasem wystarczy chwila

Nasze dzieci to nasza przyszłość, to my musimy zadbać o ich bezpieczeństwo, zwłaszcza podczas podróży autem.  Fotelik samochodowy to nie fanaberia, to konieczność. Prawidłowe zapięcie dziecka w foteliku powinno być  priorytetem każdego rodzica lub opiekuna.

Jeżeli zapinacie swoje dzieci w foteliku samochodowym w zimowej kurtce to robicie ogromny błąd. Nie róbcie tego, na youtube macie filmik, na którym zobaczycie, co się dzieje z dzieckiem, które ma na sobie kurtkę. Musicie to koniecznie zobaczyć. Dlatego ja już nigdy nie pełnie tego błędu, i nie będę woziła Jasia w kurtce. Muszę się Wam przyznać, że wcześniej zdarzyło mi się wozić synka w kurtce. Ale nie teraz, nie po tym, co zobaczyłam na tym filmiku. Kurtce w samochodzie mówię zdecydowanie nie. Przecież my sami się rozbieramy w aucie to, dlaczego nasze dziecko ma siedzieć w kurtce.

Filmik znaleziony w sieci.

Bezpieczna podróż nie tylko od święta-jak zadbać o bepzieczeństwo i komfort podróży

Dziś chciałabym pokazać jak przy niewielkim nakładzie finansowym można zadbać o to by maluszkowi było ciepło w aucie. Wiem, że macie obawy, że dziecko się Wam zaziębi, że zanim auto się rozgrzeje to zmarznie. Poniżej macie pomysł jak dogrzać dziecko w samochodzie nie zakładając mu kurtki. Pasy w foteliku muszą być zapięte ciasno a kurtka nie daje tej możliwości. I naprawdę zamiast grubego ubrania naszemu dziecku wystarczy zwykły koc lub kocyk typowy do fotelika. Do pierwszych fotelików dla noworodka lub niemowlaka tzw. „nosideł” może to być specjalny śpiworek z wycięciem na pasy, dzięki któremu nie ma niebezpieczeństwa, że nasze dziecko jest źle zapięte. Otulacz wmontowany do fotelika-kołyski dla maluszka sprawdza się rewelacyjnie, znajomi mają to cudo i bardzo go sobie chwalą.

Dla maluszka kocyk otulaczek do fotelika samochodowego KOALA.

pol_pl_Kocyk-otulaczek-do-fotelika-samochodowego-KOALA--778_2

Przy dłuższych podróżach niezastąpiona okazuje się książeczka dla malucha i inne zabawki, dzięki którym nasz maluch nie zanudzi się w aucie. Jednak pamiętajcie o tym, że zabawki powinny mieć swoje miejsce i nie mogą leżeć porozrzucane na tylnej kanapie. Bo powiedzmy sobie szczerze, że nawet książeczka przy nagłym hamowaniu i zderzeniu z innym autem może być bardzo niebezpieczna. Dlatego polecam organizery, które możemy zamontować na tył przedniego siedzenia. Zarówno dziecko jak i my mamy bardzo łatwy dostęp do zabawek. Oczywiście z ich ilością w czasie drogi też nie powinniśmy przesadzać. Naprawdę wystarczą 2-3 zabawki, które wiemy, że zainteresują malucha na jakiś czas. Bo przecież malucha można również zająć opowieścią lub słownymi zabawami w zgaduj zgadula.

Organizer samochodowy i osłona fotela 2w1 Prince Lionheart czarny

pol_pl_Organizer-samochodowy-i-oslona-fotela-2w1-Prince-Lionheart-czarny-1836_1

Czasem zdarza się tak, że podróżujemy sami z dzieckiem i w obawie przed tym, że nie będziemy wiedzieli co ono robi z tyłu wozimy je z przodu, a to również duży błąd. Na to jest rada, bo za naprawdę nieduże pieniądze możemy kupić lusterko do obserwacji malucha. Lusterko pomoże nam utrzymać wzrok na jezdni, i zerkać co robi maluch na tylnym siedzeniu. Takie lusterka umożliwiają obserwację dziecka siedzącego w drugim i w kolejnych rzędach foteli w aucie.

Lusterko samochodowe i uchwyt na tablet 2w1 JJ Cole Colections dla dzieci wożonych tyłem

pol_pl_Lusterko-samochodowe-i-uchwyt-na-tablet-2w1-JJ-Cole-Colections-1288_2

Musimy również pamiętać, że jedzenie i picie podczas jazdy samochodem stanowi zagrożenie dla dziecka. Ponieważ w  chwili zakrztuszenia będąc za kierownicą nie będziemy mieli możliwości od razu zareagować i pomóc własnemu dziecku.  Wozimy nasze dzieci, więc róbmy to bezpiecznie bo czy jest coś ważniejszego od bezpieczeństwa  życia naszego dziecka. Bo 2 minuty, które poświęcimy na to by zdjąć dziecku kurtkę i zapiąć go tak jak należy w foteliku to aż tak dużo? Nie igrajmy z losem, licho nie śpi, a po co potem mieć do siebie pretensje i żal.  Zawsze przed podróżą sprawdzajmy fotlik i jego prawidłowe zapięcie. Zapraszam na Kocham Zapinam.pl

Bezpieczeństwo dziecka to priorytet opiekuna. Zaczął się sezon na kurtkę i to my musimy pamiętać tym, by nie zapinać dzieci w kurtkach, kombinezonach i innych grubych zimowych okryciach. Wystarczy kocyk lub otulacz. Nie ma znaczenia czy nasza podróż będzie trwała przysłowiowe 5 minut lub 2 godziny. Nigdy nie wiemy, co się stanie na drodze podczas podróży. Nigdy nie wiesz, kto jedzie przed tobą lub nadjeżdża z przeciwka!

Wyjeżdżając na groby do bliskich wyjedźmy 5 minut wcześniej. Pośpiech to zły doradca. Licho nie śpi. Najważniejsze to sprawdź fotelik swojego dziecka, to czy jest prawidłowo zamocowany i zapnij w nim dobrze swoje dziecko. Fotelik samochodowy to nie fanaberia, to konieczność. Prawidłowe zapięcie dziecka w foteliku powinno być priorytetem każdego rodzica lub opiekuna. Mam nadzieję, że zapinacie.
kz_1150x700

#KochamZapinam to inicjatywa Rodziców-Blogerów, którzy wierzą, że mają ogromną moc…

*zdjęcia produktów użyte do tego wpisu pochodzą ze sklepu http://babyandtravel.pl

By wozić Jasia bezpieczniej zadbałam o jego bezpieczeństwo więc zamowiłam  fotelik Joje Stages. Czekamy i mam nadzieje, że sprawdzi się u nas w 100%. Będziemy się wozić tyłem.

a.

14 thoughts on “Zapnij dziecko w foteliku-Bezpieczna podróż nie tylko od święta”

  1. Przyznam szczerze, że jeszcze ubiegłej zimy szczególnie na krótkich trasach zdarzyło mi się nie ściągać kurtki małemu i nie podejrzewałam nawet, że może to być w jakiś sposób niebezpieczne! Super akcja na pewno pomoże uświadomić wielu rodziców i zapobiec nieszczęściu.

  2. Bardzo lubię czytac Pani bloga, ale z tym wpisem nie do końca się zgodzę. Na temat kurtki miałam fioła kiedyś, tylko bez. Trochę wyluzowałam. Na krótkich trasach jest czasem zapięta a na nią pasy a czasami w kurtce odpiętej. Dlaczego wyluzowałam wiedząc że kurtka jest ważna. Między innymi dlatego iż mam pewnośc, że moje dziecko nawet w kurtce nie wypadnie przez przednią szybę. Dlaczego? Dlatego, że zadbałam o jego bezpieczeństwo na poziomie zakupu fotelika z grupy 1. Przy zderzeniu moje dziecko nie poleci na pasy a zostanie bite w skorupę fotela dlatego, że moja prawie 3 letnia córka jeździ wciąż tyłem. Szkoda że w PL te fotele są wciąż tak mało popularne, chociaż widac światełko w tunelu. Niektórzy mówią, że te fotele kosztują miliony monet. wcale nie prawda. Są takie które kosztują 1500-1800 zł. My mamy za ok 900 a są i nawet tańsze. Nawet najtańszy fotelik RWF będzie lepszy niż najdroższy FWF. To tak w nawiązaniu do „bezpieczeństwa”

    1. Bardzo dziękuję za komentarz. Ma Pani racje jazda tyłem jak najbardziej jest promowana przez całe ekipę Kocham zapinam. Mam w przygotowaniu wpis na ten temat i sama mojego 3 latka w przyszłym tyg przekładam do fotelika tyłem. Dla mnie dobry i rok lub 2 bezpieczniejsze jazdy to bardzo dużo. A tego co czytalam i z rozmów przeprowadzonych ze specjalistami ryzyko uszkodzenia ciała dziecka zmiejsza sie 5 krotnie. Dzieki za komentarz. Fakt przy normalnych kurtkach z ewentualnym klipsem ryzyko zawsze jest mniejsze niż przy sliskich kurtkach.

  3. Trafiłaś w moment tym wpisem. Właśnie się nad tym wszystkim zastanawiałam, bo woziłam syna w kurtce i jakoś tak pomyślałam, że to bezsensu, bo przecież musiałam poluzować paski, żeby go w tej kurtce zapiąć! I już tego nie zrobię, dzięki!

      1. Zawsze sprawdzam czy moi pasażerowie zapięli pasy bezpieczeństwa. Nie ruszę póki tego nie zrobią. Jednak wielu z nich się najpierw ze mną sprzecza i marudzi o zapięcie pasów, że nie chcą tego robić, choć to dorośli ludzie. Wtedy mówię/robię im trzy rzeczy – któraś zawsze działa – 1. Że w razie kolizji wylecą przez przednią szybę, stracą życie, a ja zostanę bez szyby i potem będę musiała ją sama naprawiać, więc proponuję żeby mi od razu wyłożyli 500 zł na ewentualną naprawę… od razu jest reakcja zapięcia pasów.
        2. Mówię, że w razie kontroli policji mandat w wysokości 500 zł płaci pasażer i kierowca (wiem, że to nieprawda…, ale działa na pasażeròw)… finanse praktycznie zawsze przemawiają do ludzi.
        3. Na parkingu, gdy upierają się, że pasów nie zapną, ruszam gwałtownie i ostro hamuję (przy niewielkiej prędkości)… z reguły wyzywają mnie od idioty i pirata drogowego, po czym poobijani zapinają pasy.
        Nie wiem czemu u ludzi taka niechęć do zapinania pasów. Czy jest nadal tak niska świadomość społeczna?

  4. fotelik do jazdy tyłem kupiłem jiż za 800 zł. z firmy Joie. jestem mega zadowolny. nie jest wolny od wad ale w zupełności wystarcza. Przed zakupem trzeba tylko przymierzyć do samochodu, bo nie w każdym da się zamontować. Pozdrawiam

  5. My musimy teraz pomyslec nad takim lusterkiem, zeby moc ogladac dziecko. Na razie jezdzimy zawsze we 3 – partner prowadzi, a ja z corka z tylu wiec nie ma problemu, ale jak wroce do pracy, a corka pojdzie do zlobka to juz nie bedziemy zawsze w 3 jezdzic.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *