Jak wszyscy wiemy lato to czas, który sprzyja różnym zachorowaniom związanym z nieprawidłowa praca jelit. Jemy poza domem,  czas grillowania, spotkań towarzyskich. Na spacerach  zajadamy się lodami, a jak wiadomo upał sprzyja zachorowaniom. Problem biegunek  szczególnie  w okresie letnim jest nam dobrze znany. Jednak warto wiedzieć jak sobie z nim radzić  i co robić  jak choróbsko nas dosięgnie.

Co robić i jak chronić nas samych oraz  nasze dzieci przed powikłaniami i jak  im zapobiegać. A jak wiadomo lepiej zapobiegać. Najpoważniejszym chyba powikłaniem po i w trakcie biegunek  jest odwodnienie. I na tym chciałabym skupić się najbardziej. Bardzo chciałabym przestrzec rodziców by bacznie obserwowali swoje dzieci w takich sytuacjach. Czasem wydaje się nam, że wszystko jest w porządku  a potem robimy wielkie oczy i dziwimy się, że jak to możliwe, że nie dopilnowaliśmy malucha. Wiem bo jakiś czas temu  przechodziłam to samo jak  moim synkiem, który odwodniony trafił do szpitala. Spędziliśmy z nim ponad 40 godzin na SOR. Ale o tym pisałam już kiedyś TU .

Biegunce zazwyczaj towarzyszy ból brzucha, ogólne osłabienie, nudności oraz   wymioty, jednak to nie wszystko. Czasem może lecz nie musi wystąpić gorączka i odwodnienie. Odwodnienie, które dla naszego dziecka może być bardzo niebezpieczne. Długotrwała biegunka może doprowadzić do odwodnienia organizmu i pozbawienia go niezbędnych soli mineralnych. Jest to groźne zwłaszcza dla  malutkich  dzieci ale również w przypadku osób starszych. Odwodnienie może doprowadzić  do   niedoboru potasu, magnezu, oraz  innych składników i soli  mineralnych. Może również grozić  kwasicą metaboliczną. A bardzo  duży tak zwany krytyczny  niedobór elektrolitów może doprowadzić nawet  do śmierci. Brzmi drastycznie ale tak właśnie jest i zdarzają  się takie przypadki.

Leczenie biegunki niby sprawa bardzo prosta i nie kłopotliwa a zazwyczaj to ścisła dieta. Należy podawać kleiki ryżowe, gotowaną marchew. Raczej powinny być to produkty półpłynne. Trzeba również pamiętać, że przy tak ubogiej diecie robimy spustoszenie w organizmie i może dojść do odwodnienia oraz zaburzeń gospodarki wodno-elektrolitowej. Polecam do picia ORSALIT® DRINK. To produkt o bardzo przyjemnym i ciekawym smaku truskawek. Tak smak jest niezwykle waży bo jak wiadomo dziecko nie jest łatwo przekonać  do brania leków a tu mamy bardzo smaczny napój  do picia. To  słodki, i bardzo smaczny, gotowy do spożycia napój, zamknięty w praktycznej butelce o pojemności 200 ml. Warto mieć taki napój w swojej apteczce. Pomimo że napój przeznaczony jest powyżej 3 roku życia, nasza Pani dr  powiedziała, że nie ma przeciwwskazań do podania go już 2 letniemu maluchowi.

IMG_7135

IMG_7136

IMG_7134

Jednak jeżeli mamy obawy polecam  ORSALIT® plus smektyn  przeznaczony dla maluszków powyżej 1 roku życia. Jest to innowacyjne połączenie doustnego płynu nawadniającego i smektynu. A już nawet jedna saszetka nawadnia i skraca czas trwania biegunki u dziecka. W walce z odwodnieniem  trzeba pić duże ilości wody lub specjalistycznych płynów nawadniających. Przy gorączce warto podać lek przeciwgorączkowy, ewentualnie środek rozkurczający, jeśli wiemy że dziecko cierpi na bóle brzucha związane z biegunką.

orsalit_plus_smektyn_330

Co do skuteczności preparatu, o którym wcześniej wspomniałam miałam okazję przekonać się w ostatnim tygodniu kiedy Jasia dopadła biegunka. Pojawiła się nie wiadomo skąd ale na szczęście szybko się z nią uporaliśmy. Potem pojawiły się jeszcze wymioty i mieliśmy mały szpital i to jeszcze na wakacjach. Szpital wprawdzie blisko ale chciałam uniknąć wizyty w nim bo nie mam dobrych wspomnień ze szpitalem. Oczywiście nauczona doświadczeniem pamiętałam już o tym by podawać Jasiowi nie tylko zwykłą wodę ale również specjalne elektrolity dla dzieci. Z biegunka uporaliśmy się w miarę szybko, podajać mu do picia ORSALIT® nutris uniknęłam odwodnienia i innych komplikacji związanych z odwodnieniem i biegunką. Jest to produkt w saszetkach, smaczny, z laktoalbuminą, która maskuje słony smak, dodatkowo ma właściwości odżywcze, co przy biegunce ma ogromne znaczenie. Warto również przy wyjazdach zagranicznych zaopatrzyć się w takie buteleczki bo nigdy nie wiadomo jak nasz organizm czy dziecka zareaguje na zmianę, powietrza, wody oraz diety.

Ale najważniejsze to zachować higienę, często myć ręce i pilnować by dzieci również miały często myte rączki. A w szczególności  po zabawach na dworze w pisku. Ale pamiętajmy tez że owoce które tak bardzo nas kuszą również powinny być za umyte przed spożyciem.

22 thoughts on “Jakie powikłania może mieć zwykła biegunka?”

  1. Gdy moje maluchy dostały biegunkę, nie pomagały ani elektrolity, ani dostępne na receptę i bez recepty środki i skończyło się kilkudniowym pobytem w szpitalu. Młodszego w domu musieliśmy w zasadzie nawadniac siłą za pomocą strzykawki, do tego temperatura ponad 39 stopni nie ułatwiają sprawy. Ale warto próbować wszystkich metod. Na każdego może działać coś innego.

    1. Ja pierwszym razem tez wylądowałam w szpitalu ale teraz daliśmy rade bez pomocy fachowców. Fakt że przebieg choroby był o wile łagodniejszy niż poprzednio.

  2. „Zwykła biegunka”? Dla mnie jako mamy nigdy biegunka nie jest błahą sprawą. Dorosłemu trudno w takim wypadku opanować osłabienie i temperaturę a co dopiero dziecku! Córka przeszła biegunkę kilka razy. Pierwszy raz gdy miała 8 m-cy w szpitalu. Przebieg był ciężki, gorączka a do tego miałam coraz mniej pokarmu, a córka odmawiała całkowicie picia z butelki. Nie muszę chyba pisać jak byłam przestraszona? Po kilku kroplówkach wypisałyśmy się na własne życzenie ponieważ ulokowano nas w sali z dziewczynką ze stwierdzonym rotawirusem. Ot realia szpitali! Hania nie zaraziła się tylko dlatego, że była szczepiona na rota. Pozostałe biegunki przeszłyśmy w domu, ale z po konsultacji lekarskiej i pod ciągłą baczną obserwacją stanu dziecka. Płyny nawadniające są w takich wypadkach niezbędne i rzeczywiście Orsalit chyba jest najbardziej przystępny smakowo. Moja Hania do około 2,5 kwestionowała wszelkie leki, syropy więc wiem co piszę 😉 Podsumowując jak słyszę zdania innych mam „to tylko biegunka” jestem co najmniej zaskoczona tak lekkim podejściem, bo biegunka naprawdę może mieć ciężki przebieg, zwłaszcza u dziecka, podatnego na odwodnienie.
    Natalia Kisiel-Wenta

    1. Zdecydowanie z Toba się zgodzę .A im mniejsze dziecko tym większe ryzyko że dzidziuś odwodni się szybciej. Więc zawsze warto dmuchać na zimne

  3. U nas na szczęście biegunka jeszcze ani razu nie wystąpiła, jedna córka ma 26 miesięcy, a druga prawie 8 i najlepiej niech tak pozostanie!

  4. Mój synek też ostatnio wylądował na SORze, ale chyba trafiłam na niezbyt przyjemnego lekarza :/ Nic mi ciekawego nie doradził, Twój wpis spowodował że chętnie wypróbuję polecany przez Ciebie lek, nie ma to jak porada innej, bardziej doświadczonej mamy 🙂

    1. Dziękuje ja poprzednio tez wylądowałam w szpitalu na prawie 2 domy na Sorze i nie było tam za fajnie. A ludzie gapili się na mnie na tym korytarzu jak na jakieś zwierze w zoo. Ja teraz mam zawsze w domu 2-3 buteleczki.

  5. Orsalit jest lekiem, który już wypróbowałam, no po prostu coś świetnego 🙂 Od dzisiaj nie muszę się bać, że nie będę wiedziała co robić podczas biegunki mojego potomka, odwodnienie już nam nie straszne 🙂

  6. Bardzo dobry i rzetelny artykuł, od dłuższego czasu szukałam czegoś dobrego na biegunkę, dopiero przeczytawszy ten artykuł otworzyły mi się oczy i znalazlam specyfik idealny, już nie mam obaw gdy moja curcia ma problemy z brzuszkiem ^^

  7. Oj tak, wakacje to częsta, niebezpośrednia przyczyna biegunek, szczególnie jeżeli chodzi o zmianę jakości wody, gdy jedziemy z dzieckiem w inne miejsce. Dobrze wiedzieć że są medykamenty, które pomogą naszemu dziecku w walce z tą cholerną przypadłością.

  8. Biegunka jest strasznie nieprzyjemna, Orsalit został mi polecony przez naszego lekarza, gdy po powrocie znad morza córa dostała biegunki, lek ten okazał się niezawodny, mogę go z miłą chęcią polecić 🙂

  9. Dla dorosłego człowieka jest to rzecz nieprzyjemna i uciążliwa, a co dopiero dla takiego malucha. Orsalitu jeszcze nie próbowałam, ale po przeczytaniu artykułów i komentarzy będą musiała nabyć drogą kupna ten specyfik, mam nadzieję że jego skuteczność się potwierdzi 🙂

  10. Jaka szkoda, że takich leków na biegunkę nie było wtedy gdy byłam mała. Moja mama mi opowiadała jaki miała ze mną problem, gdy przydarzyła się biegunka. Niedługo sama zostanę mamą, dobrze wiedzieć że w dzisiejszych czasach nie będę musiała się borykać z trudno przechodzoną biegunką 😀

  11. Oj tak, biegunka to znany mi problem, od jakiegoś czasu używamy orsalitu, to naprawdę podstawowa rzecz, która powinna znaleźć się w apteczce, wtedy zarówno ja, jak i moje dziecko jesteśmy bardziej spokojni.

  12. Smak w przypadku mojej starszej córki ma znaczenie. Przerabialiśmy biegunkę miesiąc temu . I udało się uniknąć odwodnienia. Choć wiadomo że ze starszym dzieckiem to zdecydowanie łatwiej.

  13. My na szczęście nigdy nie przechodziliśmy odwodnienia u Kuby. Zawsze pilnuję żeby dużo pił. Zakupiła jednak Orsalit w saszetkach tak, aby zawsze był w domowej apteczce. Jestem jednak z osób, które nie są przychylnie nastawione do jakichkolwiek środków medycznych. Podaję tylko wtedy, kiedy zachodzi potrzeba.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *