Dzień Dziecka za nami, ale Wy pewnie macie związane z tym dniem wspomnienia i zdjęcia. Zapraszam serdecznie do udziału w konkursie „Nasz zwariowany Dzień Dziecka”,  który organizuję wspólnie z marką Canpol babies. Chciała bym Was zaprosić do udziału w konkursie. Nagrodą jest świetna mata dla dziecka „Królestwo zwierząt”

krĂłlestwo zwierzakĂłw

Pytanie konkursowe:

Opisz (max w 10 zdaniach) lub pokaż na zdjęciach, (może być kolaż) Wasz zwariowany Dzień Dziecka. Odpowiedzi udzielasz na fp lub tu na blogu. Jaśkowe klimaty pod plakatem konkursowym na fb tu lub pod tym wpisem na blogu (na blogu proszę o podpisanie się imieniem i nazwiskiem lub podanie linka do fb).

Jeżeli odpowiedzi udzielasz na blogu a dodatkowo chcesz zgłosić zdjęcie to wyślij je na adres mailowy Jaskoweklimaty@wp.pl (koniecznie z danymi imię i nazwisko osoby zgłaszającej).

Regulamin konkursu

Czas trwania konkursu 09.06.2016 do 19.06.2016

1.Organizatorem konkursu jest właścicielka bloga www.jaśkoweklimaty.pl

2.Miło nam będzie jak polubisz nasze profile na fb.

3.Nagrodą w konkursie jest mata dla dziecka „Królestwo zwierząt”, taka jak na plakacie.

4.Sponsorem nagrody jest Canpol babies

5.Konkurs trwa od 09.06.2016 r. do 19.06.2016 r. do północy.

6.Wyniki zostaną ogłoszone do 22.06.2016.

7.Wyboru zwycięzcy dokona właścicielka bloga.

8.Zwycięzca zgadza się, aby organizator przekazał jego dane adresowe sponsorowi nagrody, w celu dostarczenia wygranej.

9.Będzie mi miło, jeśli: udostępnisz plakat konkursowy, który znajdziesz  tu, na Facebooku, oraz zaprosisz do zabawy kilku znajomych.

10.Konkurs organizowany jest na terenie Polski.

11.Uczestnikiem konkursu może być osoba, która ukończyła 18 lat, posiada profil w serwisie facebook.com. Warunkiem bezwzględnym do uczestnictwa w konkursie i otrzymania nagrody jest posiadanie profilu z danymi zgodnymi z prawdą.

12.Uczestnik, który zwycięży, w celu uzyskania nagrody powinien podać dane do wysyłki.

13.Nie można przekazywać nagród na rzecz innych osób oraz wymieniać nagrody rzeczowej na jej wartość pieniężną u Organizatora.

14.Serwis Facebook.com udostępnia wyłącznie infrastrukturę, dzięki której możliwa jest organizacja konkursu. Facebook nie sponsoruje i nie uczestniczy w organizacji konkursu, a tym samym nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek działania Organizatora i konsekwencji przeprowadzenia konkursu na łamach serwisu.

15.Uczestnik konkursu wyraża zgodę na przetwarzanie danych osobowych do celów związanych z konkursem.

16.Jeżeli zwycięzca konkursu w ciągu dwóch dni od ogłoszenia wyników konkursu nie przekaże swoich danych do wysyłki nagrody Organizatorowi konkursu, na jego miejsce zostanie wybrana inna osoba wyłoniona z pozostałych uczestników konkursu. Powodzenia 🙂

Wyniki konkursu

Nagrodę w postaci cudownej maty dla dziecka otrzymuje Pani Monika Lepiorz za to zgłoszenie i cudowne zdjęcie obrazujące Wasz niesamowicie ciekawy dzień dziecka.

Chociaż jestem jeszcze mała swój pierwszy dzień dziecka już miałam. Mimo dwóch miesięcy na świecie w podróż pojechałam i z tego przejęcia paszportu nie zabrałam. Zwiedziłam BigBen z parlamentem, ukłoniłam się Królowej Angielskiej, dzwoniłam z telefonicznej budki a na końcu wycieczki pokręciłam się w London Eye „ karuzeli „. Pamiątek rodzinie na kupowałam I się tym bardzo zmachałam, ale jeszcze o powrocie do domu wcale nie myślałam. Lecz przyszła wieczorowa pora i batalię ze zmęczeniem przegrałam. Taki wspaniały był mój pierwszy dzień dziecka i o lepszym nawet myśleć nieśmiała.

Nasz zwariowany Dzień Dziecka

Na dane do wysyłki z adresem do wysyłki, adresem mailowym i nr telefonu czekam do piątku 24 czerwca 2016. Gratuluję.

8 thoughts on “Konkurs „Nasz zwariowany Dzień Dziecka””

  1. Calutki dzionek Mała spacerowała, inne dzieci chętnie poznawała.
    O spaniu w ogóle nie było mowy, no cóż-taki to dzień wyjątkowy.
    Chociaż tata do późna pracował, o swojej córeczce nie zapomniał.
    Wręczył Oliwce dużego misia, by ucieszyć mocno Oliwkowego pysia 🙂
    Córeczka uśmiechem podziękowała, tacie aż łezka w oczku stawała.
    Z tatą wieczorem seans filmowy, bo żaden ze mnie molik książkowy 🙂
    Wieczorem kąpiel pełna piany, tata caaały zachlapany…
    Pozwolił Oliwce na wariowanie, ścian i podłogi późniejsze szorowanie 🙂
    Taki nasz Dzień Dziecka spędzony, najważniejsze, że Oliwki buziak zadowolony 🙂 <3

    udostępnione, polubione, zdjęcie wysyłamy na maila 😉

  2. Nasz zwariowany dzień to przede wszystkim dzień spędzony w naszą trójkę.Z samego rana po śniadanku Oliwierka 1,5rocznego wręczenie zasłużonego prezentu:komplet klocków potem czas na zabawę.Na podwórku bawiliśmy się w piaskownicy,robiliśmy bańki mydlane,malutki ma taką kosiareczkę-oczywiście nią kosił trawę, pochlapaliśmy się trochę w baseniu.Przyszła pora na popołudniową drzemkę,która trwała 2godzinki.Po przebudzeniu Oliwier troszkę zjadł i układaliśmy puzle,bawiliśmy się zabaweczkami,z nowych klocków stworzyliśmy dużą wierzę ,którą potem zburzyliśmy,poczytaliśmy mu bajki.To był bardzo udany dzień,najważniejsze ,że Oliwierkowi się podobał 🙂

  3. Super konkurs, niestety ja nie mogłam spędzić w tym roku Dnia Dziecka z dziećmi,
    ale na szczęście narzeczony nadrabiał za nas oboje 🙂
    Życzę wszystkim powodzenia, bo nagroda cudna.

  4. Zwariowany Dzień Dziecka to pobudka o 6 rano, picie kawy i mleka z małą buźką roześmianą,
    To prezenty od taty – on kocha małą kruszynkę która już od rana cieszy się upominkiem.
    Ubieramy się odświętnie – w końcu to Dzień Dziecka, wychodzimy na zewnątrz póki jest chłodniej, nim zacznie się sieczka.
    Mijamy pracusiów w myślach pogrążonych, którzy codziennie rozpoczynają wyścig do pracy szalony.
    Idziemy do parku bawić się piłeczką, robimy piknik pod chmurką z moją małą kuleczką.
    Potem do domu wracamy, obiad gotujemy i wspólnie Dzień Dziecka razem świętujemy.

  5. Zwariowany i wymarzony Dzień Dziecka,
    To nie wyszukane miejsca – basen, park, las czy droga do Leska,
    To nie wymyśle prezenty – piesek, dźwig, piłka czy ręcznie szyta laleczka,
    To czas, w którym jesteś z dzieckiem,
    To wspólne zmysłów rozwijanie – spostrzeganie, nasłuchiwanie, naśladowanie i muzykowanie,
    To twórczej zabawy z łyżkami i przyprawami kuchennymi zorganizowanie,
    To wyprawy do krainy Potwora Łazienkowego zainicjowanie,
    To przygody w krainie przedmiotów mieszczących się w dłoni wymyślanie,
    To wreszcie „Królestwa Zwierząt” żyjących na macie Cannpola odkrywanie,
    Tak mentalnie przygotowuje się do roli podwójnej mamy,
    Moc pomysłów na kolejny Dzień Dziecka mam niewyczerpanych,
    a mata dla dzieci zdecydowanie nam pomoże
    – w rozbudzaniu kreatywności, bliskości i ciekawości świata i zachowa nas w dobrym humorze.

  6. Słoneczny czerwcowy dzień wita nas o poranku-to dziś będzie nasz wspólny szalony Dzień Dziecka. Raz się,żyje i raz umiera,więc trzeba żyć pełną parą- więc przeżyjmy go tak jak podpowiada nam wyobraźnia…naszego Dziecka. Dziś biorę na warsztat marzenia mojej córci-i spełniam je razem z nią. Więc od rana ciapiemy sie w jedzeniu,mlaskamy,plujemy, całe uciapne po łacie śmiejemy się z kaszka w ustach. Potem nieco gimnastyki ..taplamy się w wiosennej kałuży ,całe czarne od mułu,łapiemy bąbelki które tworzy deszcz. Gonimy za końcem tęczy i huśtamy się na huśtawce .Bosymi nogami strącamy biedronki z łąkowej trawy,śpimy w domku na drzewie i jeżdzimy samochodami na niby. Gotujemy torty z piasku a potem wykończone,z piaskiem między palcami stóp przytulamy się długo i szepczemy do ucha jak bardzo bardzo bardzo się kochamy! Idealny dzień dziecka,córka wybawiona,a ja znów poczułam dziecięcą radość!

  7. Nasz pierwszy dzień dziecka ponieważ nasz synek Laurentyn ma 13 tygodni 😊 synus ślicznie ubrany mamusia z tatusiem też bo to przecież święto naszego maleństwa. Pyszne śniadanko potem spacerek po naszej małej wiosce kocyk i leżelismy na łące na pięknej zielonej trawce pokazywalismy synkowi świat drzewa nas otaczające piękne niebo pelne białych obłokow a nasz aniołek patrzył na wszystko swoimi dużymi oczyma i aż głową obracal z boku na bok a w oczach bylo widać chęć poznawania świata radość ciekawość a nam aż serce się radowalo gdy na niego patrzylismy niby taki maleńki a jaki ciekawski nie mogliśmy nadal uwierzyć w taki cud życia jak nasz syn. Po poludniu poszliśmy na pyszny obiadek do chińskiej restauracji i spacerowalismy po pobliskim parku ciesząc się tym dniem chwilą i tym że mamy siebie ze się kochamy, że dzielimy życie z takim cudownym malenstwem, że już teraz nic nie będzie takie samo, że każdy dzień będzie inny, że każdy dzień będziemy przeżywać w radości w patrzeniu jak rośnie masz syn jak czerpie z życia wszystko to co chce i że każdy dzień będzie dniem dziecka dla niego 😍

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *