Ci, którzy nas już trochę czytają wiedza, że Jaś od jakiegoś czasu cierpi na AZS. Ja również mam bardzo wrażliwą i dosyć sucha skórę, która wymaga szczególnej pielęgnacji.

W okresie, kiedy choroba jest w stanie zaostrzenia synek czuje straszny dyskomfort i na ciele pojawiają się straszne zmiany skórne, suche plamy i wybroczyny. AZS w naszym przypadku to utrapienie nie tylko dla Jasia, ale również i dla nas. Choroba utrudnia nam jego pielęgnację i jest bardzo wymagająca a do pielęgnacji musimy używać emolientów i specjalistycznych kosmetyków, które łagodzą podrażnienia i pielęgnują skórę synka.

Więc jak zaproponowano nam testy nowych dermokosmetyków Demsa bardzo się ucieszyłam. A o tym jak się sprawdziły u nas i jak podziałały na skórę Jaśka o tym będzie kolejny wpis na blogu za jakiś czas. Choć muszę się już pochwalić, że jeden z produktów testowałam na sobie i jest to Intensywny balsam łagodzący swędzenie, który idealnie się sprawdził przy alergii, która mnie ostatnio dopadła.

W pięknie spakowanym pudełku znajdowały się takie kosmyki jak:

Preparat do mycia 200ml, krem do ciała 100ml, krem do twarzy 70ml oraz intensywny balsam łagodzący swędzenie 50ml.

IMG_2246

Mam też niespodziankę dla Was i jeżeli Wy też chcecie poznać dermokosmetyki Demsa zapraszam do udziału w konkursie. Do wygrania są trzy zestawy kosmetyków Demsa zawierające: Preparat do mycia, Krem do ciała, Intensywny balsam łagodzący swędzenie oraz poradnik pielęgnacji skory atopowej Demsa (wartość całego zestawu to 132,20zł).

A co należy zrobić?

Wystarczy, że udzielisz odpowiedzi na pytania konkursowe na blogu pod TYM postem! (czasem musicie zaczekać na akceptacje komentarza jeżeli po raz pierwszy komentujecie na moim blogu) Ale staram się to robić kilka razy dziennie

  1. Czy Ty lub ktoś z Twojej rodziny lub bliskich Ci znajomych ma AZS? (TAK/NIE)
  2. Jaki jest ulubiony rytuał pielęgnacyjny Twojego dziecka?

Zestawy otrzymają 3 osoby, których odpowiedzi najbardziej mi się spodobają. Udział w konkursie jest jednocześnie zaakceptowaniem poniższego regulaminu. Miło mi będzie jak udostępnisz plakat konkursowy (TUTAJ) na fb. Miłej zabawy i zapraszam do udziału w konkursie.

Regulamin konkursu Dermokosmetyki Demsa:

Konkurs trwa od 23.11.2015 do 29.11.2015

I. Postanowienia ogólne

  1. Niniejszy Regulamin (dalej: „Regulamin”) określa warunki, na jakich odbywa się konkurs pod nazwą Dermokosmetyki Demsa.
  2. Organizatorem konkursu jest Bloger wraz z Nuorder Sp. Z o.o. – agencją działającą na zlecenie USP Zdrowie sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie przy ul. Poleczki 35, kod 02- 822, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie, XIII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, pod nr KRS 347815, kapitał zakładowy 60.114.900 zł, NIP 701 021 92 41.
  3. Fundatorem nagród w Konkursie jest USP Zdrowie.

II.Uczestnicy konkursu

  1. Uczestnikiem Konkursu może być osoba, spełniająca następujące kryteria: – pełnoletnia osoba fizyczna, – posiada pełną zdolność do czynności prawnych,
  2. Uczestnikami Konkursu nie mogą być pracownicy Organizatora oraz osoby spokrewnione lub spowinowacone z twórcą pytań konkursowych – Blogerem.
  3. Uczestnik konkursowy wraz z dodaniem zgłoszenia konkursowego potwierdza iż zapoznał się z niniejszym Regulaminem, akceptuje go oraz wyraża zgodę na przetwarzanie danych w celu przeprowadzenia Konkursu i doręczenia nagrody, zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997r. o ochronie danych osobowych (t.j. Dz. U. z 2014 r., poz. 1182 ze zm.),

III. Zasady konkursu

  1. Konkurs rozpoczyna się wraz z zamieszczeniem notki konkursowej na stronie internetowej – blogu prowadzonej przez Blogera.
  2. Udział w Konkursie jest bezpłatny i dobrowolny.
  3. Zadaniem w Konkursie jest :
  4. a) Udzielenie odpowiedzi na pytania zawarte w ankiecie, która znajduje się na blogu w publikacji dot. produktów Demsa.
  5. b) Odpowiedź ma zostać umieszczona w komentarzu pod w/w notką.
  6. c) Odpowiedź nie może być skopiowana od innego uczestnika konkursu.
  7. Spośród wszystkich odpowiedzi Bloger wybierze trzy najbardziej kreatywne.

IV. Nagrody w konkursie

  1. Nagrodą w konkursie jest zestaw produktów Demsa zawierający: Preparat do mycia, Krem do ciała, Intensywny balsam łagodzący swędzenie oraz poradnik pielęgnacji skóry atopowej Demsa o wartości brutto 132,20 PLN. Zostaną przyznane 3 nagrody.
  2. Nagrody w Konkursie nie podlegają wymianie na inną nagrodę oraz niemożliwa jest wypłata równowartości nagrody.
  3. Osoba, której przyznano nagrodę rzeczową, o której mowa w niniejszym paragrafie, powinna skontaktować się z blogerem w wiadomości prywatnej podając poniższe dane:

– Imię i nazwisko

– Adres dostarczenia przesyłki

– Numer telefonu dla kuriera

– Numer pesel na potrzeby rozliczenia podatku od nagród

  1. Bloger zobowiązany jest do przekazania listy zwycięzców wraz z danymi osobowymi, o których mowa w powyższym podpunkcie drugiemu organizatorowi konkursu – NuOrder.

V. Zasady przyznawania i wydawania nagród

  1. Jeden Zwycięzca może otrzymać tylko jedną nagrodę, o której mowa w punkcie IV.
  2. Zwycięzca zostanie powiadomiony o wygranej przez Blogera, za pomocą komentarza pod ankietą znajdującą się na blogu.
  3. W odpowiedzi na opublikowany komentarz Zwycięzca jest zobowiązany w ciągu 2 dni przesłać Blogerowi na wskazanego maila dane adresowe do wysłania nagrody.
  4. NuOrder wyśle Zwycięzcy nagrodę pocztą kurierską w terminie 30 dni od dnia otrzymania danych adresowych.
  5. NuOrder ponosi koszty przesyłki nagród przyznanych w Konkursie.
  6. Zwycięzca, przy odebraniu nagrody zobowiązuje się do sprawdzenia przesyłki. Jeżeli przesyłka jest uszkodzona, Zwycięzca zobowiązany jest do spisania protokołu szkody, który posiada kurier. Bez protokołu szkody Organizator nie może rozpocząć procedury zwrotu ani reklamacji uszkodzonej przesyłki.
  7. Zwycięzca może zrzec się prawa do wygranej nagrody, jednakże nie może przenieść prawa do nagrody na osobę trzecią, bądź żądać zamiany nagrody na ekwiwalent pieniężny ani na żadną inną formę rekompensaty.
  8. Organizator podejmuje tylko jedną próbę dostarczenia nagrody.
  9. Nagrody stanowią przychód w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz. U. Nr 80, poz. 350 ze zm.).
  10. Organizator przyzna każdemu zwycięzcy Nagrody dodatkową nagrodę pieniężną w wysokości 11,11 % wartości nagród przeznaczoną na pokrycie podatku dochodowego. Nagroda pieniężna nie zostanie wypłacona zwycięzcy, lecz zostanie pobrana przez Organizatora na poczet zryczałtowanego podatku dochodowego i odprowadzona do właściwego urzędu skarbowego.

VI. Prawa i obowiązki uczestników

  1. Uczestnik jest zobowiązany przestrzegać niniejszego Regulaminu.
  2. Wszelkie naruszenia Regulaminu Konkursu mogą skutkować wykluczeniem Uczestnika z udziału w Konkursie.
  3. Niedopuszczalne jest podejmowanie przez Uczestników działań sprzecznych z prawem, sprzecznych z zasadami współżycia społecznego, uznanych powszechnie za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe lub naruszających zasady etykiety.

Po kliknięciu w zdjęcie przekieruje Cię do plakatu konkursowego na fb:)

DEMSA_grafika_blog_jaskoweklimaty

42 thoughts on “Dermokosmetyki Demsa + Konkurs”

  1. AZS ma moja 5 letnia córeczka, praktycznie od urodzenia. ulubionym rytuałem przy smarowaniu jest u nas malowanie obrazków na brzuszku kosmetykami , czasem to słoneczko, czasem smutna buzia która jest niepocieszona bo wszystko swędzi a po posmarowaniu ciałka, buzia się uśmiecha 😀 bo już jest jej dobrze. do tego dużo śmiechu i pozytywnej energii bo czasem tylko one mogą pomóc na jej dolegliwości.

  2. U nas AZS ma synek. Teraz ma 4 lata i choroba się utaiła, ale jak miał niecałe 2 latka było podobnie jak u Was. Rytuałów jest wiele ale ten, który mi najbardziej się podoba to czytanie książek przed snem. Rozwija wyobraźnię moich chłopców od małego.

    1. A ja gapa jestem. Rytuał pielęgnacyjny to oczywiście kąpiel a najlepiej z dużą ilością piany. Dodatek w postaci zabawek czy płynów jest dużym atutem. Syn po kąpieli uwielbia krem do ciała a następnie otulenie ciałka puchatym szlafrokiem.

  3. Odp.1 TAK
    Odp.2
    Najulubieńszym😉 rytuałem pielęgnacyjnym mojego dziecka jest kąpiel, mama myje ciało, masuje głowę a młody się bawi w najlepsze. Pod okiem mamy skacze, pluska się. W tej wodnej zabawie umilają czas zabawki …nakręcane rybki, żółwik, oraz specjalne naklejki puzzle ktore mozna ukladac na wannie. Czasami a nawet często ciężko jest wyciągnąć szkraba z kąpieli ale obiecanka że już niedługo będzie kolejna sprawia że łatwiej i bez płaczu kończymy wieczorny rytuał i spokojnie idziemy spać.

  4. 1. Niestety sama doświadczam problemu AZS i wiem, że nie jest to ani komfotowe ani etstetyczne. Wciąż szukam nowych kosmetyków, które nawilżyłyby moją skórę tak by nie odczuwać wiecznego uczucia swędzenia i łuszczenia się naskórka. Stosuję wszelakie maści i kremy, ale każdy kto wie czym jest AZS, że jest to tylko krótkotrwały efekt. Dlatego też z przyjemnością wypróbowałabym czegoś nowego co może przyniosłoby ukojenie mojej skórze.
    2. Bez wątpienia z rytuał uwielbiany przez moje dziecko to kąpiel… od urodzenia. Może siedzieć w wannie godzinami. Pamiętam jak zaczął siadać i bawić się w kąpieli kaczuszkami, gdy tylko zobaczył, że biorę do ręki ręcznik krzyczał „ne, ne, ne”. Ubawu było przy tym po pachy. Teraz zamienił kaczuszki na autka i wszystkie zabiera do mycia, ale tak samo niechętnie wychodzi z kąpieli jak wtedy gdy miał niespełna rok 🙂

  5. Odp. 1 Tak
    Odp. 2 Mój syn uwielbia się kąpać, jednak jego ulubionym rytuałem pielęgnacyjnym jest smarowanie całego ciała kremem. Wprowadzam wtedy elementy masażu shantala, światło jest przygaszone, mówię do niego szeptem, myślę, że to jest tak naprawdę dla niego sygnał, że już wieczór i powoli idziemy spać.

  6. Oprócz tych objawów które napisałaś, swędzą go np: stopy lub dłonie i ma pokrzywkę?
    Pytam bo mam właśnie takie dolegliwości i do tej pory nikt nie wie z czego to się bierze, a jest to dość męczące. Zwłaszcza że wcześniej nic takiego nie miałam.

    1. Ja na dłoniach ostatnio miałam pieruńsko swędząca pokrzywke i to po orzechach które kiedyś jadłam i nic. A Jaś ma suche Plamy i robią się takie zrogowaciałe miejsca a potem jak już się uspokoi to ciało ma inny kolor.

  7. TAK u mojej trójki chłopaków-alergików jest podejrzenie AZS maja takie suche zaczerwienione plamki od malusich po wieksze na całym ciele-raz jest lepiej a raz gorzej wtedy widzę duze zadrapania na ich ciałkach-staramy się ale czynników jest wiele a do tego alergia na wiele rzeczy więc nie jest łatwo.

    Małych bohaterów jest troje w ty mały niemowlak.
    Ponieważ naszym domem zawładnęła trójka chłopaków nie mamy problemu ze wspólną kąpielą czy pielęgnacją 😀 Gdy tylko usłyszą słowo kąpiel szybciutko wyskakują z ubranek i prześcigają się w wymyślaniu zabaw i tematu aktualnej zabawy wodnej.
    Maks najmłodszy uczestnik kąpieli powoli odkrywa dopiero świat wodnych atrakcji-wie natomiast jak skutecznie piszczeć i krzyczeć aby sąsiedzi i pozostali domownicy wiedzieli jak świetnie sie bawi :)…
    Po szaleństwach ze starszymi braćmi z miną zbitego psa wyciągamy malca z wody…wcieramy kremiki, obcinamy pazurki,czyścimy uszka znaczy to ja bo maluch wtedy testuje moje kolorowe kosmetyki :/ pędzle grzebyki itd.Potem tatuś przejmuje rolę ubieraczo zabawiacza maluszka, a mama czyli ja uczę jak się myć mojego średniaka, który w środę skończy 4 latka potem następuje kremikowanie, obcinanie pazurek,czyszczenie uszek -w tym czasie dzisiejszy solenizant(6lat) duży chłopak sam sie myje kremuje ubiera mamie zostaje tylko czyszczenie uszek i obcinanie pazurek…średniak sie ubiera. Mama przypomina załóżcie skarpetki bo juz naprawdę zimno wieczorem -jeszcze kolacja przed nimi i ząbki oczywiście, które przykładnie myjemy wszyscy ćwicząc technikę przed lustrem, a czas odmierza nam klepsydra…Potem czytanie bajeczki jeśli maja ochotę i przytulasków moc wraz z modlitwami.
    wszystko trochę trwa a przerywników mamy wiele…przy trójce żeby nie zwariować …najwalniejsze mieć odpowiednio poukładane co i jak…tak żeby jeszcze zostało ciut czasu tego wieczorowego dla mamy i taty.

    Z pozdrowieniami 🙂
    Izabela
    Ps udostępniam jako Belcia Izabelcia na facebooku.

  8. 1. TAK. Mąż ma bardzo zaawansowane AZS, co chwilę różne maści, drapie się, całe czerwone ciało, często ja nawet nie mogę przez to w nocy spać, bo zwyczajnie jego drapanie strasznie przeszkadza, wiem że dla niego to nie jest łatwe, ale jakoś próbuje z tym żyć. Najgorsze jest to że te wszystkie maście i tabletki pomagają tylko na chwile. Jeden dzień się nie posmaruje i następnego dnia jest znowu źle. Jakoś próbujemy z tym walczyć, ale to jak walka z wiatrakami. Córeczka także ma AZS ale to nie aż tak mocno jak na razie, używamy emolientów, aby sucha skóra i zaczerwienienia się nie powiększały. Ta choroba wiąże się z jeszcze większą uwagą i pielęgnacją dziecka niż przy dziecku calkowicie zdrowym. Ale nie narzekamy na nasz los, staramy się z tym zyć i sobie radzić. W końcu ludzie mają dużo gorsze problemy 🙁
    2. Nasz rytuał pielęgnacyjny wygląda tak:
    -Najpierw ząbki szorujemy i malutką buźkę myjemy
    -Potem kąpiel z emolientami i oczywiście uatrakcyjniamy ją zabawkami,
    kąpiel trwa tylko 10 minut, bo dłuższa skórę wysusza ciut.
    -Wycieramy się ręczniczkiem dokładnie, kapturek zakładamy aby córeczka wyglądała ładnie 🙂
    – Potem masaż zaczynamy, delikatny z hipoalergicznymi olejkami i smarujemy kremami.
    – Następnie się w czyste ubranka ubieramy i spać się wybieramy 🙂
    – Bo taki rytuałem razem się odprężamy, a skórę tymi sposobami doskonale nawilżamy!
    – Po tym sen jest spokojny, w piękne sny bardzo hojny 🙂

    Alicja Biernat

  9. 1, Tak mąż i synek mają Azs. W drodze còra , ktora najprawdopodobniej także odziedziczy alergie po tatusiu.
    2. Synek jet kremowany najróżniejszymi masciami i kremami od kad sie urodzil , na widok kremow ucieka , biega po całym pokoju i krzyczy. Jednak rytuał u nas jest zachowany. Kąpiel, zabawa kaczkami , otulanie reczniczkiem i gilgotanie! Mama smaruje tata gilgocze i takim sposobem smarowanie odbywa sie bez stresowo. Po ubraniu pampersa i pizamki nastepuje odwet synka! To on gilgocze rodzicow.Dziecka śmiechu nie mal ze nie ma końca cały dom uhahany! !!:)

  10. 1. Jestem mamą 2 letnich bliźniaków Stasia i Grzesia to oni zmagają się z AZS.
    2. Jaki jest ulubiony rytuał pielęgnacyjny Twojego dziecka?
    Ulubiony rytuał pielęgnacyjny chłopaków to KĄPIEL :
    Po dniu pełnym zabawy, śmiechu, gonitwy próbujemy zagonić naszych chłopaków do łazienki. Pielęgnacja skóry jest u nas bardzo ważna a zwłaszcza kąpiel, każdego dnia pozwala nie tylko zatroszczyć się o skórę naszych synów ale i wyciszyć ich przed snem. Jako rodzice bliźniaków Stasia i Grzesia praktycznie każdego wieczora razem z mężem kąpiemy chłopców. Pierwszą czynnością którą oni uwielbiają jest zdejmowanie ciuszków i zabawa małego golaska w łaskotki które próbuje ukryć a jednocześnie podnosi rączki aby go łaskotać. Jest kąpiel, którą najczęściej przygotowuje tata, bo to on najlepiej myje dzieci. Woda musi być odpowiednio ciepła, piany wystarczająco dużo. Póki co chłopcy kąpią się razem, bo wyrażają taką potrzebę. Każdy ma swój zestaw zabawek i pomysłów jak zorganizować kąpiel. Po wypucowaniu przez tatusia, dzieciaczki wyskakują z wanny. Kiedy chłopcy są wykąpani w wodzie z dodatkiem emolientów ich skóra jest miękka i delikatnie nawilżona więc wystarcza tylko lekko wysuszyć ja ręcznikiem i wysmarować ciałko balsamem, i potem ubrać im wygodną piżamkę. Tata ubiera jednego z synów a mama drugiego. Kiedy Staś i Grześ jest już czyściutki i pachnący zanoszę ich do łóżeczka gdzie czeka na niego misiu i ciepłe mleczko , i po chwili czułości, buziaki od mamy i taty.

  11. 1. Jestem mamą dwu letnich bliźniaków Stasia i Grzesia którzy zmagają się z AZS.
    2. Jaki jest ulubiony rytuał pielęgnacyjny Twojego dziecka? Jest to KĄPIEL.
    Po dniu pełnym zabawy, śmiechu, gonitwy próbujemy zagonić naszych chłopaków do łazienki. Pielęgnacja skóry jest u nas bardzo ważna a zwłaszcza kąpiel, każdego dnia pozwala nie tylko zatroszczyć się o skórę naszych synów ale i wyciszyć ich przed snem. Jako rodzice bliźniaków Stasia i Grzesia praktycznie każdego wieczora razem z mężem kąpiemy chłopców. Pierwszą czynnością którą oni uwielbiają jest zdejmowanie ciuszków i zabawa małego golaska w łaskotki które próbuje ukryć a jednocześnie podnosi rączki aby go łaskotać. Jest kąpiel, którą najczęściej przygotowuje tata, bo to on najlepiej myje dzieci. Woda musi być odpowiednio ciepła, piany wystarczająco dużo. Póki co dzieci kąpią się razem, bo wyrażają taką potrzebę. Każdy ma swój zestaw zabawek i pomysłów jak zorganizować kąpiel. Po wypucowaniu przez tatusia, dzieciaczki wyskakują z wanny. Kiedy chłopcy są wykąpani w wodzie z dodatkiem emolientów ich skóra jest miękka i delikatnie nawilżona więc wystarcza tylko lekko osuszyć ja ręcznikiem, wysmarować ciałko balsamem i ubrać im wygodną piżamkę. Tata ubiera jednego z synów a mama drugiego. Kiedy Staś i Grześ jest już czyściutki i pachnący zanoszę ich do łóżeczka gdzie czeka na niego misiu i ciepłe mleczko , i po chwili czułości, buziaki od mamy i taty.

  12. Czy Ty lub ktoś z Twojej rodziny lub bliskich Ci znajomych ma AZS? TAK
    Jaki jest ulubiony rytuał pielęgnacyjny Twojego dziecka?
    Mój ulubiony rytuał pielęgnacyjny rozpoczyna się od delikatnego światła, który nie będzie raziło dziecko w oczka. Przygotowuję ciepłą wodę, dodaję specjalny płyn do kąpieli.
    Wyciągam zabawki którymi synek uwielbia bawić się w wodzie. Chlapiemy się, śmiejemy, wesoło krzyczymy.

  13. Ból znam doskonale, z prostego powodu – sama na AZS choruje od lat. A że mam ich niamal 30 to znam większość bolączek z tym związanych. Teraz na szczęście coraz łatwiej o pielęgnacje i odpowiednie kosmetyki 🙂 Mi od lat pomagał rumianek (przemywanie nim twarzy) i uwaga – szare mydło. Kilka lat temu odkryłam tez olej kokosowy i całkowicie się w nim zakochałam. Genialnie nawilża i koi skórę.

  14. 1. Niestety, mój synek od urodzenia zmaga się z łuszczącą skórą. Walczymy z tym już całe jego 7 miesięcy. Każdego jednak dnia marzę, że się obudzę a jego problem ze skórą zniknie. Choć wiem, że to niemożliwe, ale staram się jak mogę by mu pomóc. Stosuje różne kremy, emolienty, maście specjalistyczne. Efekty są, nieduże, ale zawsze coś. Powtarzam sobie zasadę „Lepiej krok do przodu, niż stać w miejscu” 🙂
    2. Ulubionym rytuałem pielęgnacyjnym mojego dziecka jest zmiana pieluszki. Wydaje mi się, że z tego faktu iż za każdym razem smaruję mu pachwiny maścią, by zapobiec podrażnieniom i przesuszeniu się skóry. Zawsze gdy zmieniam mu pieluszkę patrzy na mnie jak na Aniołka, robi takie słodkie oczka – bardzo go wtedy uwielbiam! Dlatego mogłabym mu zmieniać pieluszkę cały czas, bo jego uśmiech – a szczególnie te piękne szczere oczka pokazują jak ważne jest dbanie o potrzeby dzidziusia! Kocham mocno mojego pierdzioszka <3

  15. odp 1 Tak.
    Odp 2: Ulubiony rytuał pielęgnacyjny mojego 8 miesięcznego synka jest to chwila po kąpieli,kiedy jest to czas na pielęgnacje jego skóry.
    .Synek uwielbia zabiegi kosmetyczno-pielęgnacyjne 🙂 Uwielbia,kiedy smaruje go balsamem nawilżającym ,oliwką bądź innym kosmetykiem tego typu.Mamy wtedy chwilę dla siebie
    a wiem ,że on to uwielbia i potrzebuję.Nie tylko nawilżenia skóry ,pielęgnacji ,ale mam na myśli dotyk moich rąk,który go relaksuje i wycisza.To też jest bardzo ważne. 🙂 Mój synek ma bardzo suchą skórę,szczególnie uciążliwe jest to podczas okresu jesienno-zimowego. Skóra jest szorstka,pęka.Swędzi i piecze -synek się drapie i popłakuję.Zauważyłam ,że kiedy zaczął się okres grzewczy w naszym mieszkaniu problem się nasilił.Suche powietrze sprawiły ,że jego stan skóry się pogorszył..Mam nadzieję,że znajdę sposób by pomóc synkowi.

  16. 1. Niestety AZS ma synuś mojego brata, a jednocześnie mój ukochany chrześniak, Oskarek.
    Oskarek jest oczkiem w głowie całej naszej rodzinki i robimy wszystko żeby był szczęśliwy i uśmiechnięty.
    Tylko naprawdę dobre kosmetyki są w stanie poradzić sobie z jego problemem, złagodzić swędzenie i przynieść ulgę. Dlatego też biorę udział w tym konkursie – dla mojego małego skarba.

    2. Ulubiony rytuał pielęgnacyjny mojego dziecka.
    Pielęgnacja maluszka to dla mnie sposób na budowanie wyjątkowej więzi i zaufania między nami (poprzez dotyk i słowa). Podczas pielęgnacji zaspokajana jest potrzeba bliskości, miłości i bezpieczeństwa.
    W naszym domu obowiązuje wiele stałych, wieczornych rytuałów, ale najfajniejszym są zabiegi pielęgnacyjne po wieczornej kąpieli w postaci masażyków z odpowiednią rymowanką.
    Córeczka uwielbia, kiedy masuję, ugniatam i głaskam jej małe ciałko, wklepując kojący balsam na dobranoc i mówiąc przy tym wesoły wierszyk, a i mnie sprawia to ogromną przyjemność.
    Oto nasza ulubiona rymowanka-masowanka:
    Babcia placek ugniatała (naciskam plecy córeczki płasko ułożonymi dłońmi),
    wyciskała, wałkowała (ściskam ją za boki, przesuwam płasko obie dłonie jednocześnie),
    raz na prawo, raz na lewo,
    Potem trochę w przód i w tył (przesuwam dłonie w odpowiednich kierunkach),
    żeby placek równy był.
    Cicho… cicho… placek rośnie (nakrywam Izkę rękoma),
    w ciepłym piecu u babuni.
    A gdy będzie upieczony (odwracam córę na plecy),
    każdy brzuszek zadowoli (głaskam dłonią jej brzuszek i zataczam po nim kółka).

    Jest to moim zdaniem bardzo fajny rytuał pielęgnacyjny, który nie tylko korzystnie wpływa na stan skóry mojej córy, ale także wycisza ją i relaksuje.

  17. odp 1 TAK i to kilka osób i w rodzinie i w zaprzyjaźnionej rodzinie więc wiemy jakie to trudne i dla małych i dużych . Odp 2 nasze smyki są już większe ale nadal najbardziej ulubiony rytuał pielęgnacyjny to smarowanie się po kąpieli mleczkiem 🙂 teraz córka sama się smaruje i mówi że trzeba się smarować bo potem skóra nie jest sucha i nie swędzą ją kolanka i stopki i łokcie 🙂 a synek uwielbia zanurzać paluszki w kremku czy mleczku i smarować się po brzuszku i nóżkach ,próbuje naśladować siostrę i malować kropki i paski z mleczka na ciałku a potem wsmarowuje dokładnie aż się wszystko wchłonie w skórę uwielbiają takie pielęgnacyjne zabawy :)taki zestaw były i prezentem dla bliskich nam osób i dla nas samych też szczególnie dla synka i dla mnie 🙂

  18. 1. Nasz syn zmaga się z AZS. Właśnie skończył roczek. W rodzinie nikt nie chorował, wiec jest to dla nas smutna „nowość”.
    2. Ulubiony rytuał pielęgnacyjny? Niestety nie ma takiego. Wojtek od urodzenia nie znosi kąpieli,masażu, natłuszczania, smarowania… itp. Nie pomaga łaskotanie, gilgotanie, śpiewanie, recytowanie wierszyków, robienie głupich min, odwracanie uwagi czymkolwiek. Głośno protestuje. Ma to związek z innymi zaburzeniami neurologicznymi, m. in. wzmożonym napięciem mięśniowym, z którego dopiero niedawno „wyszliśmy”. W każdym bądź razie, jest nam podwójnie ciężko walczyć z AZS. Mamy wielką nadzieję, że rehabilitacja naszego syna przyniesie pozytywne efekty, także w tej sferze i będziemy mogli, tak jak inni rodzice z radością i uśmiechem pielęgnować skórę Wojtusia.

  19. Azs dopadło u Nas rocznego Stasia… choroba nie jest przyjemna ani dla Maluszka ani dla rodziców…
    Ulubiony rytuał pielęgnacyjny? zdawać by się mogło , że kąpiel gdy skacze cieszy się, bawi rybkami motorówka „czyta” książeczkę do kąpieli… jednak gdy przypominam sobie jak spokojnie leży po kąpieli gdy jego szorstką skórę smaruję balsamem to mogę powiedzieć jedno- tak. To jest ulubiony rytuał mojego Syna. Gdy balsam koi swędzącą skórę i mama kładzie syna przy piersi by spał spokojnie, rósł i nabierał sił na kolejny dzień pełen przygód!

  20. Odp. 1. Tak , synek, ja i teraz moja mała córeczka.
    Odp.2.        Masz rytuał                

       P aznokcie
                  Włosk I
                      Nos E k
                Kompie L
                     Skór Ę
                              G aziki
                        Pły N
                               U szka
                               J ęzyczek
                       Pęp E k

    1. Obcinamy u rączek i nóżek?
    2. Mięciutkie, rosną na główce, mamusia mi je czesze?
    3. Jest malutki ,ma dwie dziurki i wymaga częstej pielęgnacji?
    4. Odbywa się wieczorem i bardzo ją lubię?
    5. Mam cienką i delikatną…..?
    6.Przecieramy nimi oczka ?
    7. Dzięki niemu jestem czyściutka,a mama mówi że dzidziusiowo pachne?
    8. Po kąpieli dokładnie osuszamy żebym dobrze słyszała mamusie?
    9. Przemywamy żeby nie zrobiły się pleśniawki?
    10. Taki guziczek na moim brzuszku?

  21. 1. TAK
    2. Ulubione rytuały u Nas wyglądają tak…. A tym najwspanialszym jest kąpiel.
    Kiedy Marysia była mała,
    kąpać się bardzo nie lubiała.
    Teraz gdy osiem miesięcy wybiło,
    nagle wszystko się odmieniło.
    RYTUAŁ KĄPIELI przed snem dobrze znany,
    i od jakiegoś czasu BARDZO KOCHANY.
    Mała Marysia myje rączki i brzuszek,
    kiedy mama zagląda do uszek.
    Teraz mamy czyścioszka wielkiego,
    który zawsze po kąpieli je coś smacznego.
    A gdy na dobranoc przychodzi pora,
    nowa bajka zawsze już jest gotowa.
    Marysia już grzecznie do snu się tuli,
    zamyka oczka i ciii…,
    już grzecznie spiii… 🙂

  22. 1. TAK
    2. Nasze rytuały wyglądają tak… A najwspanialszym z nich jest kąpiel 🙂
    Kiedy Marysia była mała,
    kąpać się bardzo nie lubiała.
    Teraz gdy osiem miesięcy wybiło,
    nagle wszystko się odmieniło.
    RYTUAŁ KĄPIELI przed snem dobrze znany,
    i od jakiegoś czasu BARDZO KOCHANY.
    Mała Marysia myje rączki i brzuszek,
    kiedy mama zagląda do uszek.
    Teraz mamy czyścioszka wielkiego,
    który zawsze po kąpieli je coś smacznego.
    A gdy na dobranoc przychodzi pora,
    Zawsze nowa bajka jest już gotowa.
    Marysia już grzecznie do snu się tuli,
    zamyka oczka i ciiii…,
    już grzecznie spiii… 🙂

    Ps. dodałam komentarz drugi raz ponieważ poprzedni się nie wyświetlił i nie wiem czy został zapisany.

  23. TAK. Ulubiony rytuał to oczywiście kąpiel.U nas córcia uwielbia kąpiel. Ma mnóstwo kolorowych rybek oraz swoje ulubione różowe siteczko. Robimy dużoooo piany, wrzucamy rybki i łowimy siteczkiem. Jest przy tym mnóstwo frajdy, bo w ogromie piany nie tak łatwo je odnaleźć i złowić w siteczko. Kąpiel mija w super atmosferze, jest przy tym mnóstwo śmiechu. Córcia nie chce wychodzić z wanny dopóki wszystkich nie złowi, więc czasem kilka razy dolewamy ciepłej wody. Polecam takie umilenie kąpieli ;).

  24. MÓJ SEBUŚ UWIELBIA KĄPIELE
    Z NIMI MA RADOŚCI WIELE.
    A TO BYWA TAK:

    „Relaksująca kąpiel- dobra sprawa,
    przy niej zawsze jest zabawa.
    Gdy tylko wodę do wanienki nalejemy,
    to w mig się w niej znajdziemy.
    Zabawki do kąpieli towarzyszą nam
    i wtedy żaden maluch nie czuje się sam.
    My stosujemy taki szampon co nie szczypie w oczy
    i taki efekt jeszcze nieraz nas zaskoczy.
    A żeby jeszcze woda do oczka się nie nalała,
    to mamusia na główkę rondo do kąpieli zawsze maleństwu zakładała.
    Bańki mydlane także puszczamy
    i niezłą radość z tego mamy.
    Naszą wodę jeszcze takimi musującymi kulami zafarbujemy
    i specjalnymi zmywalnymi mazakami po płytkach pomalujemy.
    Świetnie się wtedy bawimy
    i z wanienki tak szybko nie wychodzimy.
    Ostatnio mamusia fajną zabawkę do kąpieli zakupiła,
    że po zetknięciu z wodą szybko się zaświeciła.
    Wielką radość dzieciaczkowi sprawiła
    i teraz zawsze będzie nam towarzyszyła.
    „Mydło lubi zabawę” często podczas kąpieli śpiewamy
    i naszymi śpiewamy wspólnie się zabawiamy.
    A gdy naszą kąpiel już kończymy,
    to szybciutko w mięciutki ręczniczek się tulimy. „

  25. TAK mój mąż ma AZS, a co za tym idzie panikuję, żeby dziewczyny go nie miały.

    Nasz ulubiony rytuał to wieczorne wygłupy bliźniaczek w wiadrze kąpielowym. Kiedy zostaję z nimi sama to nie lada wyczyn wykąpać dwa małe potworki bez rozlania wody 🙂 Dziewczyny od urodzenia są kąpane w wiadrze pomimo negatywnych komentarzy mam, babć i reszty familii oraz negatywnych spojrzeń innych rodziców. A my z chęcią lejemy wieczorem wodę i według kolejności, siup do wiadra! Zawsze kąpie się z nami ulubiona gumowa żaba, towarzyszka wodnych uciech 🙂 Kiedy Basia kąpie się pierwsza, Tosia raczkuje do wiadra i robi głupie miny jak „przez szybę”, kiedy kolejność jest odwrotna, Basia staje przy wiaderku i pomaga w kąpaniu siostry. Śmiechu zawsze przy tym co niemiara! Uwielbiam te nasze wieczorne kąpiele. Szkoda, że nie mogę dodać tu zdjęcia. Pozdrawiam

  26. 1. TAK – synek mojej najbliższej przyjaciółki
    2. Mój synek Ziemowit (od kiedy pamiętam) uwielbia wszelkie rytuały wzajemnego masowania się oliwkami po kąpieli i/lub przed snem, smarowania każdego zakątka ciała balsamem, oklepywania buzi kremem przed i po codziennych spacerach. Jest to zawsze rytuał obustronny –Ziemowit równie chętnie sparuje kremem mamę, podśpiewując przy tym naszą rymowankę: „Słońce się śmieje – promienie masują, fale morskie wirują – ALE – mali i duzi zawsze kremu dla ochrony potrzebują:)”
    oraz jej wersję na inne pory roku:
    „Słońce się śmieje, wietrzyk tańczy z nami, bo wszyscy lubią, gdy Ziemek smaruje swą buzię kremami!”

  27. Tak

    Rytuałów pielęgnacyjnych jest u nas calkiem sporo. I pomimo iż córcia wyrosła już z czasu niemowlęcego to nadal lubimy sie do siebie tulić i gilgotań. Zdecydowanie zawsze po kąpieli jest smarowanie bo bez tego mała wygląda jak jakiś skorupiak. Akurat teraz jesteśmy w fazie zaostrzenia się choroby. Zawsze jest godzinne czesanie włosków ona to uwielbia. Czasem masuję ja przy użyciu olejku arganowego u nas sprawdza się idealnie. Po nim skóra jest miła w dotyku. Oczywiście calusom i gilgotkom nie ma końca. A wprost niebo na ziemi jak możemy wykąpać się wspólnie. Raz w tygodniu robimy sobie taka rytualną kąpiel. I jest cudownie. I tak tylko sobie myślę że nie tak dawno moja mala dziewczynka 👧 była niemowlaczkiem. Jak ten czas ucieka. Oczywiście mamy zleconych maści od dermatologa całą masę cale rożnie sobie one radzą z AZSem u córki.

  28. 1) TAK
    2) Gdy tylko coreczka pojawila sie na swiecie mamy swoj ulubiony rytual. A jest Nim szereg zadan wykonywany o danej godzinie i w daje kolejnosci. Dzieki temu dziecko przyzwyczaja sie do swoich por dnia , jest swiadome co kiedy nastepuje i ma swoj tzw rytual , ktory tez daje poczucie bezpieczenstwa 🙂
    U Nas po kapieli odbywa sie ulubiony rytual pielegnacyjny. Zaczynamy od osuszenia cialka , nastepnie wybieramy kosmetyki nawilzajace , balsamujemy cale cialko , nastepnie zajmuje sie pupa , ktora smarujemy specjalnie do tego przeznaczonym kremem , ktory nie wysusza ale powoduje , ze skora jest gladka i odzywiona (miejsca najwrazliwsze tak jak buziak). Gdy cialko jest wypielegnowane zajmujemy sie buziaczkiem. Ktory w zaleznosci od tego czy pojawily sie jakies przebarwienia , krostki czy jest w dobry stanie uzywamy odpowiednich , pasujacych kosmetykow. Tak wypielegnowane cialko jest delikatne , nawilzone , ma zapewniona ochrone. Zadabny mamy kazdy jego szczegol 🙂

  29. 1. Tak Na AZS choruję ja (chociaż – na szczęście! – dolegliwości odrobinę ustąpiły. Trochę z nich wyrosłam) oraz moje córki.
    2. Jestem mamą prawie trzyletnich dziewczynek; bardzo niezwykłych (1:7225) dziewczynek, bo trojaczków. Każdy nasz wieczór jest inny, każdy aktywny (nawet bardzo!), charakterystyczny i…piękny. Niestety, a może stety nie ma mowy jakimkolwiek utartym schemacie. Każdy wieczór to nauka kompromisów, twardych negocjacji oraz…przekupstw. Tego ostatniego jest zdecydowanie najmniej 😉 Każda moja dziewczyna jest inna. Trzy różne, bardzo silne, charaktery. Trzy uparciuchy… O ile Alicja uwielbia kąpiel, Weronika ją toleruje to Paulina jej nienawidzi. Każdy, kto ma dzieci z AZS wie, jak ta czynność jest ważna. Przez lata wypracowałam sposób, by kąpiel była przyjemnością. Około 18.00 zaczynam „przygotowania”. W walce z chorobą najlepiej sprawdzają się u nas, stare babcine metody. W miarę możliwości włączam moje dziewczyny do przygotowania krochmalu (nawet jeśli jest to tylko wymieszanie mąki z wodą, sprawia ogromną frajdę), budyniu z siemienia lnianego („Mamo, znowu gluuuuty?”) czy płukanki z płatków owsianych. Nasza kąpiel jest też zawsze bardzo aromatyczna; do wanny dodaję napar ziół – wyciszająca lawenda, łagodzący rumianek albo odprężająca lipa. No i oczywiście stado gumowych kaczek! Dbam, by woda nie była zbyt gorąca a kąpiel zbyt długa. Potem przychodzi pora na miękki ciepły ręcznik i natłuszczanie. W tej ostatniej roli świetnie sprawdza się olejek z wiesiołka i moje ostatnie odkrycie – olej kokosowy. Do naszego wieczornego rytuału chętnie włącza się też tato. Od dba by córki miały zawsze krótko przycięte paznokcie, czyste uszka i ząbki 🙂

  30. U nas w rodzinie na szczęście nikt nie ma takich problemów jak AZS. Ulubiony rytuał mojego synka to robienie brody z piany 🙂 jest dużo przy tym śmiechu i radości 🙂

  31. AZS miałam w dzieciństwie ja, teraz jednak problemy są prawie niezauważalne. Niestety cierpi na nie mój czteroletni Synek, który toczy nieustanną walkę z uporczywymi problemami skórnymi.
    Ulubionym rytuałem pielęgnacyjnym mojego Synka jest wieczorna kąpiel, która przynosi ukojenie wymęczonej całym dniem zabaw skórze. Wanna pełna letniej wody z delikatnym emolientem od razu wzbudza szeroki uśmiech na twarzy Smyka. W wannie czekają ulubione lokomotywy i statki, gotowe na nowe przygody. Obok Synka koniecznie musi siedzieć Tata, ponieważ od samego początku to właśnie On zajmował się kąpielami Maluszka. I jest to chyba najważniejsze w tym wszystkim – kąpiel to taki czas tatusiowo-synkowy czas, tylko dla moich chłopaków. W ciągu dnia nie mają dla siebie tyle czasu, ile chcieliby. Dlatego te wieczorne kąpiele są tak uwielbiane przez Synka.

  32. W mojej rodzinie kuzynki córeczka ma AZS, u nas na razie nic takiego nie stwierdzono, ale skóra czasem jest szorstka i taka jakaś dziwna, nie umiem określić dokładnie jaka.
    Nasz ulubiony rytuał pielęgnacyjny to zmiana pieluchy. Pewnie zdziwi Cię to i zapytasz czemu? Przecież to zmora przy niektórych dzieciach. To prawda, przy naszej Natalce to też nie jest prosta sprawa. Ale przy tej czynności mam możliwość nie tylko gimnastyki ciała i języka ale przede wszystkim spalenie mnóstwo kalorii:) Oj tak zmiana pieluszki naszej pociechy to nie lada wyzwanie przy którym jestem tak umęczona jakbym hektar pola orała 🙂 Skoki, fikołki, śmiechy, płacz, złość, ucieczka są na porządku dziennym. Mimo to uwielbiam ten rytuał pielęgnacji bo zapewnia mi tyle ruchu i pobudza wyobraźnię przy tworzeniu bajek, opowiadań czy piosenek (co chwilkę innych) jak nic innego na świecie:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *