Wybierając kosmetyki dla dziecka z nadwrażliwością, należy zwrócić uwagę na ich skład, muszą być bezpieczne. Przecież używamy ich do pielęgnacji niej cenniejszego naszego skarbu, jakim jest dziecko. Bezpieczeństwo ponad wszystko. Odpowiedni wybór kosmetyków pielęgnacyjnych to połowa sukcesu, pozostają jeszcze takie kwestie jak codzienne rytuały, zasypiania czy kąpieli są dla dziecka niezwykle istotne. Poprzez budowanie więzi z dzieckiem i zaspakajanie potrzeb bliskości dajemy mu to, co najlepsze. Budowanie jej od samego początku ma bardzo duży wpływ na późniejszy rozwój dziecka. Zapraszam zatem an wpis pt. Jak dbać o skórę dziecka z AZS i nadwrażliwą skórą i jakich kosmetyków używać? + KONKURS.

IMG_1015-crop

Jak dbać o skórę dziecka z AZS i nadwrażliwą skórą i jakich kosmetyków używać? + KONKURS

Skóra dziecka jest delikatna i wrażliwa dlatego te trzeba zachować wszelki środki ostrożności podczas dobierania preparatów myjących, balsamów i kremów dla dziecka. Skóra dość szybko ulega przesuszeniu, ważne jest, by zapewnić jej odpowiednie nawilżenie oraz nie przesuszać podczas zbyt gorących i długich kąpieli.

Zalecenia od naszego alergologa i dermatologa dotyczące pielęgnacji dziecka z AZS

Szybkie i niezbyt gorące kąpiele. Tu jest problem, bo Jaś uwielbia się chlapać w kąpieli z całym mnóstwem swoich zabawek w wannie, w związku z tym mamy ustalone, że raz w tygodniu kąpiel trwa nieco dłużej. I jest to wtedy czas na zabawę i wygłupy.
Nawilżanie, nawilżanie i jeszcze raz nawilżanie. Tak naprawdę Jaśka skóra nigdy nie wygląda idealnie, zdarza się, że jest już dużo lepiej, jednak utrzymująca się suchość i szorstkość pozostaje. Tak naprawdę Pani doktor powiedziała, że należałoby go smarować minimum 3 razy dziennie, ale często jest to nie do wykonania. Szczególnie że on bardzo nie lubi się smarować czymkolwiek.
Odpowiednie ubrania i bielizna i otoczenie, w którym przebywa dziecko. Jak najwięcej bawełny, ubrań niesyntetycznych a uszytych z prawdziwej bawełny, która jest niezwykle delikatna i nie powoduje podrażnień. Ważne jest otoczenie, w którym dziecko przebywa, unikanie środków drażniących, odpowiedni dobór kosmetyków, ubrań oraz dieta malucha.

Kosmetyki dostosowane do wymagającej skóry dziecka. Sprawdzone i przebadane dermatologicznie kosmetyki z odpowiednim składem, warto poczytać o tym na blogu Srokao we wpisie pt.: Analiza Oillan Baby  jej opinia o serii kosmetyków Oillan utwierdziła mnie w przekonaniu, że są one odpowiednie dla bardzo wrażliwej, atopowej skóry synka i że mój wybór jakiś czas temu był dobry. Te same kosmetyki polecała mi nasza alergolog na ostatniej wizycie. Choć sama mówi, że od czasu do czasu warto zmieniać produkty, bo skóra dziecka się do nich przyzwyczaja.  Emolienty bo o nich mowa są bardzo delikatnie i swietnie nawilązają i natłuszczają skórę.

Oillan_czym_sa_emolienty
Kosmetyków Oillan używamy na zmianę z innymi łagodnymi preparatami (zalecenie alergologa), praktycznie są z nami od chwili urodzenia Jasia, mam do nich zaufanie i u nas się sprawdzają. Więc jeżeli myślę, że ta seria świetnie również sprawdzi się u Was. Seria kosmetyków Oillan Baby to produkty hipoalergiczne, przeznaczone dla dzieci już od pierwszych dni życia. Nie zawierają silikonów, syntetycznych konserwantów, alkoholu, glikolu propylenowego, oleju mineralnego i substancji ropopochodnych, SLES/SLS, substancji barwiących i zapachowych. Dostępne są zarówno płyny do kąpieli, kremy pielęgnacyjne, jak i specjalistyczne kremy na odparzenia.

Nowa seria Oillan Med+, idealna na problemy skórne, które nie ustępują

IMG_1013

Oillan wyszedł naprzeciw oczekiwaniom rodziców i wprowadził nową serię kosmetyków Oillan Med+, to kosmetyki do pielęgnacji bardzo przesuszonej skóry, która pomimo odpowiedniej pielęgnacji nadal jest szorstka, sucha i niemiła w dotyku. Co na pewno sprawia okropny dyskomfort naszemu dziecku. Przeznaczony dla niemowląt od 1 miesiąca życia, ale również starszych dzieci i dorosłych. Sama używam tych kosmetyków, bo okres wiosny i mi daje się we znaki. Sprawdza się u mnie podczas codziennej pielęgnacji, łagodzi podrażnienia, które pojawiły się na wiosnę, pięknie łagodzi swędzenie.

IMG_1012

Są to produkty, które w delikatny sposób oczyszczają i natłuszczają skórę synka co przy chorobie, z jaką się borykamy, czyli AZS jest naprawdę dużym wyzwaniem.  Dlatego jako mama strasznego wrażliwca dobieram kosmetyki ze szczególną ostrożnością. Jako mama małego alergika mogę je spokojnie polecać dla dzieci, których skóra jest nadwrażliwa i potrzebuje pomocy i specjalnego traktowania.

IMG_1040-crop

Idealne  kosmetyki przy suchym naskórku. Polecane jest do intensywnej pielęgnacji bardzo delikatnej i suchej skóry, skłonnej do podrażnień, alergii i z atopią. Kosmetyk doskonale odżywia oraz nawilża naskórek i fantastycznie łagodzi podrażnienia skóry. Z tym że u nas smarowanie po kąpieli to ciągła walka z wiatrakami i gonitwa po całym domu. Bo co ja go próbuję nasmarować kremem, on biegnie po ręcznik i się wyciera. Dlatego buźkę smaruję mu już, jak zaśnie. Krem ma, delikatną konsystencję i bardzo dobrze rozprowadza się na skórze. Pozostawia ją jedwabiście gładką, wiem, bo testowałam na sobie.

Jak sobie radzić z suchą skórą u dziecka (AZS)?

Niestety pomimo używania delikatnych kosmetyków, odpowiedniej pielęgnacji i dbania o nią jest zazwyczaj przesuszona, łuszcząca i zaczerwieniona. O naszych zmaganiach z AZS pisałam już kiedyś tu-klik.  A teraz chciałąbym pokazać produkt który u nas bardzo się sprawdza w codziennej pielęcgnacji suchej skóry. Jest to płyn do mycia i kąpieli 2w1 niskopieniący, oparty na łagodnych substancjach myjących (nie zawiera mydła, SLS, SLES) jest bezpieczny dla skóry wrażliwej, atopowej i skłonnej do alergii. Delikatnie oczyszcza oraz pielęgnuje skórę. Koi i niweluje podrażnienia i zaczerwienienia, a dzięki zawartości gliceryny dodatkowo ją nawilża.

IMG_1020-crop

Po kąpieli czas na to, czego mój synek nie cierpi, a mianowicie smarowanie całego ciałą i buzi. Na zmianę używam Mleczko Nawilżające od pierwszych dni życia Oillan Baby lub Balsam Intensywnie Natłuszczający Oillan Med+, który ma za zadanie odbudować strukturę lipidową naskórka, wzmocnić barierę ochronną, natłuścić i wygładzić skórę, ograniczyć utratę wody. Mleczko doskonale nawilża suchą i wrażliwą skórę dziecka po każdej kąpieli. Oleje z awokado i ze słodkich migdałów będące źródłem kwasów omega wraz z masłem Shea przywracają równowagę lipidową skóry, wzmacniając jej naturalną barierę ochronną.

IMG_1007

Do pielęgnacji twarzy i niwelowanie suchości i łuszczącej się skóry na policzkach używam Kremu pielęgnacyjny do twarzy i ciała, który łagodzi podrażnienia i wzmacnia naskórek. Pozostawia skórę młodego dobrze nawilżoną i miękka w dotyku. Dla mniejszych dzieci, niemowląt w serii znajdziecie Krem przeciw odparzeniom Oillan Baby, który ma za zadanie łagodzić podrażnienia i tworzyć barierę ochronną przed wilgocią i zapobiegać odparzeniom pieluszkowym.

Wiosenna akcja promocyjna „Oillan kupujesz, podwójnie zyskujesz!”, trwa, zachęcam do wzięcia udziału, szczegóły znajdziecie  na stronie   konkurs.oillan.pl.   Przy zakupie Oillan baby i Oillan med+ za kwotę min.70 zł, otrzymacie gwarantowaną nagrodę – produkty Oillan o wartości 70 złotych. Akcja dotyczy pierwszych 3 tysięcy osób, które zgłoszą się poprzez formularz na stronie konkursowej.

Oillan-konkurs_Grafika-dla_blogerow_OK

Aby umilić Wasze, rytuały związane z kąpielą i pielęgnacją dziecka z marką Oillan mam dla Was konkurs a odpowiedzi na poniższe pytanie udzielajcie pod tym postem.

Pytanie konkursowe:

Co zapewnia spokój Tobie i Twojemu maluszkowi?

Na Wasze odpowiedzi na blogu  czekamy do 24 maja 2017.   Serdecznie zapraszamy do udziału!

Jak dbać o skórę dziecka z AZS i nadwrażliwą skórą i jakich kosmetyków używać? + KONKURS

Konkurs trwa od  12 do 24 maja 2017r.

Nagrodą w konkursie jest zestaw produktów Oillan zawierający: Mleczko nawilżające Oillan Baby, Krem pielęgnacyjny Oillan Baby, Emulsję natłuszczającą Oillan Med+, Płyn do mycia i kąpieli Oillan Baby o wartości brutto 119 PLN. Zostanie przyznana 1 nagroda za najciekawszą odpowiedź.

Wyniki pojawią się 28 maja

Nagrodę w postaci zestawu kosmatyków Oillan otrzymuje Weronika Klewek

Na dane do wysyłki nagrody czekam  do  30 maja, po tym czasie wyłonie kolejnego zwycięzcę.

Do wysyłki  nagrody  zgodnie z regulaminem potrzebuję:  Imię i nazwisko – Adres dostarczenia przesyłki – Numer telefonu dla kuriera – Numer pesel na potrzeby rozliczenia podatku od nagród.

Szczegółowy regulamin konkursu znajdziecie tutaj KLIK.

Czy są tu mamy, które mają problem z przesuszoną skórą u siebie lub u dziecka, jak u Was jest na wiosnę, jak sobie radzicie? Czego używacie do pielęgnacji maluszków, coś polecacie? Co Wam pomaga w nawilażaniu skóry?  U nas bywa różnie ale od prawie 3 lat, Jaśka skóra chyba nigdy nie była idealna.

41 thoughts on “Jak dbać o skórę dziecka z AZS i nadwrażliwą skórą i jakich kosmetyków używać? + KONKURS”

  1. Jestem wdzięczna losowi za to, że mam kogo kochać , za to że teraz to moje dziecko wypełnia moje dni. Cóż więcej jeszcze mam napisać? Najpiękniejsze chwile z nim to chwile które spędzamy na przytulaniu, wspólnych spacerach, poznawaniu świata. Całe nasze życie pomimo ze czasem bywało ciężko, męczyły nas kolki jest wspaniałe. Choć pamiętam, że pierwsze słowo mama to była euforia i radość, podobnie jak pierwszy uśmiech, pierwsze próby nawiązania kontaktu, pierwsze kroki. Bycie mamą jest cudowne! Mimo częstego zmęczenia, problemów, kolek, bóli brzuszka uwielbiam być mamą.

  2. Dotychczas stosowalismy i jeszcze stosujemy bioderme, specjalny płyn i balsamy do skóry z AZS. Początkowo spisywała się rewelacyjnie, zmiany na skórze corci szybko zniknęły i mogła wreszcie w miarę spokojnie sypiac. Niestety ostatnio znów zmiany się nasilają, ale szczególnie na skórze głowy. Żeby zapewnić jej komfort i oczywiście spokój wmasowuje jej balsam w skórę głowy tyle na ile jej włoski mi pozwalają, choć za dużo jak na roczna dziewczynke ich nie ma 🙂 ja jestem spokojna wtedy, kiedy moje dzieci są spokojne, wówczas nic innego mi do szczęścia na chwile obecna nie potrzeba

  3. Nie mam dziecka, więc w konkursie nie będę brała udziału – nie zabiorę szansy mamom i dzieciakom 🙂
    Dobrze, że są takie produkty – teraz doceniam to, że byłam bezproblemowym ( to znamy nie miałam problemów skórnych) dzieckiem 😉

  4. My przez pierwsze 3 miesiące kąpałyśmy się w emolientach, moja córka nie ma na tą chwilę zadnych problemów skórnych, dlatego przerzuciłyśmy się na kosmetyki Hipp i jak na razie wszystko jest ok 🙂

  5. Co prawda moi chłopcy problemów skórnych jako takich nie mają, ale mimo to w odniesieniu do nich i całej rodziny staram się wybierać kosmetyki o jak najlepszym składzie. I tak „chemii” wkoło jest mnóstwo- w żywności, nawet wodzie kranowej, więc jeśli moge minimalizuję jej ilość. A kosmetyków tej marki używam i bardzo lubię.

  6. Spokój zapewniają nam rytuały. Sprawdziły się one w przypadku starszej 4 letniej córeczki, więc wprowadziłam je i miesiąc temu kiedy na świat przyszła druga młodsza pociecha. Dzieciaki czują się z nimi bezpiecznie i komfortowo, mama też mając ułożony plan dnia, nie rzadko to plan na przetrwanie kolejnego dnia;):) czuje się z tym dobrze. Kiedy dzieciaki zdrowe, nie cierpią na żadne dolegliwości to wszystko się dobrze układa. Gorzej kiedy trzeba walczyć ze zmorą jak np u nas z problemami skórnymi, bo wtedy nawet najlepszy plan bierze w łeb kiedy codzienne rytuały burzą dodatkowe smarowania skóry która tego wymaga bo jest mega sucha, szorstka i swędząca. Ale nie poddajemy się, staramy się trzymać ustalonego rytmu i od razu nam z tym raźniej.

  7. Nam najbardziej bliskość zapewnia spokój. Córka zmaga się z AZS i czasami gdy swędzi ją cała skóra tylko porządny przytulas ją uspokaja. Nie ma cudowniejszego widoku niż śpiące maleństwo w moich ramionach. Gdy widzę jej rozchylone lekko usteczka i zamknięte oczka wtedy i ja jestem spokojna i szczęśliwa.

    A tak poza konkursem u nas świetnie się sprawdził balsam Pilarix polecony przez dermatologa, naprawdę ładnie nawilża wysuszoną skórę. Można go kupić tylko w aptekach.

  8. Nas uspokaja kąpiel i przytualanie , tak by mały czuł , ze jestem przy nim . Uspokaja nas rozmowa , zakupy;)

  9. Moje dzieciątko głośno płakało i łezkami się zalewało, mleczka chyba oczekiwało a może bicie serduszka usłyszeć chciało,
    nie wiem trudne to do stwierdzenia. Ale dla mnie zawsze był pretekst do przytulenia, kocham moje dziecko niech radość jej nigdy nie opuści. Ciężkie chwile bywały ale moje siły nigdy nie opadały. Noce nie przespane czasem do poduszki przepłakane ale warte to było tego poświecenia, nic nie było do stracenia . Teraz gdy słyszę kocham do mojego uszka wiem ze to jest od mojego serduszka

  10. Aa więc mi i mojemu maluszkowi spokój zapewnia poczucie bezpieczeństwa , bliskość , beztroskie zabawy, bezpieczne domowe ciepło które jest związane z bezwarunkową miłością, którą bezpośrednio odczuwamy w trakcie kontaktów oraz stałego wsparcia 🙂 !

  11. Odkąd Anna się urodziła, już miała zaczerwienienie na ciele, to skutek alergii, lekarze powiedzieli że to AZS, że należy bardziej dbać o skórę dziecka, o to by ją często natłuszczać, pielęgnować w emolientach, tak też zaczęłam. Szybko dawało to lepsze rezultaty, skórka była ładniejsza, nie swędziala, ani nie było zaczerwienienia. Niestety ta pielęgnacja może trwać długo albo i całe życie. Bardzo dobrze sprawdzają się kosmetyki Oillan, które muszę mieć zawsze pod ręką, bo dość szybko się zużywają. Mam podobne problemy do mojej córki, a przede wszystkim to robię kąpiele w emulsji oillan, myję główkę oraz ciało w płynie do mycia i kąpieli, szampon emolientowy również używamy. Po kąpieli nakładam balsam natłuszczający do ciała. Kosmetyki te są mi niezbędne do pielęgnacji zarówno siebie jak i mojej córeczki. Skóra jest po tym w świetnej kondycji, ale koniecznie trzeba stosować tych kosmetyków regularnie by była poprawa. Doskonale się nam sprawdzają, bo nas nie ukazują!❤❤❤

  12. Emolienty są ważne szczególnie dla tych rodziców, których dzieci posiadają bardzo wymagającą skórę… Warto jednak pamiętać, że bez jakiś szczególnych wskazań nie trzeba po nie sięgać, aby mieć w razie czego pomóc skórze dziecka

  13. Co zapewnia spokój Tobie i Twojemu maluszkowi?
    Biorzemy udział w konkursie 🙂
    Mojemu kochanemu maluszkowi daje spokój moja obecność, a mi szczęście które widzę w oczach mojego skarba. Wiedząc jak bardzo ważna jest obecność mamusi, spędzam cały czas z maluszkiem pokazując mu piękna tego świata, ponieważ z mamą świat jest piękniejszy i niczego się nie boi jest spokojny. To co straszne, przestaje takie być gdy mój misio słyszy bicie mojego serca, wiem że czuje że jest dla mnie najważniejszy i troszczę się o niego.
    Oboje odczuwamy spokój gdy razem się bawimy i poznajemy siebie nawzajem podczas poznawania smaków, kąpieli, zabawy. Niestety mój skarb ma atopowe zapalenie skóry, a ja chcę mu pomóc, żebyśmy oboje odzyskali spokój. Pani doktor stwierdziła ATP więc kupiłam krem emolientowy, niestety skarbowi sprawia ból nakładanie kremu, który jest gęsty.

    Mój skarb to całe mój życie, mój spokój, jego szczęście jest moim szczęściem, chce aby odczuł ulgę i spokojnie bawił się w domu i aby Maciuś mógł pójść w jego upragnione miejsce jakim jest piaskownica, jednak na razie piasek zbyt narusza delikatna atopowa skórę.

  14. Spokoj moj i maluszka to MY.Od pierwszych sekund jej zycia ktore stalo sie moim zyciem.Nie ma nic wspanialszego niz obserwowanie swojego dziecka i ze lzami w oczach patrzec jak uczy sie nowych rzeczy. A co za tym idzie ..przytulanie,calowanie i ten zapach..mmm 🙂 wtedy wyciszam sie najbardziej.Moj spokoj to ONA moja duma najwieksza Zuzia :* i wtedy przychodzi wieczor czyli czas kapieli,dotyku,malej zabawy.Ona rowniez to odczuwa gdy widzi jak pielegnuje jej malenkie cialko uzywajac plynu,szamponu,balsamu kremiku do twarzy.He he kobieta to kobieta kazda lubi:* gdy skonczymy jest tak slodko spokojna 🙂 po wszystkim kladziemy sie na lozku i dotykajac noskami odplywamy…

  15. Spokój zapewniają Nam dni, gdzie ja i moj bąbelek mamy czas tylko dla siebie. Staram sie pielęgnować i doceniać te chwile tak, aby było ich najwięcej. To czas, który doceniam , przy którym chcę sie zatrzymać i celebrować wspólne z maluszkiem. To głupotki, wspólne uśmiechy, zabawy, pocałunki, których nie ma końca. Uwielbiam jak się we mnie wpatruje, czuje przeszywającą mnie radość, mocniejsze bicie serca. Widzę jednocześnie jak on wsłuchuję sie w moj głos, czuje się dobrze i bezpiecznie. Niby normalna codzienność,a jednak najpiękniesza chwila każdego dnia. To miłość 🙂

  16. A ja w konkursie udział wezmę.

    Spokój dla mojego synka to o dziwo szum samochodów na ulicy i kołysanie wózka 😀 a mnie spokoju dostarcza jego spokojny sen 🙂 wtedy mogę odetchnąć bo jest bardzo aktywnym bobasem i jak nie spi to non stop się rusza, przemieszcza i muszę mieć oczy do okoła głowy.

    Nasz synek od poczatku miał problemy skórne obecnie ma 6 miesięcy urodził się z bardzo suchą skóra, później zrobiły mu się pryszcze na całej buzi na szczęście to już zeszło ale teraz ma liszaje w okolicach ust policzków skroni za uszami, na karku i szyi.

    Obecnie testuje już 6 krem i wydaje mi się, że liszaje są troszke bledsze ale nadal daleko mu do ideału.

  17. Co zapewnia nam spokój? Zdecydowanie to są codziennie rytuały, które zapewniają maluszkowi poczucie bezpieczeństwa i pewności. A na pewno też spokój zapewnia nam nasza więź i bliskość. Synek zdecydowanie jest spokojniejszy i ja też tuląc go codziennie w ramionach. Cóż może być piękniejszego i dającego tyle radości i miłości jak piękna bliskość z dzieckiem. Dodatkowo powiem, że spokój związany ze skórą synka zapewnia nam Oillan. U synka zdiagnozowano AZS. To właśnie Oillan okazał się naszym wybawicielem. Zniknęło uporczywe drapanie i swędzenie. Synek zdecydowanie jest teraz radośniejszy i pogodniejszy.

  18. Tak myślę nad odpowiedzią i myślę, że jest kilka takich rzeczy, które nam zapewniają codzienny spokój. Ale przede wszystkim spokój zapewnia mi świadomość, że mój maluszek jest kochany przeze mnie,mamę, babcię i dziadka. Chyba to jest ten klucz do naszego spokoju- miłość Myśl, że mamy wokoło siebie kochających ludzi i tak bardzo pomocnych nam w potrzebie;) Spokój zapewnia nam też przede wszystkim nasz domek! Gdzie czuje się lepiej maluszek i moja żona jak nie we własnym domu. Po powrocie ze szpitala tak naprawdę tutaj najszybciej doszła do siebie. Wiadomo maluch musi się ‘przyzwyczaić’ do nowego miejsca. Dom! To jest nasza oaza spokoju! Miejsce gdzie zawsze można wrócić! Przecież tutaj najlepiej maluch się czuje wraz ze swoimi rodzicami. Wtedy maluszek jest uśmiechnięty i zadowolony i czuje się bezpiecznie. Też to poczucie spokoju zapewnia nam nam obydwu zdecydowanie wspólne spędzanie czasu! Cały dzień zarówno ja i synek czekamy na ten moment kiedy będziemy mogli razem się pobawić i wreszcie zaspokoić ten ‚głód’ naszego kontaktu. Do wieczora czekamy by się poprzytulać. pobawić, powygłupiać, poukładać klocki. Syn tego potrzebuje i ja również. Obydwaj możemy spać spokojniej. A także spokój zapewnia nam codziennie Oillan, który pomaga nam w walce z AZS. Skutecznie niweluje swędzenie i zaczerwienioną skórę synka, a to pozwala nam cieszyć się sobą i czerpać pełnymi garściami.

    1. Spokój nam zapewnia ciepło rodzinne i cieszymy się ze mamy dzieci zdrowe a one czczują nasza bliskość troske wielka miłość jaka je obdaruwujemy czują spokój bo mają kochających rodziców .Oillan też nam zapewnia spokój bo synkowi bardzo pomaga i może spać spokojnie bez swedzoncej skóry.

  19. Bierzemy udział w konkursie .
    Zdrowie , uśmiech , iskierki w oczach naszej 7 miesięcznej córeczki , to właśnie zapewnia mi spokój i więź jaka jest między Nami . Każdy dzień jest nową przygodą. Rodzina, dom , miłość , opieka, Mama i Tata kochający się rodzice to zapewnia spokój naszej córci, ta harmonia , której teraz najbardziej potrzebuje w kolejnych etapach życia.

  20. SPOKÓJ…- to słowo jest jak miód na moje uszy, jak balsam na moje serce bo od miesięcy nie zaznałam go tak „kompletnie”, tak „dosłownie” jak kiedyś. Czy za nim tęsknię? Oczywiście, że tak- ale jak każda mama, kocham swój domowy harmider, roześmiane hałasy i kreatywny bałagan 😉 O wiele bardziej cenię sobie spokój wewnętrzny, pewność że wszystko jest na właściwych torach, poczucie bezpieczeństwa i stabilności dnia codziennego- bo to przekłada się na zachowanie mojego dziecka i naszą relację. Może nie zabrzmi to twórczo, ale przed codziennym stresem chroni nas… „monotonia”. Jest to jednak monotonia, która wcale nie trąci nudą lecz jest sposobem poukładania codziennych czynności, jest ramą pewnego harmonogramu, którego oboje z Antośkiem przestrzegamy. Mój synek wie/czuje kiedy jest czas jedzenia, zabawy, kąpania czy spania (nie działa to tylko w przypadku pobudki 😉 )- obca jest nam dezorientacja i chaos, mamy wytyczone godziny na spacery, na zakupy, a nawet na sprzątanie i gotowanie. Być może wiele z Was mi nie uwierzy, ale moje dziecko tak się przyzwyczaiło do tej „rutyny”, że ja naprawdę mam czas by posprzątać, ugotować i ogarnąć siebie 🙂 Nasz zegar zawsze bije tak samo, złapaliśmy pewną równowagę i staram się nie wytrącać z niej synka- to zapewnia nam spokój, poczucie pewnego ładu oraz codzienność pozbawioną stresu i napięć.

    AZS… przez niego wylewamy mnóstwo łez… ;-( Próbujemy sobie radzić tak jak Wy, ale kiepsko nam idzie. Dziękuję za ten wpis bo może zmienię kosmetyki na Oillan i stan skóry Antka się trochę poprawi, jednak na razie jestem po prostu załamana.

  21. Długo myślałam co napisać w odpowiedzi na pytanie konkursowe, bo jest tyle rzeczy, które dają spokój mi i synowi. Teraz jednak już wiem, że dla mnie najważniejsze to BRAK POŚPIECHU. Ciężko w dzisiejszych czasach znaleźć choć chwilę dla siebie, odetchnąć i czerpać z życia w pełni. Jako mama dziecka z pewnymi problemami zdrowotnymi, uwielbiam dni kiedy nie mamy zaplanowanego dnia na godziny i możemy dłużej poleżeć w łóżku, poczytać, wyjść na spacer wtedy, gdy tego chcemy, a nie w przerwie między rehabilitacją a innymi zajeciami. Takkk brak pośpiechu to jest to co daje mi spokój i zdecydowanie udziela się on również mojemu synkowi. Pozdrawiam

  22. Kiedy jeszcze nie było mojego Antka na świecie to z ręką n sercu nie wiedziałam co to problemy ze skórą. Nigdy, przenigdy nie doświadczyłam żadnego dyskomfortu związanego ze świądemi zaczerwienieniem. Aż do ciąży. W ciąży moja skóra zrobiła się bardzo wymagająca i kapryśna. Kosmetyki których kiedyś używałam zaczęły mnie uczulać. Bardzo się męczyłam bo naprawdę pomagał mi tylko Sudokrem który jednak strasznie wysuszył mi skórę.
    Jednak gdy pojawił się Antoś to poznałam dopiero co to znaczy walka z problematyczną skórą. Gdy mój Synek się urodził okazało się ze ma ogromne problemy ze skórą. Musieliśmy zmienić mleko na Nutramigen, pierwsze posiłki to był koszmar. Uczulały go nawet marchewka, jabłka czy nawet dynia. Wprowadzenie pierwszych posiłków musieliśmy przesunąć o 5 miesięcy. Bardzo pzreżywłam fakt że Synuś męczy się ze swoją alergią.
    Teraz Mały ma 4 lata. Na szczęście większość rzeczy może już jeść, jednak jego skóra nadal nie wygląda dobrze. eraz Antosia uczula”coś” . Co ? To jednak trudno powiedzieć. Nie jest to jedzenie ale wystarczy że Antoś maluje farbkami ,a gdy farbki nie są dobrej jakości to ma już uczulenie na rączkach. Ostatnie to samo było z plasteliną.Nauczyłam się walczyć z chorobą bo tak mogę to chyba nazwać.
    A więc podstawa to utrzymywanie odpowiedniej temperatury w domu, Antosia skóra nie znosi ciepła i wilgoci. A więc wietrzenie, codzienna zmiana pizamki i częste zmiany pościeli.Proszek(Dzidziuś) od lat ten sam i niestety każda próba zmiany kończy się katastrofą.
    A jeśli chodzi o samą pielęgnację to tylko i wyłącznie natłuszczające i bezzapachowe płyny do kąpieli.Nie ma mowy o kolorowych płynach . Nie używamy również żadnych farbek, pisakówczy galaretek przeznaczonych do kąpieli(z wiadomych powodów), Ostatnio sprawdza się olejek do kąpieli Linomag. Kolejny krok to nawilżanie po kąpieli. Tu tylko emolienty wchodzą w grę,oliwki nie pomagają, balsamy często uczulają. Jednak nie zawsze pomagają same. W sumie prawie codziennie smaruję Antosia emolientem+maść na receptę wyrabianą w aptece. W zalezności od potrzeb z różnymi składami (VIT A, , vit E ,eucerin, Vazelina) ,niestety bardzo często jednym ze składniko jest steryd czy antybiotyk.
    pozdrawiam Jola

  23. Spokój mi i Maluszkowi zapewnia odpowiednia pielęgnacja, zabawa i chwile wspólnie spędzone !

    Jako odpowiedzialny Tata włączam się w pielęgnację,
    przebieram pieluszki, kąpie, dla mnie to nie dziwne atrakcje!
    Gdy żona nie ma siły, nie mam kłopotu by coś wykonać
    wszak tylko na początku swój wielki strach musiałem pokonać!

    Teraz gdy nasz maluszek ma kilkanaście dni wciąż pomagam
    czasem jednak dobrej wiedzy żony i jej pomocy wymagam !
    Mamy już swoje wypracowane z pielęgnacją rytuały ,
    tak by maluszek był zadowolony, czysty, zdrowy i wypielęgnowany !

    Najpierw ciepła kąpiel, dokładne mycie i relaks w wodzie pełnej piany,
    a następnie? osuszanie dokładnie, i chwila spokoju dla odmiany ,
    kładziemy maluszka na pierzynce, masujemy oliwką jak wiecie
    by skóra jego najdelikatniejsza była na całym świecie !

    O O skórę dziecka dbam codziennie z zaangażowaniem,
    I IDEALNA pielęgnacja od zawsze jest dla mnie wyzwaniem.
    L LUBIMY pielęgnację połączoną z zabawą i dobrym humorem
    L LUKSUSOWO cieszy mnie gdy dziecko wtedy tryska humorem.
    A ANGAŻUJĄC kosmetyki , dobre pomysły pielęgnacje wykonuje
    N NATURALNIE wraz z żoną nawilżamy skórę, żona jeszcze dziecko masuje.

    B BŁYSKAWICZNE zabawy, tulenie, i przebywanie w dziecka obecności
    A AMBITNIE sprawia nam wiele, wiele radości
    B BEJBI nasze ma skórę wymytą, nawilżoną,natłuszczoną już
    Y YYY niestety kosmetyki na wykończeniu są tuż tuż …

    Pielęgnacja maluszka
    odbywa się odkąd wyszedł z brzuszka
    to kąpiele, zabawy i nałuszczanie
    o skórę tą delikatną wszak dbanie
    i wiem że kosmetyki OILLAN baby śpieszą z pomocą
    i na samą myśl o ich zdobyciu, ręce mi się pocą!
    Niesamowicie byłoby je zdobyć, zapewniś spokój sobie i Maluszkowi, dając mu powody do radości (bo to nasz mały alergik, ktory ma kłopoty ze skórą i nie ukrywamy, że wielką nadzieję na wykorzystanie kosmetyków Oillan Baby mamy ).
    Pozdrawiam Tata, Tomasz ….

  24. My swoje codzienne wieczorne rytuały mamy
    Kąpiemy się wieczorem z pomocą mamy.
    Tata dzielnie przy wanience akrobacje wyprawia
    Uśmiech na dzięcej buzi wtedy się pojawia.
    Mamy cały arsenał zwierzątek
    Od kotka, ośmiornicę po konika.
    Występy zwierzątek nie mają z tatą końca.
    Kąpiel jest długa i przyjemna
    Wody dużo wlewamy chlapiemy się przy tym i wygłupiamy.
    To nasza ulubiona czynność codzienna
    Dla każdego malucha niezbędna.
    Po kąpieli tata osusza malucha
    Nie daje do buzi wkładać palucha.
    Kremowaniem zajmuje się mama
    Bo na to cieszy się nasza dama.
    Ciałko całe smarujemy
    Czasu przy tym nie marnujemy.
    Potem czas na przytulanie
    Czasem i taty gilgotanie.
    Mama tatę i dziecię ucisza
    Dziecię tata piosenkami wycisza.
    Po pełnym dniu wrażeń dziecko wykończone
    Pada w łóżku przez rodziców wytulone.
    Nie włączamy nigdy wieczorem telewzji
    Co by nie psuć naszych wieczornych wizji.
    Sen malutka ma spokojny
    Oillan balsamem ukojony.
    Używamy go codziennie po kąpieli
    Dbając o jej suchą skórę po kąpieli. 😉

  25. Zarówno mi jak i naszemu maluszkowi spokój zapewnia bliskość mamy i taty kiedy po kąpieli jeszcze chwile tulimy naszego szkraba owiniętego ręcznikiem, który już tylko czeka na mleko i blogi sen. Te chwile kiedy jesteśmy razem w domu zapewniają nam największy spokój.

  26. Spokój zapewnia mi i mojemu dziecku milion dolców na koncie, to chyba jasne;) A tak szczerze, to wystarczy mi chociaż kilka dni bez kataru u mojego dziecka. Wtedy nie tylko możemy pohasać po placu zabaw, ale przede wszystkim moje małe szczęście może iść do ukochanego przedszkola. A ja mam wtedy kilka chwil tylko dla siebie. Może niby nic, ale zdrowe i zadowolone dziecko zapewnia spokój.

  27. Moja malutka najpierw strasznie bała się pralki. Kładłam ją na kołderce w łazience i przytulałam, by oswoić ją z jej dźwiękiem. I gdy tak spoglądałyśmy na kręcące się pranie i wsłuchiwałyśmy się w szum wody, to …. błyskawicznie zasypiałyśmy. Dźwięk pralki do dzisiaj świetnie każdą z nas uspokaja i zapewnia nam spokój.

  28. ja dla swojego synka używam emolientów Linomag i raczej zmieniać nie będę, bo dobrze działają. Jego skóra jest teraz dużo ładniejsza, ale wcześniej sucha i swędząca powodowała wiele problemów np. rozdrażnienie, częste budzenie w nocy, drapanie, czerwone i wysuszone policzki. A wszystko przez alergię na mleko, jabłka i kilka innych składników pokarmów. Eliminowanie alergenów też pomaga, ale niestety pojawiają się nowe. A im dziecko starsze, tym więcej rzeczy je.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *