Wiosna rozgościła się już na dobre, ostatnie dni w Łodzi były szczególnie słoneczne i zachęcały do wychodzenia z domu. Więc stwierdziliśmy, że jest to idealny moment na zakup rowerka biegowego. Dlaczego biegowy a nie zwykły z pedałami?  Pomyślałam sobie, że dobrze będzie trochę popracować z Jasiem nad motoryka dużą, o której więcej przeczytacie na blogu już za kilka dni. Rowerek biegowy, hulajnoga, skoki, bieganie i ogólna aktywność jest idealną gimnastyką dla mojego smyka. Na temat rowerków zgłębiłam Internet wzdłuż i wszerz i wciąż sama nie wiedziałam na który rowerek się zdecydować. I tu decyzje pozostawiliśmy jednak Jasiowi.

Rowerek biegowy to rowerek bez pedałów. Wyposażony jest jedynie w ramę  drewnianą lub aluminiową, kierownicę, dwa koła i siodełko czasem w zestawie jest hamulec. Jazda na nim pomaga w rozwoju zdolności motorycznych malucha. I jest doskonałym wprowadzeniem do jazdy na zwykłym już rowerku. Warto zalecać dzieci do ruchu i aktywnego spędzania czasu na świeżym powietrzu. Rowerki te ostatnio robią prawdziwą furorę. Choć są też osoby, których taka jazda zupełnie nie przekonuje.

Rowerek biegowy tak czy nie?

Co daje jazda na takim rowerku? 

Dziecko na nim na pewno nauczy się jak panować na równowagą, zapewnia on dziecku wszechstronny rozwój i angażuje całe ciało malca. Dziecko jadąc na takim rowerku, panuje nad prawidłowym balansowaniem cała oraz ćwiczy siłę mięśni. Taki rodzaj aktywności  zapewni maluchowi długie godziny znakomitej zabawy na świeżym powietrzu.

IMG_7005

Jak wybrać odpowiedni rowerek biegowy dla dziecka?

Najważniejszy jak dla mnie to jego rozmiar. Rowerek musi być dopasowany do naszego dziecka wielkością i na ma absolutnie mowy o kupowaniu biegówki na zapas. Dlatego warto wcześniej przymierzyć taki rowerek w sklepie i zobaczyć czy maluch dotyka nóżkami do ziemi. Siedząc na siodełku stopy powinny swobodnie dotykać ziemi. Każde dziecko jest inne, w naszym przypadku Jaś jest raczej drobnym chłopcem więc to, że np. producent napisał na rowerku, że przeznaczony jest on dla dzieci, od 2-latek nie tak do końca się u nas sprawdziło. Mieliśmy wcześniej inną biegówkę, ale ją sprzedaliśmy, bo jeszcze w tym roku byłaby za duża dla Jasia. Czasami prezent okazuje się nietrafiony. Rowerek kupiony na wyrost może tylko zniechęcić dziecko do jazdy, ponieważ będzie za duży! Dziecko będzie się denerwowało, że sobie z nim nie radzi.

Kolejny punkt, na który warto zwrócić uwagę to koła. Piankowe czy pompowane? Piankowe są na tyle dobrze, że na pewno się nie przebiją. Jednak pompowane zapewnia dziecku większy komfort jazdy. My postawiliśmy na drewniany rowerek z pompowanymi kołami. Choć tak do końca nie wiem, czy Jaś pokocha bieganie na rowerku. Po pierwszym treningu nie zapałali do siebie miłościa.

Zastanówmy się tez nad tym czy rowerek powinien mieć hamulec, czy raczej nie? Dziś wiem, że nasz wybór rowerka bez hamulca był, jak najlepszym rozwiązaniem. Myślę, że Janek nie byłby jeszcze w stanie go obsługiwać. Choć są rodzice, dla których jest to niezwykle ważny element w biegówce dla dziecka. Jednak każdy wybiera to co dla niego wydaje się najlepszym rozwiązaniem.

Rowerek biegowy tak czy nie?

Drewniany czy metalowy? My zdecydowaliśmy się na rowerek drewniany ze względu na jego wagę. Metalowy zazwyczaj waży trochę więcej. Tu też jednak wszystko zależy od jego wyposażeni, od rodzaju kół i od tego, czy maj hamulec, czy nie. Wiadomo, że każdy taki element waży. Jednak jak się dobrze poszuka w Internetach, to można też znaleźć  lekki aluminiowy rowerek.

Nasz rowerek to BINO Rowerek biegowy dla dzieci – Krecik. Poza tym, że jest ładny i wzbudza zainteresowanie szczególnie wśród dzieci, chyba właśnie przez Krecika, który jest na nim namalowany. Zamawialiśmy go przez internet w sklepie Feedo.pl. Osobiście uwielbiam drewniane zabawki może i stąd pomysł na drewnianą biegówkę dla Jasia. Czy żałuję jej zakupu, nie nie żałuję  damy sobie jeszcze szanse, by Jasiek pokochał bieganie.

Rowerek biegowy tak czy nie?

Jednak najważniejsze jest bezpieczeństwo dziecka. Kupując taki rowerek, należy z dzieckiem porozmawiać, o zachowaniu na ścieżce rowerowej lub chodniku. O zagrożeniach, jakie na niego czkają, o ogólnych zasadach bezpieczeństwa i odpowiednim zachowaniu się na drodze. Bezpieczeństwo i komfort jazdy małego użytkownika są przecież najważniejsze. Wszystko inne schodzi na dalszy plan. Dlatego warto wyposażyć go w niezbędne elementy ochronne takie jak (kask, ochraniacze). My Oczywiście Kask mamy, używamy jednak do przymiarki rowerowej i pierwszej jazdy go zapomnieliśmy a Jasiek nie mógł się doczekać kiedy pierwszy raz na nim pojedzie, choć chyba nie tak do końca od samego początku się polubili. Rowerek biegowy tak czy nie? Wy jakie macie zdanie na ten temat.  Jakimi kryteriami się kierowaliście, wybierając biegówkę dla dziecka?

IMG_6960

IMG_6997

IMG_7000-crop

IMG_7015

IMG_7020

IMG_7033

IMG_7034

IMG_7038

My biegówce powiedzieliśmy tak, jest to dla Jasia kolejny etap rozwoju i doskonalenie sprawności ruchowej. W przyszłym roku pewnie już przysiądziemy się na klasyczny rowerek z pedałami, ale ten rok poświęcimy na biegówkę.  Największą atrakcją poza pierwszą jadą na tym zielonym cacku byo oglądanie kaczek. Rowerek, który mogliście zobaczyć w tym wpisie  możecie zamówić na Feedo.pl w rewelacyjnej cenie.

Źródło zdjęcie: feedo.pl
Źródło zdjęcie: feedo.pl

 Feedo Maj ogłasza miesiącem dzieci i można skorzystać z rabatów do 60%.

Konkurs z okazji Dnia Dziecka z Feedo

Napisz o którą lanczówkę grasz i w (max  10 zdaniach)opisz lub opisz i pokaż na zdjęciach, (może to być kolaż) gdzie go zabierzecie na pierwszą wycieczkę. Im bardziej szalone pomysły tym lepiej:)

Odpowiedzi udzielasz na fp. Jaśkowe klimaty pod plakatem  konkursowym na fb  tu lub na blogu pod tym wpisem. Dodając odpwiedż na blogu podaj imię i nazwisko oraz podaj (link do swojego profilu  fb).

Regulamin konkursu

Czas trwania konkursu 18.05.2016 do 25.05.2016

  1. Organizatorem konkursu jest właścicielka bloga www.jaśkoweklimaty.pl
  2. Miło nam bedzie jak plubisz nasze profile na fb.
  3. Nagrodą w konkursie sa 2 lanczówki jedna to Miś a druga Pingwin,takie jak na plakacie. Od Ciebie zależy o co grasz.
  4. Sponsorem nagrody jest Feedoo. Dbamy o mamy. 
  5. Konkurs trwa od 17.05.2016 r. do 25.05.2016 r. do północy.
  6. Wyniki zostaną ogłoszone w dniu mamy 26.05.2016.
  7. Wyboru zwycięzcy dokona właścicielka bloga.
  8. Zwycięzca zgadza się, aby organizator przekazał jego dane adresowe sponsorowi nagrody, w celu dostarczenia wygranej.
  9. Będzie mi miło, jeśli: polubisz Jaśkowe Klimaty i Feedoo. Dbamy o mamy,  oraz udostępnisz plakat konkursowy na Facebooku, oraz zaprosisz do zabawy kilku znajomych.
  10. Konkurs organizowany jest na terenie Polski i nagrody moga zostać wysłane tylko na terenie naszego kraju.
  11. Uczestnikiem konkursu może być osoba, która ukończyła 18 lat, posiada profil w serwisie facebook.com. Warunkiem bezwzględnym do uczestnictwa w konkursie i otrzymania nagrody jest posiadanie profilu z danymi zgodnymi z prawdą.
  12. Uczestnik, który zwycięży, w celu uzyskania nagrody powinien podać dane do wysyłki.
  13. Nie można przekazywać nagród na rzecz innych osób oraz wymieniać nagrody rzeczowej na jej wartość pieniężną u Organizatora.
  14. Serwis Facebook.com udostępnia wyłącznie infrastrukturę, dzięki której możliwa jest organizacja konkursu. Facebook nie sponsoruje i nie uczestniczy w organizacji konkursu, a tym samym nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek działania Organizatora i konsekwencji przeprowadzenia konkursu na łamach serwisu.
  15. Uczestnik konkursu wyraża zgodę na przetwarzanie danych osobowych do celów związanych z konkursem.
  16. Jeżeli zwycięzca konkursu w ciągu dwóch dni od ogłoszenia wyników konkursu nie przekaże swoich danych do wysyłki nagrody Organizatorowi konkursu, na jego miejsce zostanie wybrana inna osoba wyłoniona z pozostałych uczestników konkursu.

Powodzenia

Wyniki konkursu

Po burzliwych naradach piekne lanczowki otrzymuja.

Ewa Dymowska otrzymuje Misia

Pingwinek pojedzie do Arkadiusza Kowalskiego

Gratuluje serdecznie i czekam na dane do wysylki nagród do niedzieli. Po tym czasie wybiorę kolejną osobę. W niedziele zapraszam do kojejnej zabawy i caly czas mozecie grać o drewnianego jeżyka Janod.

13227962_885741968214730_41145337_n

63 thoughts on “Rowerek biegowy tak czy nie?”

  1. Świetny rowerek biegowy i przesłodki Jaś <3 Moja Martynka uwielbia jeżdzić na takim, a w tym roku zaczynamy naukę na klasycznym rowerku, Ponoć dzieci łatwiej uczą się, jesli wcześniej jeżdziły na biegówce. Powodzenia!

    1. Ta dlatego też zdecydowaliśmy się wcześniej na biegówke by poćwiczyć rwnwagę i ogólną sprawnośc. Faktycznie krecik jest uroczy.

  2. Słodki Jaś i super rowerek my też mamy ten model tylko niebieski z pieskiem jest świetny a ile radości daje małemu 🙂 pozdrawiam 😉

  3. Super. Widać, że synkowi się podoba. 🙂 W jakim wieku jest Pani syn? Moja córka ma 20miesięcy i zastanawiamy się czy nie kupić jej na dzień dziecka taki rowerek. Tylko czy nie jest jeszcze za mała. 🙂

    1. Jaś w lipcu skończy 3 lata, nietstey w ub roku mieliśmy inny drewniany ale był jeszcze większy od tego. I nie dawał sobe na nim rady. Ale warto wybrac sie do sklepu i przymierzyć małą na taki pojazd. Choć sa te rowerki z najniższa regulacja 30 cm od podłoża, to może taki. Puki z tego co wiem teraz, ma najniższe rowerki, ale sa one metalowe.

  4. U nas młody śmiga na biegówce już od zeszłej jesieni. Dla mnie to jest świetny sposób na zmęczenie dziecka i na własny trening 😉

  5. Zanim wybiorę się na zakupy po rowerek jeszcze trochę minie, ale już teraz wiem że biegowy jest lepszy i na taki się zdecyduję. Poza tym drewniane pojazdy czy zabawji są lepsze i trwalsze.
    Piękne widoki 🙂

    1. Bardzo dziękuję, zdjęcia robiliśmy w Ogrodzie Botanicznym w Łodzi.iękne miejsce.Tysiące tulianów. Jak Jaś zobaczył rowerek w aucie nie było szans go nie zabrać ze sobą.

  6. Bardzo fajny ten Wasz krecik 😊 Też jestem za biegówką 🙂 chociaz samej nie bylo mi dane jej wybrac bo maly dostal ja w prezencie. A co do przesiadki na rowerek z pedalami w przyszłości fajny wpis był w kwietniu na blogu Little hooligans 😊

  7. Świetny jest ten rowerek, a Jasiu, jak zawsze przesłodko wygląda :*
    My nie posiadamy roweru dla synka, ale może na 3 urodziny będzie zrzutka na taki właśnie prezent 😀

  8. Jeśli tylko odpowiednio dobrany rowerek biegowy, to jak najbardziej służy on rozwojowi dziecka, pozwala na radość zabawy na świeżym powietrzu. 🙂 Co zresztą widać na przedstawionych fotografiach. 🙂 Niesamowite ujęcia, człowiek od razu przywołuje uśmiech na twarz i sympatię w sercu. 🙂 Znakomity model. 🙂

  9. Moja młoda nie miała niestety biegówki. Miałą za to hulajnogę 🙂 Teraz śmiga na rowerku na dwóch kółkach! Taka biegówka z krecikiem na pewno by jej się spodobała 🙂

  10. Mam rowerek biegowy dla młodszej. Zosia tez zaczynała na biegowym i prosto z biegowego przesiadła się na zwykły z pedałami ale bez tylnich kółek. Myślę że dzięki temu że zaczynała na biegowym wciągu raptem 2 dni nauczyła się jeździć na rowerze z pedałami. ja uważam że to świetna sprawa!

  11. Rowerek biegowy – zdecydowanie tak! Mój starszy syn jeździł na takim w zeszłym roku, a w tym przesiadł się od razu na zwykły rower bez dodatkowych kółek radzi sobie znakomicie. Biegówka przeszła w posiadanie młodszego – dwulatka i po pierwszych próbach przypominających raczej maszerowanie niż jeżdżenie – też już zaczyna łapać, o co chodzi. Bardzo żałuję, że za moich czasów nie było takich wynalazków, bo przez to nauczyłam się jeździć na rowerze mając blisko 6 lat.

  12. Pierwszy raz zawitałam na Twojego bloga i od razu trafiłam na temat, który aktualnie mnie interesuje. 🙂 Nie wiem w jakim wieku jest Twój synek, ale mój ma 20 miesięcy (chociaż jest wysoki) i cały czas zastanawiam się czy nie za wcześnie dla niego na taka atrakcję. 🙂
    Pozdrawiam również z Łodzi.

    1. Jeżeli jest wysoki to do najniższej wysokości powinien dosięgać. Podjedźcie sobie do Mama i Ja albo. Smykolandi i przymierzccie go. Może ode samego. Początku zapala do tego sportu..

  13. Rowerek biegowy tak! Kiedy pierwszy raz zobaczyłam taki wynalazek nie byłam przekonana. Jednak sami nabyliśmy rowerek, z opcją zamontowania pedałów. Hania rok „pobiegała”, a po zamontowaniu pedałów od razu wsiadła i pojechała, bez problemu. Byłam w szoku. Dlatego też uważam, że to lepszy wybór niż rowerki z doczepianymi kółkami, bo one nie uczą utrzymywania równowagi, która ma znaczenie kluczowe.

  14. Chwała Ci za promocję drewna dla pociechy! Nie znoszę rowerków (hulajnóg i wszelkiego sprzętu zabawkowego) z plastiku! Ten model nie dość, że ładnie się prezentuje, to jeszcze (jak opisałaś) wpływa na rozwój malucha. Co prawda mnie czekają takie zakupy za kilka lat dopiero, ale… Już teraz mogę pocieszyć oko 🙂

  15. Piękny ten Wasz model z krecikiem.
    Natomiast tak merytorycznie to, jak Ci już pisałam, intensywnie myślę o rowerku dla chłopców i dlatego Twój poradnik jest bardzo wartościowy 🙂
    Szerokiej drogi 🙂

  16. Uważam że taki rowerek jest świetną sprawą . Uczy równowagi i łatwiej jest się przesiąść na zwykły rower . Mój brat ma 5 lat ,a dzięki rowerkowi biegowemu doskonale sobie radzi na rowerze na 2 kulkach .

  17. Zestaw 1 pojedziemy z łenka na wycieczke rowerowa zrobimy sobie piknik w lesie gdzie spiewaja same ptaszki i będziemy tylko we dwie ten dzień bylby tylko nasz wspanialy 🙂

  18. Na wycieczke z takim ślicznym plecaczkiem to Danielek pojechałby niejedna. W te wakacje będziemy mnóstwo podróżować i zwiedzac. Pojedziemy do Krakowa na Wawel. Chyba popłyniemy statkiem. Przynajmniej taki mamy plan. Będziemy zwiedzac stare zamki i ruiny i dużo chodzić na piesze wycieczki. Mój maluszek uwielbia chodzić i nawet nie potrzebuje już wózka. Danio mógłby spakować swoje ulubione zabawki i kocyk z biedroneczka. Na pewno ucieszyłby się z takiego. A na koniec sezonu planujemy podróż do Zakopanego. To będzie druga wycieczka Danielka do tego miasta. Będzie wycieczka bryczką nad Morskie Oko i wyjazd kolejka na Gubalkowke. Atrakcji bedziemy mieć co nie miara. Ponadto moje dziecko bardzo kocha pociągi a jeszcze żadnym nie jechał. Napewno pierwsza nasza próbna podróż odbędzie się pociągiem
    Oba plecaczki mi się podobaja jeśli uda mi się wygrać to wybór należy do Was. Niech Jasio wybierze. Oba są piękne i nie mogłabym się zdecydować.

  19. Ten rowerek jest śliczny i podoba mi sie jego kolorystyka. Nie wiem czy Danielek chciałby takim jeździć zastanawiam się nad kupne, ale widzę że na tym który ma woli się bardziej oddychać niż jeździć więc się chyba zdecyduje.

  20. Synek sam wybrał pingwinka 🙂 Jak to sam powiedział: ten pingłinek jeśt taki śłodki 😀
    A teraz odpowiadamy już 🙂 Jako że Igorek uwielbia jeździć pociągiem ( a niestety nie mamy za bardzo możliwości 😛 ) obiecałam mu że jak tylko zrobi się troszkę cieplej wsiądziemy do pociągu i pojedziemy do Babci Basi. A że Babcia Basia pracuje na kolei i mieszka niedaleko dworca dostać się do niej można pociągiem 🙂 A do takiej lanczówki spakowałabym kanapki na drogę i ukochany jogurcik Igorka, wsiedlibyśmy do pociągu (nie byle jakiego 😉 ) i pojechalibyśmy do Babci 🙂 Tylko my dwoje <3 Poza tym na pewno przydałby się na nasze wycieczki rowerowe w trójkę 🙂 A że dookoła jest las to jeździmy codziennie 😉 I coraz dalej 🙂

    link do mojego fb: https://www.facebook.com/anna.stachowicz.900

  21. Tak! Ale jeszcze nie wiem, jak to u nas będzie. Póki co rowerek wybrany 🙂 Majuch dostał w prezencie 🙂 jeszcze nie było okazji wypróbować 🙂 Z pewnością będzie się trzeba przystosować 🙂 Ale myślę, że to super sprawa 🙂

  22. Franek dostał rowerek biegowy jak miał ok dwóch lat. Nie powiem, żeby był nim jakoś specjalnie zainteresowany a rowerek ani nie był wtedy dla niego za duży czy za ciężki, po prostu nie chciał i nie jeździł. Teraz kiedy ma 3 lata jeździ więcej, częściej i chętniej.
    Myślę, że rowerki biegowe to fajny wynalazek, dziecko bardzo dużo się przy nim uczy (oczywiście tak jak napisałaś,lekcja z przepisów ruchu drogowego i zachowywania się na drodze/chodnikach też jest ważna), nabiera samodzielności, ćwiczy równowagę i wiele wiele innych jak napisałaś, bardzo mi się to podoba, dziecko musi myśleć i ja też dlatego go kupiłam troche może za wcześniej, ale ważne, że w ogóle do niego przysiadł 🙂

  23. u nas jest rowerek biegowy i hulajnoga a Sebek po woli się do nich przyzwyczaja bardziej podoba mu sie jazda na hulajnodze bo rowerek jest ciężki

  24. Ile miał jak zaczynał jazdę? Mój Bartek ma 20 mcy i zastanawiam się właśnie nad zakupem. Na samochodach okrakiem zasuwa świetnie więc myślę że szybko złapie o co w tym chodzi 😃

  25. Wybieramy Pingwinka 🙂 Lanczówka zwiedzi z nami w tym roku wiele ciekawych miejsc, to będą drugie Wakacje tego typu, córeczki Majki ,zaś lanczówki pierwsze, na pewno będzię zadowolona i dla Majki przydatna. Będziemy podróżować samochodem zwiedzając różne państwa min. Rumunie, Bułgarie, Grecje, Albanie, Czarnogóre, Bośnie i Hercegowine, Chorwacje, Słowacje i Wegry 🙂 Serdecznie zapraszamy pingwinka do wspólnej podróży 🙂

  26. Pingwinek jest kapitalny. Myślę, że spodobałby się mojej córci. Maja zabrałaby go w swoją pierwszą podróż nad morze. Kocham Bałtyk, może dlatego, bo pochodzę z gór. Niestety nie często było mi dane bywać nad naszym morzem. Dlatego jak tylko nadarzy się okazja zabieram dzieciaki, plecaki i pingwiny wszelakie i jedziemy wdychać jod. Pingwin wygląda na takiego co to pomieści nie tylko ulubione przekąski Majeczki,ale może i jakaś nieduża przytulanka znajdzie tam swój kącik na czas podróży. Nie wiem jak pingwinowi będzie odpowiadał nasz nadmorski klimat,ale my będziemy zadowoleni niezależnie od pogody.

    https://www.facebook.com/anna.szczepanik.908

  27. Gramy o lanczówkę z misiem.
    Taką lanczówkę zabralibyśmy na pierwszy wypad w góry bardzo chcielibyśmy otrzymać taki zestaw gdyż dla naszego synka taki prezent by się spodobał.
    Ten oto produkt zdaje na pewno egzamin gdyż ma i plecaczek i bidon a dla nas pakowanie całego jedzenia i picia w nasz bagaż by się nie pomieścił.
    I w ten sposób synek by wiedział że jak się ma swój bagaż to był by zadowolony z tego że i on także swoje rzeczy może spakować sam bez pomocy mamy lub taty.
    Justyna Waszkiewicz
    https://www.facebook.com/profile.php?id=100008151318964

  28. Z córcią lanczowkę z Pingwinem wybieramy. Jako że oboje zwierzątka uwielbiamy. Na pierwsza wycieczkę do Zoo ją zabierzemy,bo pokazać jej maleńkie pingwiny chcemy. Z pakowaniem będzie troche zabawy. Spakujemy do niej jedzenie i picie i inne maleńkie skarby. W ZOO jest wesoło,wszyscy mają radosne miny a male dzieci uwielbiają pingwiny. Ale to nie koniec naszej przygody bo po zoo wszyscy pójdziemy na waniliowe lody. Lanczowka przyda sie na mala i duże wyprawy więc dlatego o nią gramy. Gram dla córci.

  29. https://www.facebook.com/karolina.stec.900

    Misiu polarny-miłości zamknięta w plusowym sercu- zostań naszym przyjacielem, a my odwdzięczymy Ci się wyjątkowa podróżą. To będzie podróż w czasie…zabierzemy cie do miejsc z mojego dzieciństwa. więc czeka Cię przejażdzka rowerem- będziesz wypchany smakołykami,więc i ty skorzystasz. I pojedziesz z nami polna drogą przez las, gdzie kurz unosi się w powietrzu i dopieszcza nozdrza.Wnika do ciała i przenosi mnie w świat dziecięcych lat. Nauczę cię rozjeżdzac kałuże i strzelać z mniszków lekarskich,a gdy juz dojedziemy do strego domu naszej babci,rozbijemy mały piknik. Usiądziesz z nami na kocu i poczęstujesz się miodkiem-to co misie lubią najbardziej. A potem pobiegasz z moja córcią po świezym sienku, zwiedzicie starą stodołę,chatę babci i pobliski stawik. Poznasz jak piękne jest życie w małej polubelskiej wsi-a nigdy już nie będziesz chciała wracać na swój biegun polarny!

  30. Ach…tego pingwinka weźmiemy wszędzie,zwłaszcza na cudne spacery w góry.Będzie tam z nami podziwiał widoki i pyszne kanapki ze sobą brał.Synek na plecach go będzie nosił,by czuł się zawsze potrzebny nam 🙂

  31. Dziękujemy Gosiu bardzo Sebek jest uradowany i krzyczał ..misio laszówka hurra…. i gratuluję drugiej mamie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *