Enjoy z  Baby Design wózek do zadań specjalnych.

Łatwy do prowadzenia i składania super lekki wózek spacerowy.

  • samonastawne przednie koła z możliwością blokady – wszystkie koła amortyzowane, hamulec blokujący jednocześnie tylne koła
  • łatwe składanie z barierką, kompaktowy po złożeniu
  • komfortowe siedzisko
  • płynna regulacja oparcia i wygodna, pełna rączka
  • regulowany podnóżek i odpinana barierka
  • pięciopunktowe pasy bezpieczeństwa
  • pokrowiec na nóżki w komplecie

Tak przedstawiają się wymiary wózka

Dobrze mi znana,  Wam pewnie również  firma Baby Design  ma w swoim asortymencie wózek Baby Design Enjoy. Dzięki niemu spacery z moim Jasiem wędrowniczkiem  stały się przyjemniejsze . Wózka spacerowego poszukiwałam naprawdę długo w międzyczasie kupując 2 inne, które niestety nie zdawały egzaminu i  zaraz się ich pozbywałam. Enjoy  to nie jest zwyczajny wózek, to produkt, który mnie testerkę  różnych wózków po prostu zaczarował.  Enjoy jest niezwykle lekki, naprawdę jego waga 7, 9kg to nic w porównaniu do 15 kg, jakimi dysponowałam do tej pory. Jest niezwykle zwrotny i bardzo wygodny w prowadzeniu. Prowadzi się jedną ręka i   naprawdę nie koloruję ani trochę. Dodatkowo posiada on amortyzację na wszystkie koła. Koła niby małe jednak nie przeszkadza to absolutnie w jego prowadzeniu, sama byłam zaskoczona tym, że tak lekko się go prowadzi

 IMG_1999IMG_1916 IMG_2037 IMG_2041 IMG_2042 IMG_2061

Enjoy to niezwykle lekka, aluminiowa konstrukcja. A mimo  swojej niezwykłej lekkości,  jest on bardzo  stabilny i funkcjonalny. Duży plus za to, że rozkłada się do pozycji półleżącej ponieważ właśnie tego oczekiwałam od dobrej spacerówki. Synek często zasypia na spacerach, więc to również był warunek jaki wózek musiał spełnić. I bardzo ważna sprawa to koszyk na zakupy, wydaje się, że jest dość mały ale jest tak pojemy, że nie wyobrażam sobie żeby go nie było. Możemy spokojnie spakować kocyk, zabawki i inne potrzebne gadżety dla Jasia na spacer.

IMG_1921

IMG_1908

IMG_1911

Super pomysł to podest na nóżki dla malucha, większość spacerówek, jakie oglądałam ma albo cienki pasek na postawienie nóżek albo nie ma nic. A w tym wózku pomyślano również o tym, by dziecku było wygodnie i by miało gdzie postawić nóżki. Dla mnie rewelacja.

IMG_1949

Kolejny plus dla wózka to 5 punktowe pasy bezpieczeństwa oraz  odpinana  barierka ochronna super,  że  wózek można złożyć razem z nią i nie trzeba jej wypinać co wprzypadku mojego poprzedniego wózka było utrudnieniem. Pasy plus barierka zapewniają  bezpieczną podróż mojego synka  w wózku. Istotne jest również  to, że wózek posiada samonastawne przednie koła z możliwością zablokowania do jazdy na wprost, który wybieramy sobie np.  na trudnym terenie .

IMG_1868

IMG_1866

Wystający z za oparcia miś i podusia ukryły się w super schowku który przez nas jest bardzo wykorzystywany. Wcześniej zdarzyło mi się wkładać właśnie w to miejsce zabawkę  Jasia a potem mieliśmy problem bo musieliśmy jej szukać a tu sprytnie jest to rozwiązane ponieważ za oparciem nie ma otworu na wylot. Tylko jest to jakby zespolone, i tworzy super pomysłowy schowek.  Fantastycznie, że  wózek składa się do niezwykle małego rozmiaru. Przy spakowaniu 6 osób na ferie plus cały ekwipunek narciarski było to dla nas niezwykle ważne. Składa się go niezwykle łatwo i naprawdę zajmuje niewiele miejsca. Ukłon w kierunku odpowiedzialnej za ten projekt.

Wierzę, że wybór tego wózka był dla mnie i dla Jasia najlepszy jakiego mogłam dokonać zapewniając nam bardzo duży komfort na spacerach. Istotnym elementem jest też  pełny, piankowy uchwyt, dzięki któremu mogę prowadzić  go jedną ręką. Choć  tu malutki minus  i chyba jedyny jaki znalazłam zdecydowanie bardziej odpowiadała by mi rączka skórzana. Nie lubię  pianki ponieważ zostają na niej brzydkie ślady i jest dla mnie nie miła w dotyku.

Wpis nie  jest sponsorowany przez firmę, kupiliśmy go za  gotówkę więc nie jest to forma płatnej reklamy a recenzja jest napisana po naprawdę dokładnym przetestowaniu sprzętu. Być może na mojej drodze pojawi się jeszcze jakiś wózek, który skradnie moje serce i będzie jeszcze lepszy od tego?

Choć  jeżeli szukasz wózka w teren piaszczysty to  ja niestety radziłabym poszukać czegoś na większych i pompowanych kołach. Zdecydowanie po ostatnim weekendzie, gdzie miałam okazje przetestować wózek na wiejskiej piaszczystej drodze nie wiem ile użyłam słów niecenzuralnych ale chyba sporo. Moja wycieczka do pobliskiego sklepu skończyła się lekkim zmęczeniem. Dobrze, że miałam wodę  bo pewnie bym padła. I zdecydowanie na okres letni mam dylemat, bo mój ukochany Enjoy  mnie troszkę zawiódł. W mieście nie wyobrażam sobie innego ale na wsi zdecydowanie to nie jest wózek na piesze wycieczki po piaszczystych drogach.

IMG_2018

IMG_1926

IMG_1925

9 thoughts on “Wiosenne podboje z Enjoyem”

    1. Nie u nas nie ma z tym problemu ,wszystko działa płynnie i super się składa. A masz jeszcze gwarancję na wózek bo może w serwisie Ci pomogą?

  1. Kocham ten wózek!
    Nasz ulubiony.
    Spacery stały się przyjemnością, mam nadzieję że długo będzie nam służył 😉

    1. U nas podobnie ,ja właśnie czegoś takiego szukałam . Jasiek coraz bardziej samodzielny , często musze go prowadzić jedną ręka więc łatwość prowadzenia tego cudeńka jest dla mnie jak najbardziej przydatna.

    1. Najlepiej to zabrać maluszka do sklepu , wsadzić do wózka i trochę pojeździć .Wiadomo nie są to duże pompowane koła ale prowadzi się go jedna ręka bardzo lekko i sprawnie .Troche przy wysokich krawężnikach może być niewygodnie ale dla mnie ten wózek to cudo

  2. Witam. Zastanawiam się nad kupnem tego wózka, ale zastanawiam się jak długo mi posłuży – mój synek ma prawie dwa lata, chętnie chodzi nóżkami, ale jednak wózek naspacerach jest nadal niezbędny. Ile ma twój synek? Czy większe dziecko, typu trzylatek się w nim zmieści?

    1. Hej
      Jaś ma 19 miesięcy i tez już się zaczął okres że więcej chce chodzić sam niż w wózku, ale wózek musi być. Jeżeli chodzi o to czy 3 latek się w nim zmieści myślę że tak ale może warto podjechać z malcem i przymierzyć się do tego wózka. Ja jestem bardzo zadowolona i wcześniej przymierzałam się do innych spacerówek i zdecydowanie były mniej wygodne dla maluszka 🙂

  3. Brałam pod uwagę przy wyborze spacerówki jednak tak samo jak w quinny zapp i innych podobnych wózkach siedzisko wydaje mi się zbyt małe dla mojego sporego synka no i te kosze – przy dwójce dzieci i ciągłym „mamo mogę wziąć misia, torebkę” i tysiąc innych rzeczy to jednak za mało 😉
    Ale wózek naprawdę piękny

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *